Strona 1 z 11


13 Sty 2008, 14:18
RafalM

(...)
"Niemal z każdym deweloperem można teraz negocjować i wywalczyć sobie
nawet 10-procentową obniżkę. A inwestorowi dalej będzie się transakcja
opłacała."
(...)

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4830519.html




13 Sty 2008, 14:20
RafalM

(...)
"Niemal z każdym deweloperem można teraz negocjować i wywalczyć sobie
nawet 10-procentową obniżkę. A inwestorowi dalej będzie się transakcja
opłacała."
(...)

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4830519.html


13 Sty 2008, 16:37
Mieciu.AP Szuszczkiewicz

(...)
"Niemal z każdym deweloperem można teraz negocjować i wywalczyć sobie
nawet 10-procentową obniżkę. A inwestorowi dalej będzie się transakcja
opłacała."
(...)

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4830519.html



Witam!
Jaki masz stosunek do tego w związku z tą informacją?


13 Sty 2008, 19:15
iBin

9 tys za 1 m2

cóż ja sądze ci co w tej cenie kupowali mieszkanie

filantropia nie zana granic jak papier na giełdzie

z tym, że za gotówke to OK

ale w kredyt to witamy w KASYNIE

iBin

cena jest taka jaka jest w stanie człek zapłacić 5-6 tys to ralna cena wiec
jeszcze musisz czekać by kupić

20 letnie mieszkanie wymaga remontu

50 letnie dużego remontu

co do centrum i RYNKU - KLIMAT kosztuje ale zobacz kto tam mieszka zanim
kupisz (i  gdzie samochody zaparkujesz) ( dojazd nie wspomnę)




14 Sty 2008, 12:27
RafalM


| (...)
| "Niemal z każdym deweloperem można teraz negocjować i wywalczyć sobie
| nawet 10-procentową obniżkę. A inwestorowi dalej będzie się transakcja
| opłacała."
| (...)

| http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4830519.html
Witam!
Jaki masz stosunek do tego w związku z tą informacją?



jestem za obnizeniem cen mieszkan, sa po prostu za drogie w stosunku do
zarobkow ! im wiecej ludzi bedzie wiedzialo ze mieszkania tanieja, to
beda powstrzymywac sie przed kupnem i mieszkania jeszcze bardziej
stanieja ...


14 Sty 2008, 12:30
Boombastic

jestem za obnizeniem cen mieszkan, sa po prostu za drogie w stosunku do
zarobkow ! im wiecej ludzi bedzie wiedzialo ze mieszkania tanieja, to
beda powstrzymywac sie przed kupnem i mieszkania jeszcze bardziej
stanieja ...



Ale bzdura.


14 Sty 2008, 12:32
trybuszon


| jestem za obnizeniem cen mieszkan, sa po prostu za drogie w stosunku
| do zarobkow ! im wiecej ludzi bedzie wiedzialo ze mieszkania tanieja,
| to beda powstrzymywac sie przed kupnem i mieszkania jeszcze bardziej
| stanieja ...

Ale bzdura.



No co, mamy demokrację. Ceny można ustalać przez głosowanie. Trzeba
skończyć z dyktatem developerów-kombinatorów. ;)


14 Sty 2008, 12:42
RafalM



| | | (...)
| "Niemal z każdym deweloperem można teraz negocjować i wywalczyć sobie
| nawet 10-procentową obniżkę. A inwestorowi dalej będzie się transakcja
| opłacała."
| (...)

| http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4830519.html
| Witam!
| Jaki masz stosunek do tego w związku z tą informacją?

jestem za obnizeniem cen mieszkan, sa po prostu za drogie w stosunku do
zarobkow ! im wiecej ludzi bedzie wiedzialo ze mieszkania tanieja, to
beda powstrzymywac sie przed kupnem i mieszkania jeszcze bardziej
stanieja ...



wlasciwie mowiac to juz same rasnace stopy procentowe wykosza
developerow w pien ...


14 Sty 2008, 12:49
RafalM


| jestem za obnizeniem cen mieszkan, sa po prostu za drogie w stosunku
| do zarobkow ! im wiecej ludzi bedzie wiedzialo ze mieszkania tanieja,
| to beda powstrzymywac sie przed kupnem i mieszkania jeszcze bardziej
| stanieja ...

Ale bzdura.



pewnie biedny czlowieku jest developerum lub kupiles mieszkanie lub
kupiles mieszkanie na kredyt lub posiadasz mieszkanie kupione wczesniej
i nikt nie chce go od Ciebie kupic

Niech Pan Bog ma Cie w swojej opiece, bo ceny nieruchomosci niedlugo
dostana zawalu !


14 Sty 2008, 13:05
Piotr

bedziem kupować....

| jestem za obnizeniem cen mieszkan, sa po prostu za drogie w stosunku do
| zarobkow ! im wiecej ludzi bedzie wiedzialo ze mieszkania tanieja, to
| beda powstrzymywac sie przed kupnem i mieszkania jeszcze bardziej
| stanieja ...

| Ale bzdura.

pewnie biedny czlowieku jest developerum lub kupiles mieszkanie lub
kupiles mieszkanie na kredyt lub posiadasz mieszkanie kupione wczesniej i
nikt nie chce go od Ciebie kupic

Niech Pan Bog ma Cie w swojej opiece, bo ceny nieruchomosci niedlugo
dostana zawalu !




14 Sty 2008, 13:08
Boombastic

pewnie biedny czlowieku jest developerum lub kupiles mieszkanie lub
kupiles mieszkanie na kredyt lub posiadasz mieszkanie kupione wczesniej i
nikt nie chce go od Ciebie kupic

Niech Pan Bog ma Cie w swojej opiece, bo ceny nieruchomosci niedlugo
dostana zawalu !



Jak zwykle wypisujesz swoje nudne bla, bla, bla. Jesteś jak ten polityk PiS,
wszędzie węszysz układ, a jak ktoś ma inne zdanie to oczywiście musi miec
mieszkanie lub je budować, bo inaczej sie myli. Może ty się przedstawisz i
napiszesz czym sie zajmujesz i na podstawie czego wyciągasz swoje wnioski.
Na razie wypisujesz same banialuki i pobożne życzenia.
A moze to własnie ty jesteś takim frustratem mieszkającym pod mostem co go
nie stać na własne mieskzanie. To moze pora wziąć się do roboty, zamiast
wypisywac swoje żale.


14 Sty 2008, 17:10
Lukasz Wojtow





A moze to własnie ty jesteś takim frustratem mieszkającym pod mostem co go
nie stać na własne mieskzanie. To moze pora wziąć się do roboty, zamiast
wypisywac swoje żale.



W US spadly o 25 juz teraz a malo kto widzi koniec spadkow w tym roku, w UK
zaczely spadac. Zgadnij co bedzie w Pl?
L


15 Sty 2008, 03:25
Boombastic

W US spadly o 25 juz teraz a malo kto widzi koniec spadkow w tym roku, w
UK zaczely spadac. Zgadnij co bedzie w Pl?



Nic nie będzie, bo w Polsce nie ma subprimów i nie rozdają kredytów na lewo
i prawo.


15 Sty 2008, 03:59
jk


Nic nie będzie, bo w Polsce nie ma subprimów i nie rozdają kredytów na lewo
i prawo.



A kredyty dla studentów? Pamiętam takie ogłoszenia "na górce", nie
interesowałem się, więc nie wiem jakie były/są warunki, ale wygląda to
na kredyt "bez wkładu, bez zarobków" ;)


15 Sty 2008, 04:35
Boombastic

A kredyty dla studentów? Pamiętam takie ogłoszenia "na górce", nie
interesowałem się, więc nie wiem jakie były/są warunki, ale wygląda to
na kredyt "bez wkładu, bez zarobków" ;)

To nie były kredyty hipoteczne.


15 Sty 2008, 04:50
Maciek Stachura



| A moze to własnie ty jesteś takim frustratem mieszkającym pod mostem co go
| nie stać na własne mieskzanie. To moze pora wziąć się do roboty, zamiast
| wypisywac swoje żale.

W US spadly o 25 juz teraz a malo kto widzi koniec spadkow w tym roku, w UK
zaczely spadac. Zgadnij co bedzie w Pl?



W USA sprzedaż mieszkań napędzała przede wszystkim spekulacja,
wynikająca z wcześniejszego wzrostu cen.

U nas popyt jest wciąż bardzo duży (na mieszkania/domy/działki
w dużych miastach i okolicach). To potrzeby ludzi, a nie chęć
łatwego zysku, jest motorem handlu nieruchomościami.
Dlatego ceny u nas zależą tak silnie od wysokości
przyznawanych kredytów.
Przez kilka lat spadały stopy procentowe NBP,
a że dzięki Balcerowiczowi mamy prawdziwą konkurencję
w bankowości, to banki prześcigały się w ofertach.
Nie tylko obniżając marże, ale też liberalizując zasady
obliczania zdolności kredytowej.
Wysoki popyt, niska podaż. To są główne przyczyny
wzrostu cen. Jeśli ktoś miał mieszkanie na sprzedaż,
to normalne że sprzedawał najdrożej, jak mógł.
Deweloperzy też chcą zarobić. Nie świadczy to
o ich podłości, tylko normalności.
Tworzenie jakichś spiskowych teorii, np o opłacaniu
dziennikarzy jako głównej przyczynie wzrostu cen,
to zachowanie typowe dla części naszego społeczeństwa,
wychowanego w socjaliźmie, nauczonego nienawiści,
pogardy i zazdrości do "kapitalistów".

Ceny oczywiście spadną, bo na skutek podwyżek stóp
ludzi będzie stać na niższe kredyty. Trochę to
zostanie zamortyzowane przez podwyżki pensji, ale
nie na długo. Wzrost stóp zmusi firmy do oszczędności.
Kolejnymi czynnikami obniżającymi ceny będą: niższy
popyt spowodowany emigracją oraz większa podaż
od znienawidzonych deweloperów. Jednak malejące zyski
deweloperów spowodują znowu zmniejszenie tempa
inwestowania. Tym bardziej, że państwo da zarobić
na autostradach. Z kolei właściciele mieszkań wstrzymają
sprzedaż, pragnąc przeczekać okres niskich cen.
Mieszkanie to nie akcje spółki. Zawsze coś będzie warte,
zresztą można wynajmować.

Jest więc tyle czynników, że nie wiadomo ani jak długo
potrwa obniżka cen, ani jak będzie głęboka.
Jednak nie spodziewałbym się aż takiej, jak w USA.

Maciek


15 Sty 2008, 05:23
RafalM


Tworzenie jakichś spiskowych teorii, np o opłacaniu



to akuarat jest najmniej istotne, glownie chodzi o stopy stopy
procentowe byly po prostu za niskie, juz w 2006 nalezalo je podwyzszyc,
zeby nie dopuscic do wzrostu inflacji

dziennikarzy jako głównej przyczynie wzrostu cen,
to zachowanie typowe dla części naszego społeczeństwa,
wychowanego w socjaliźmie, nauczonego nienawiści,
pogardy i zazdrości do "kapitalistów".



nie prawda, wkurzaja mine tylko te ceny, znajdz mi panstwo w ktorym
stosunek ceny mieszkan/srednie wynagrodzenie jest tak wysokie jak w
polsce ...


15 Sty 2008, 05:28
RafalM


To właściwie obniżki cen mieszkań sobie życzysz, czy zagłady wszystkich
deweloperów, bo już się pogubiłem ??



nikomu nie zycze zle, ale ceny mieszkan sa za wysokie

15 Sty 2008, 05:32
RafalM


To właściwie obniżki cen mieszkań sobie życzysz, czy zagłady wszystkich
deweloperów, bo już się pogubiłem ??



to jest powiazane, jesli ceny spadna, developerzy niestety beda mieli
problemy


15 Sty 2008, 05:38
jk


To nie były kredyty hipoteczne.



Nie wiem czy nie myślisz o kredytach na studia - chodziło mi o kredyty
na mieszkanie dla studentów. Nie wiem czy były hipoteczne, ale były na
nieruchomość. Z tego co sprawdziłem w googlach, oferta była dostępna
przez OpenFinance, teraz została wycofana.


15 Sty 2008, 05:43
Archangell

Nic nie będzie, bo w Polsce nie ma subprimów i nie rozdają kredytów na
lewo i prawo.



Moze i nie dawali na lewo i prawo ale dawali kredyty z tzw "ujemnym
oprocentowanie"
200k kredytu na miszkanie i 50 czy 100k wplacane na fundusz. Strzelam z
pamieci, nie pamietam dokladnie.
Jak na tym klienci wyjda to sie okaze juz wkrotce.

Arch


15 Sty 2008, 05:46
Jacek_P


W USA sprzedaż mieszkań napędzała przede wszystkim spekulacja,
wynikająca z wcześniejszego wzrostu cen.



A wzrost cen wynikal z amoku kredytowego.

U nas popyt jest wciąż bardzo duży (na mieszkania/domy/działki
w dużych miastach i okolicach). To potrzeby ludzi, a nie chęć
łatwego zysku, jest motorem handlu nieruchomościami.



Motorem jest latwy kredyt. Potrzeby sa niezmiennie wysokie
od kilkudziesieciu lat, a boom zrobil sie dopiero wtedy,
kiedy statystyczny Kowalski nagle naprezyl cienkie muskuly
finansowe i szarpnal sie na kilkusettysieczny kredyt
myslac naiwnie i optymistycznie, ze hossa trwac bedzie
wiecznie. Ci, co w tylek dostali w latach osiemdziesiatych
i potem w roku 1998 tacy naiwni juz nie byli.

Nie tylko obniżając marże, ale też liberalizując zasady
obliczania zdolności kredytowej.



I to jest katastrofa, za ktora wszyscy zaplacimy.
Indywidualny dorobek Skrzypka w roli szefa NBP.
Sztucznie pompowana hossa, aby PiS mial osiagniecia
gospodarcze. No i sa: wzrost zadluzenia publicznego o 20%.

Wysoki popyt, niska podaż. To są główne przyczyny



Popyt jest sztucznie pompowany, a teraz banka peka.

Ceny oczywiście spadną, bo na skutek podwyżek stóp
ludzi będzie stać na niższe kredyty. Trochę to
zostanie zamortyzowane przez podwyżki pensji, ale
nie na długo. Wzrost stóp zmusi firmy do oszczędności.



Najlatwiejsze ciecie w warunkach konkurencji placowej
to zwolnienia. Jak na Zachodzie zacznie sie recesja
to te dwa...trzy miliony wroca na zasilek. Wroca,
albo zostana wykopane.


15 Sty 2008, 06:32
Boombastic

A wzrost cen wynikal z amoku kredytowego.



Nie z amoku, tylko z rozdawnictwa kredytów bez badania zdolności kredytowej.
To nie mogło się udać.

Motorem jest latwy kredyt. Potrzeby sa niezmiennie wysokie
od kilkudziesieciu lat, a boom zrobil sie dopiero wtedy,
kiedy statystyczny Kowalski nagle naprezyl cienkie muskuly
finansowe i szarpnal sie na kilkusettysieczny kredyt
myslac naiwnie i optymistycznie, ze hossa trwac bedzie
wiecznie. Ci, co w tylek dostali w latach osiemdziesiatych
i potem w roku 1998 tacy naiwni juz nie byli.



Motorem to jest w dalszym ciągu za mała podaż mieszkań w stosunku do
realnych potrzeb mieszkańców. A akurat 1998 r. to kolejna fala wzrostów cen
mieszkań do 2000 r.

I to jest katastrofa, za ktora wszyscy zaplacimy.
Indywidualny dorobek Skrzypka w roli szefa NBP.
Sztucznie pompowana hossa, aby PiS mial osiagniecia
gospodarcze. No i sa: wzrost zadluzenia publicznego o 20%.



Co za bzdury. Ceny nieruchomości nieprzerwanie rosły od 2003 r., a więc
rządził kto inny. Na szczęscie wpływ rządów ma się nijak do rynku
nieruchomości, który jednak rządzi się innymi prawami.

Popyt jest sztucznie pompowany, a teraz banka peka.



Tak, tak, pewnie przez układ. To jest wolny rynek i działa tutaj głównie
wypadkowa siły popytu i podaży, a nie sterowanie rządu.

Najlatwiejsze ciecie w warunkach konkurencji placowej
to zwolnienia. Jak na Zachodzie zacznie sie recesja
to te dwa...trzy miliony wroca na zasilek. Wroca,
albo zostana wykopane.



Lepiej siedzieć na dupie i nic nie robić, nie? Albo mieszkać pod mostem, bo
przecież mostu nikt ci nie zabierze.


15 Sty 2008, 06:33
Boombastic

Nie wiem czy nie myślisz o kredytach na studia - chodziło mi o kredyty
na mieszkanie dla studentów. Nie wiem czy były hipoteczne, ale były na
nieruchomość. Z tego co sprawdziłem w googlach, oferta była dostępna
przez OpenFinance, teraz została wycofana.

OpenFinance to tylko pośrednik. Osobiście nie słyszałem o takich kredytach.


15 Sty 2008, 06:33
Boombastic


| To wś aś ciwie obniśźki cen mieszkaś  sobie śźyczysz, czy zagś ady
| wszystkich deweloperów, bo juśź sić  pogubiś em ??

nikomu nie zycze zle, ale ceny mieszkan sa za wysokie



Straszne,chyba się potnę z tego powodu, że nie mogę sobie kupić mieszkania
za 30 tys. zł/m2.


15 Sty 2008, 06:34
Boombastic

nie prawda, wkurzaja mine tylko te ceny, znajdz mi panstwo w ktorym
stosunek ceny mieszkan/srednie wynagrodzenie jest tak wysokie jak w polsce
...



Bułgaria, Rumunia, Litwa.


15 Sty 2008, 07:19
jk


OpenFinance to tylko pośrednik. Osobiście nie słyszałem o takich kredytach.



http://tinyurl.com/38q6rt


15 Sty 2008, 07:43
Boombastic


OpenFinance to tylko pośrednik. Osobiście nie słyszałem o takich
kredytach.



http://tinyurl.com/38q6rt

Poręczenie rodziców. To taka raczej zmodyfikowana wersja kredytu z pewnymi
złagodzeniami.


16 Sty 2008, 04:09
Jurand






| To wś aś ciwie obniśźki cen mieszkaś  sobie śźyczysz, czy zagś ady
| wszystkich deweloperów, bo juśź sić  pogubiś em ??

| nikomu nie zycze zle, ale ceny mieszkan sa za wysokie

Straszne,chyba się potnę z tego powodu, że nie mogę sobie kupić
mieszkania  za 30 tys. zł/m2.



Chyba nie rozumiesz za bardzo istoty tego, co chce przekazać przedmówca.
Ceny mieszkań w PL są zawyżone i rynek do 2 lat to zweryfikuje, w dość
brutalny dla wielu właścicieli mieszkań oraz developerów, sposób.

Jurand.


16 Sty 2008, 04:10
trybuszon


Chyba nie rozumiesz za bardzo istoty tego, co chce przekazać przedmówca.
Ceny mieszkań w PL są zawyżone i rynek do 2 lat to zweryfikuje, w dość
brutalny dla wielu właścicieli mieszkań oraz developerów, sposób.



Znowu podrożeje?


16 Sty 2008, 07:20
Boombastic

| Straszne,chyba się potnę z tego powodu, że nie mogę sobie kupić
| mieszkania  za 30 tys. zł/m2.

Chyba nie rozumiesz za bardzo istoty tego, co chce przekazać przedmówca.
Ceny mieszkań w PL są zawyżone i rynek do 2 lat to zweryfikuje, w dość
brutalny dla wielu właścicieli mieszkań oraz developerów, sposób.



Jurand, zajmujesz się samochodami, więc nie wtrącaj się w sprawy
nieruchomości, bo to zupełnie inny rynek. Ceny mieszkań zawyżone? To raczej
płace sa zaniżone. Tendencja będzie do podwyższania płac, a nie obniżania
cen mieszkań. Poobserwuj dane historyczne z takich krajów jak Hiszpania czy
Portugalia. Nie bez przyczyny Hiszpanie masowo inwestowali w Polsce. Tak
samo jest teraz w Bułgarii. Niskie ceny powodują migrację kapitału.
Hiszpanie teraz sprzedają swoje mieszkania i jakoś nie widzę by ceny leciały
w dół. Na rynku po prostu zrobią się kominy - luksusowe mieszkania będa
stale szły w górę. Nikogo już nie dziwi cena 30 tys. zł/m2, Wrocław ma już
50 tys. zł/m2 i się sprzedają.
Nie ma co liczyć na masową obniżkę cen, bo popyt jest stale duży, aczkolwiek
nie każdego stać na zakup. Do łask wracają mieszkania kupowane na wynajem,
bo znacznie ożywił się ten rynek.



Strona 1 z 11


Pokrewne wątki

Czy bedę musiał płacic 22%VAT za mieszkanie?
Powiedz mi, ile zjadasz, a powiem ci, gdzie mieszkasz
Jakie ceny u was za AdaptacjĂŞ Projektu???
Ceny...czy ja jestem jakis dziwny
Remont mieszkania - zdjecia
DOM czy MIESZKANIE w BLOKU
Sciana 2 czy 3 warstwowa - ceny
Energetyka i ceny
kolejny cud technologiczny....(smiechowe..
kolejny raz - płytka drukowana
  • odrodzenie feniksa marszalek rapidshare
  • 1973 aloha from hawaii via satellite rs
  • bhp w magazynie
  • odzieBF nike
  • siemens sx1 czarny sprzedam
  • doplata;do;plantacji;orzechow
  • wrocilam z emigracji i
  • kingston university london
  • deska rozdzielcza 206
  • Baza wypowiedzi z for internetowych - Index