Strona 1 z 11


31 Lip 2000, 03:00
Dariusz Owczarek

Witam wszystkich

        Mam ogromny problem z wyborem technologii intsalacji CO w budynku.

Kazdy radzi mi cos innego:
        - rury w miedzi
        - rury w stali
        - rury w plastiku

Ogrzewanie oczywiscie scienne (grzejniki), podlogowe odpada.

Czy moze ktos mi cos podpowiedziec o wadach i zaletach w/w.

pozdrawiam
        Darek




31 Lip 2000, 03:00
Pawel Schmidt





Witam wszystkich

Mam ogromny problem z wyborem technologii intsalacji CO w budynku.

Kazdy radzi mi cos innego:
- rury w miedzi
- rury w stali
- rury w plastiku

Ogrzewanie oczywiscie scienne (grzejniki), podlogowe odpada.

Czy moze ktos mi cos podpowiedziec o wadach i zaletach w/w.

pozdrawiam
Darek



Chyba w ostatnim Muratorze jest obszerny artykuł na ten temat.

Pozdrawiam

Paweł


1 Sie 2000, 03:00
JK



| Witam wszystkich

| Mam ogromny problem z wyborem technologii intsalacji CO w budynku.

| Kazdy radzi mi cos innego:
| - rury w miedzi
| - rury w stali
| - rury w plastiku

| Ogrzewanie oczywiscie scienne (grzejniki), podlogowe odpada.

| Czy moze ktos mi cos podpowiedziec o wadach i zaletach w/w.



Przy CO to nie ma się co zastanawiać, wybrać miedź ostatecznie stal, do
rur plastikowych
bym się nie pchał, wyleci termika na piecu(a zawsze się może zdarzyć)
woda się zagotuje i masz
po instalacji, poza tym ciągną tlen z powietrza powodując korozję
grzejników i pieca, trwałośc
jest ograniczona, niby podają że dla temp 60C to ponad 10lat ale ja mam
np 85 stopni i wtedy trwałość gwałtownie maleje.
Janusz K


1 Sie 2000, 03:00
pywko

----- Original Message -----

Sent: Tuesday, August 01, 2000 1:56 PM
Subject: Re: CO i technologia wykonywania instalacji

Przy CO to nie ma się co zastanawiać, wybrać miedź ostatecznie stal, do
rur plastikowych
bym się nie pchał, wyleci termika na piecu(a zawsze się może zdarzyć)
woda się zagotuje i masz
po instalacji, poza tym ciągną tlen z powietrza powodując korozję
grzejników i pieca, ...



Rury z wkładką antydyfuzyjną.
(a zawsze się może zdarzyć, że jutro na moją chałupę spadnie samolot)

trwałośc jest ograniczona, niby podają że dla temp 60C to ponad 10lat ale
ja mam
np 85 stopni i wtedy trwałość gwałtownie maleje.
Janusz K



CPVC, znam.temp.pracy 82°C/0,69MPa, trwałość 50 lat.

Pozdrawiam




1 Sie 2000, 03:00
Marek Lenda







| | Witam wszystkich

| Mam ogromny problem z wyborem technologii intsalacji CO w budynku.

| Kazdy radzi mi cos innego:
| - rury w miedzi
| - rury w stali
| - rury w plastiku

| Ogrzewanie oczywiscie scienne (grzejniki), podlogowe odpada.

| Czy moze ktos mi cos podpowiedziec o wadach i zaletach w/w.

Przy CO to nie ma się co zastanawiać, wybrać miedź ostatecznie stal, do
rur plastikowych
bym się nie pchał, wyleci termika na piecu(a zawsze się może zdarzyć)
woda się zagotuje i masz
po instalacji, poza tym ciągną tlen z powietrza powodując korozję
grzejników i pieca, trwałośc
jest ograniczona, niby podają że dla temp 60C to ponad 10lat ale ja mam
np 85 stopni i wtedy trwałość gwałtownie maleje.
Janusz K



ja zrobiłem stalową spawaną żadnych gwintów
kosztawała mnie 1000 zł (robocizna i materiał)


2 Sie 2000, 03:00
Jarek Gala


Przy CO to nie ma się co zastanawiać, wybrać miedź ostatecznie stal, do
rur plastikowych
bym się nie pchał, wyleci termika na piecu(a zawsze się może zdarzyć)



Jakos sobie nie mogę wyobrazić tej sytuacji (mam co prawda kocioł
elektryczny  3 zabezpieczenia przed zagotowaniem), za to b.łatwo wyobrażam
sobie inną:

-wyjeżdżam na ferie zimowe z dzieckiem
-wysiadają baterie w sterowniku (Honeywell)
-CO nie grzeje, woda zamarza
-rury stalowe, bądź miedziane pękają, a np. mój Hepworth nie pęka

woda się zagotuje i masz
po instalacji, poza tym ciągną tlen z powietrza powodując korozję
grzejników i pieca,



"kolega opowiada bzdury i straszy ludzi" od tego jest przekładka
antydyfuzyjna w rurze

trwałośc jest ograniczona, niby podają że dla temp 60C to ponad 10lat ale
ja mam
np 85 stopni i wtedy trwałość gwałtownie maleje.



To sobie sprawdzę w papierach moich Hepworth'ów - ale głowę daję, że też
Kolega mija się z prawdą

Zdrówko,
Jarek


2 Sie 2000, 03:00
pywko


Subject: Re: CO i technologia wykonywania instalacji

ja zrobiłem stalową spawaną żadnych gwintów
kosztawała mnie 1000 zł (robocizna i materiał)



Ile masz grzejników, sześć ?
Jaki typ instalacji, jeśli można.

Bogdan


2 Sie 2000, 03:00
Marek Lenda






Subject: Re: CO i technologia wykonywania instalacji

| ja zrobiłem stalową spawaną żadnych gwintów
| kosztawała mnie 1000 zł (robocizna i materiał)

Ile masz grzejników, sześć ?
Jaki typ instalacji, jeśli można.



mówimy tylko o instalacji (mam namysli rozpprowadzenie rur po domu bez ceny
grzejników i kotła)
instalcja będzie z obiegiem zamknietym
grzejników mam 10 sztuk


4 Sie 2000, 03:00
JK

Rury z wkładką antydyfuzyjną.



Też do końca nie zabezpiecza przed tlenem a co z zagotowaniem wody?

(a zawsze się może zdarzyć, że jutro na moją chałupę spadnie samolot)



Mam ubezpieczenie, to można ubezpieczyć, ale awarii kotła juz nie, a tu
instalacja do wymiany ;-)

CPVC, znam.temp.pracy 82°C/0,69MPa, trwałość 50 lat.



Tak! to jaka będzie dla tem 85-87C bo przy takich mi sie wyłącza kocioł i te 2C
jeszcze dogrzewa.
Na pewno już nie będzie 50lat ;-) , firmy podaja takie optymistyczne parametry
ale w muratorze był dostść rzetelny artykuł na temat rur plastikowych i
wychodziło że w niekorzystnych warunkach (ale bez zagotowania) trwałość może
spaść do 10lat.
Janusz K


4 Sie 2000, 03:00
JK

-wyjeżdżam na ferie zimowe z dzieckiem
-wysiadają baterie w sterowniku (Honeywell)
-CO nie grzeje, woda zamarza
-rury stalowe, bądź miedziane pękają, a np. mój Hepworth nie pęka



Tak a -20C wytrzyma! ja mam w instalacji 20L i mogę sobie wypełnić płynem do
chłodnic
co kosztować mnie będzie grosze, teraz jeszcze nie mam bo będę rozbudowywał
instalację o
dobudowę.

"kolega opowiada bzdury i straszy ludzi" od tego jest przekładka
antydyfuzyjna w rurze



Odpowiadam powyzej w poście.
Janusz K


4 Sie 2000, 03:00
Jarek Gala


| Rury z wkładką antydyfuzyjną.

Też do końca nie zabezpiecza przed tlenem



Nic przed nim chyba tak całkowicie nie zabezpiecza

a co z zagotowaniem wody?



Gdyby kolega mógł rozszerzyć zagadnienie zagotowania wody w instalacji...
Przyjmujemy założenie, że grzejemy kotłem gazowym, olejowym lub elektrycznym
(bo węgiel to rozumię).

Kiedy się to zdarza i ile Waść znasz już takich historii...

Zdrówko,
Jarek


4 Sie 2000, 03:00
JK



| Rury z wkładką antydyfuzyjną.

| Też do końca nie zabezpiecza przed tlenem

Nic przed nim chyba tak całkowicie nie zabezpiecza



Zgadza się ale tlen jest drugorzędną sprawą.

| a co z zagotowaniem wody?

Gdyby kolega mógł rozszerzyć zagadnienie zagotowania wody w instalacji...
Przyjmujemy założenie, że grzejemy kotłem gazowym, olejowym lub elektrycznym
(bo węgiel to rozumię).

Kiedy się to zdarza i ile Waść znasz już takich historii...



Nie znam jak na razie i nie chcę znać ;-) ale patrząc na zabezpieczenie kotła
wiem że może się to zdarzyć, jakby nie mogło tobyśmy nie instalowali zaworu
bezpieczeństwa, a jednak jest.
Zajmuję się elektroniką i budownictwem i wiem że każde urządzenie może się
zepsuć nawet proste jak wyłącznik termiczny (np:bimetal)
dlatego stosuje się różnorodne zabezpieczenia aby skutki awarii ograniczyć do
minimum, jedną z form zabezpieczenia jest odpowiednie wykonanie instalacji, i
dotyczy to wszystkich trzech typów kotłów wymienionych przez Kolegę;-)
Janusz K


4 Sie 2000, 03:00
Jarek Gala


Nie znam jak na razie i nie chcę znać ;-) ale patrząc na zabezpieczenie
kotła
wiem że może się to zdarzyć, jakby nie mogło tobyśmy nie instalowali zaworu
bezpieczeństwa, a jednak jest.
Zajmuję się elektroniką i budownictwem i wiem że każde urządzenie może się
zepsuć nawet proste jak wyłącznik termiczny (np:bimetal)
dlatego stosuje się różnorodne zabezpieczenia aby skutki awarii ograniczyć
do
minimum, jedną z form zabezpieczenia jest odpowiednie wykonanie instalacji,
i
dotyczy to wszystkich trzech typów kotłów wymienionych przez Kolegę;-)
Janusz K



No dobrze, w takim razie z uporem maniaka powracam do zamarzania - jak
Kolega przed tym niemiłym zdarzeniem się zabezpieczy (prawdopodobieństwo
wystąpienia jest IMHO o wiele większe - ot choćby elektrownia wyłącza
prąd... i pasztet gotowy)?

Zdrówko,
Jarek


4 Sie 2000, 03:00
pywko


Subject: Re: CO i technologia wykonywania instalacji

Tak a -20C wytrzyma! ja mam w instalacji 20L i mogę sobie wypełnić płynem
do
chłodnic
co kosztować mnie będzie grosze, teraz jeszcze nie mam bo będę
rozbudowywał
instalację o
dobudowę.

Janusz K



Jakim płynem mogę wypełnić instalację ?

Pozdrawiam


4 Sie 2000, 03:00
JK

No dobrze, w takim razie z uporem maniaka powracam do zamarzania - jak
Kolega przed tym niemiłym zdarzeniem się zabezpieczy (prawdopodobieństwo
wystąpienia jest IMHO o wiele większe - ot choćby elektrownia wyłącza
prąd... i pasztet gotowy)?



A to już wcześniej pisałem, borygo lub podobny środek ale nie orginalny bo
strasznie drogi.
Ma to temp -20 lub -30 zależnie od producenta i składu.
Janusz K


4 Sie 2000, 03:00
JK

Jakim płynem mogę wypełnić instalację ?



Powyżej odpisałem w tym samym wątku ;-)
Janusz K


4 Sie 2000, 03:00
Jarek Gala


| No dobrze, w takim razie z uporem maniaka powracam do zamarzania -
jak
| Kolega przed tym niemiłym zdarzeniem się zabezpieczy



(prawdopodobieństwo

| wystąpienia jest IMHO o wiele większe - ot choćby elektrownia
wyłącza
| prąd... i pasztet gotowy)?

A to już wcześniej pisałem, borygo lub podobny środek ale nie
orginalny bo
strasznie drogi.
Ma to temp -20 lub -30 zależnie od producenta i składu.
Janusz K



OK - przyjąłem argumentację ale osobiscie i tak pozostaję zwolennikiem
plastiku...

Dzięki za rzeczową dyskusję.
Zdrówko,
Jarek


5 Sie 2000, 03:00
Artur Iluk


| No dobrze, w takim razie z uporem maniaka powracam do zamarzania - jak
| Kolega przed tym niemiłym zdarzeniem się zabezpieczy (prawdopodobieństwo
| wystąpienia jest IMHO o wiele większe - ot choćby elektrownia wyłącza
| prąd... i pasztet gotowy)?

A to już wcześniej pisałem, borygo lub podobny środek ale nie orginalny bo
strasznie drogi.
Ma to temp -20 lub -30 zależnie od producenta i składu.



OK, ale jaka to ma temperature wrzenia?

Art


6 Sie 2000, 03:00
pywko


Subject: Re: CO i technologia wykonywania instalacji


| | Rury z wkładką antydyfuzyjną.

| Też do końca nie zabezpiecza przed tlenem

| Nic przed nim chyba tak całkowicie nie zabezpiecza

Zgadza się ale tlen jest drugorzędną sprawą.



No nie wiem czy to drugorzędna sprawa. Korozja jest bardzo często
przyczyną nieszczelności. Eliminacja korozji w instalacjach to nic innego
jak nie dopuszczenie "świeżych" porcji tlenu.
Większe znaczenie ma napewno dbałość o szczelne połączenia
i sprawną armaturę odcinającą i regulacyjną niż antydyfuzja rur.
Idąc dalej, grzejniki też przepuszczają tlen do instalacji.
Tak więc, wybór tychże, też trzeba by było opierać o ten warunek.
A raczej nikt tego nie robi.

| a co z zagotowaniem wody?

| Gdyby kolega mógł rozszerzyć zagadnienie zagotowania wody w
instalacji...
| Przyjmujemy założenie, że grzejemy kotłem gazowym, olejowym lub
elektrycznym
| (bo węgiel to rozumię).

| Kiedy się to zdarza i ile Waść znasz już takich historii...

Nie znam jak na razie i nie chcę znać ;-) ale patrząc na zabezpieczenie
kotła
wiem że może się to zdarzyć, jakby nie mogło tobyśmy nie instalowali
zaworu
bezpieczeństwa, a jednak jest.
Zajmuję się elektroniką i budownictwem i wiem że każde urządzenie może się
zepsuć nawet proste jak wyłącznik termiczny (np:bimetal)
dlatego stosuje się różnorodne zabezpieczenia aby skutki awarii ograniczyć
do
minimum, jedną z form zabezpieczenia jest odpowiednie wykonanie
instalacji, i
dotyczy to wszystkich trzech typów kotłów wymienionych przez Kolegę;-)
Janusz K



Kto powiedział, że zawór bezpieczeństwa ma zadziałać w momencie
"zagotowania".
On ma zadziałać wcześniej. [Jeżeli zawiodą zabezpieczenia termiczne.]
Trzeba tylko odpowiednio dobrać ciśnienie. Tak aby przyrost temperatury
do wartości granicznej dla instalacji spowodował jego otwarcie.
W tym celu zdarzają się przypadki zamiany zaworu z 0,25 na 0,20 MPa.
A sposób na zagotowanie jest taki.
Nie konserwować kotła częściej jak 10 lat. Nie kontrolować sprawności
zaworu bezpieczeństwa wogóle. Opróżniając instalację,  robić to poprzez
zawór bezpieczeństwa. :-)

Pozdrawiam i zapraszam do dalszej dyskusji.


6 Sie 2000, 03:00
pywko


Subject: Re: CO i technologia wykonywania instalacji

| Jakim płynem mogę wypełnić instalację ?

Powyżej odpisałem w tym samym wątku ;-)
Janusz K



Dzięki za poradę. Jutro zalewam płynem borygo a po sezonie, jeżeli nie
wcześniej,
wymieniam pompę i (w najlepszym przypadku) oddaję  kocioł do konserwacji.
A, no i jeszcze płukanie instalacji.

Powodzenia


6 Sie 2000, 03:00
pywko


Subject: Re: CO i technologia wykonywania instalacji

OK - przyjąłem argumentację ale osobiscie i tak pozostaję zwolennikiem
plastiku...
Jarek



Kolega lubi paradoksy, jak widzę. ;-) albo .....:-))


6 Sie 2000, 03:00
Raul



Subject: Re: CO i technologia wykonywania instalacji

| Jakim płynem mogę wypełnić instalację ?

| Powyżej odpisałem w tym samym wątku ;-)
| Janusz K

Dzięki za poradę. Jutro zalewam płynem borygo a po sezonie, jeżeli nie
wcześniej,
wymieniam pompę i (w najlepszym przypadku) oddaję  kocioł do konserwacji.



Wymien ja natychmiast ,tylko tym razem kup sobie dobra pompe
mam instalacje ktora jest zalana borygiem od 10 lat i jakos dziala bez awari

Pozdrawiam i zycze udanego zakupu
Raul

A, no i jeszcze płukanie instalacji.

Powodzenia

--
Bogdan

--
Chcesz otrzymywac newsy poczta elektroniczna ? Sprawdz



http://www.newsgate.pl


7 Sie 2000, 03:00
pywko


Subject: Odp: CO i technologia wykonywania instalacji


| Subject: Re: CO i technologia wykonywania instalacji

| Jakim płynem mogę wypełnić instalację ?

| Powyżej odpisałem w tym samym wątku ;-)
| Janusz K

| Dzięki za poradę. Jutro zalewam płynem borygo a po sezonie, jeżeli nie
| wcześniej,
| wymieniam pompę i (w najlepszym przypadku) oddaję  kocioł do
konserwacji.

Wymien ja natychmiast ,tylko tym razem kup sobie dobra pompe
mam instalacje ktora jest zalana borygiem od 10 lat i jakos dziala bez
awari

Pozdrawiam i zycze udanego zakupu
Raul
| A, no i jeszcze płukanie instalacji.

| Powodzenia

| --
| Bogdan



Bez urazy, facet.
Jak 10 lat trzymasz coś takiego w instalacji to już nie jest płyn tylko
woda.
I tnij tak śmiesznie postów, bo nie każdy ma czas na domysły.


7 Sie 2000, 03:00
Raul



Subject: Odp: CO i technologia wykonywania instalacji

dyskusyjnych

| Subject: Re: CO i technologia wykonywania instalacji

| | Jakim płynem mogę wypełnić instalację ?

| Powyżej odpisałem w tym samym wątku ;-)
| Janusz K

| Dzięki za poradę. Jutro zalewam płynem borygo a po sezonie, jeżeli nie
| wcześniej,
| wymieniam pompę i (w najlepszym przypadku) oddaję  kocioł do
konserwacji.

| Wymien ja natychmiast ,tylko tym razem kup sobie dobra pompe
| mam instalacje ktora jest zalana borygiem od 10 lat i jakos dziala bez
awari

| Pozdrawiam i zycze udanego zakupu
| Raul
| A, no i jeszcze płukanie instalacji.

| Powodzenia

| --
| Bogdan

Bez urazy, facet.
Jak 10 lat trzymasz coś takiego w instalacji to już nie jest płyn tylko
woda.
I tnij tak śmiesznie postów, bo nie każdy ma czas na domysły.

--
Bogdan




Raul


7 Sie 2000, 03:00
Jarek Gala



Subject: Re: CO i technologia wykonywania instalacji

| OK - przyjąłem argumentację ale osobiscie i tak pozostaję
zwolennikiem
| plastiku...
| Jarek

Kolega lubi paradoksy, jak widzę. ;-) albo .....:-))



E tam zaraz... Po prostu nie jestem "kształconym fachowcem" od CO
(raczej ekonomistą). Moje doświadczenia to instalacja, którą zrobiłem
(od podstaw) w swoim domu (i nauczki, które przy tym zebrałem).
Do instalacji stalowych mam niechęć "wrodzoną" (25 lat w blokach).
Miedź mi jakoś nie pasuje (w ogóle nie pasuje mi wszystko do czego
musiałbym zatrudnić fachowców - bo się na nich nie  raz
"przewiozłem").
A plastik... może nieekologiczny ale za to chyba niezniszczalny.

Zdrówko,
Jarek


7 Sie 2000, 03:00
pywko


Subject: Odp: CO i technologia wykonywania instalacji


| Subject: Odp: CO i technologia wykonywania instalacji

dyskusyjnych

| Subject: Re: CO i technologia wykonywania instalacji

| | Jakim płynem mogę wypełnić instalację ?

| | Powyżej odpisałem w tym samym wątku ;-)
| | Janusz K

| Dzięki za poradę. Jutro zalewam płynem borygo a po sezonie, jeżeli
nie
| wcześniej,
| wymieniam pompę i (w najlepszym przypadku) oddaję  kocioł do
| konserwacji.

| Wymien ja natychmiast ,tylko tym razem kup sobie dobra pompe
| mam instalacje ktora jest zalana borygiem od 10 lat i jakos dziala bez
| awari

| Pozdrawiam i zycze udanego zakupu
| Raul
| A, no i jeszcze płukanie instalacji.

| Powodzenia

| --
| Bogdan

| Bez urazy, facet.
| Jak 10 lat trzymasz coś takiego w instalacji to już nie jest płyn tylko
| woda.
| I nie tnij tak śmiesznie postów, bo nie każdy ma czas na domysły.

| --
| Bogdan

Raul



A kilka linijek wyżej ! No nie osłabiaj !
Jak ich nie widzisz to poniżej Ci skopiowałem.

| Wymien ja natychmiast ,tylko tym razem kup sobie dobra pompe
| mam instalacje ktora jest zalana borygiem od 10 lat i jakos dziala bez
| awari

| Pozdrawiam i zycze udanego zakupu
| Raul



Zastanów się chłopie zanim odpowiesz. Wierzę, że chciałeś inaczej.
BTW nie o to chodzi i nie ma co odbiegać od tematu.
Jak masz borygo to tylko się ciesz, że wszystko masz sprawne.


8 Sie 2000, 03:00
JK

OK - przyjąłem argumentację ale osobiscie i tak pozostaję zwolennikiem
plastiku...

Dzięki za rzeczową dyskusję.



Proszę.
Pozdrówka
Janusz K


8 Sie 2000, 03:00
JK

E tam zaraz... Po prostu nie jestem "kształconym fachowcem" od CO
(raczej ekonomistą). Moje doświadczenia to instalacja, którą zrobiłem
(od podstaw) w swoim domu (i nauczki, które przy tym zebrałem).
Do instalacji stalowych mam niechęć "wrodzoną" (25 lat w blokach).
Miedź mi jakoś nie pasuje (w ogóle nie pasuje mi wszystko do czego
musiałbym zatrudnić fachowców



A Ja jestem z zawodu hydraulikiem nie pracującym w zawodzie
(przepracowałem 10lat
obecnie zupełnie czym innym się zajmuję) i też musiałem się poduczyć
nowych technologi i sam zrobiłem wlaśnie instalację w miedzi. Chodzi bez
zarzutu. I sądzę że właśnie w instalacji plastikowej można więcej błędów
popełnić niż w miedzi nie mówiąc o trwałości.

- bo się na nich nie  raz
"przewiozłem").



Dlatego samemu trzeba zakasać rękawy.
Janusz K


8 Sie 2000, 03:00
Jarek Gala


A Ja jestem z zawodu hydraulikiem nie pracującym w zawodzie
(przepracowałem 10lat
obecnie zupełnie czym innym się zajmuję) i też musiałem się poduczyć
nowych technologi i sam zrobiłem wlaśnie instalację w miedzi. Chodzi bez
zarzutu. I sądzę że właśnie w instalacji plastikowej można więcej błędów
popełnić niż w miedzi nie mówiąc o trwałości.



Chodzą bez zarzutu...

| - bo się na nich nie  raz
| "przewiozłem").

Dlatego samemu trzeba zakasać rękawy.



Tak też zrobiłem (cała chałupa rocznik '36 wyremontowana - no jeszcze troche
zostało)

Zdrówko,
Jarek


8 Sie 2000, 03:00
Gajda

zapraszam ww sprawie na
Witam wszystkich

Mam ogromny problem z wyborem technologii intsalacji CO w budynku.

Kazdy radzi mi cos innego:
- rury w miedzi
- rury w stali
- rury w plastiku

Ogrzewanie oczywiscie scienne (grzejniki), podlogowe odpada.

Czy moze ktos mi cos podpowiedziec o wadach i zaletach w/w.

pozdrawiam
Darek





Strona 1 z 11


Pokrewne wątki

Instalacja elektryczna w scianach z profili i płyt G-K
Koszt instalacji elektrycznej w bloku
Instalacja wodna plastikowa "skręcana"
Różne instalacje, czy można przewidzieć?
Instalacja na scienne cz w scianie.
Stawki za instalacje CO/CWU
Zabezpieczenie instalacji elektrycznej
Kompensacja na instalacji miedzianej...
pytania do elektryka-instalatora
Kilka pytań do diety Atkinsa...
  • odrodzenie feniksa marszalek rapidshare
  • 1973 aloha from hawaii via satellite rs
  • bhp w magazynie
  • odzieBF nike
  • siemens sx1 czarny sprzedam
  • doplata;do;plantacji;orzechow
  • wrocilam z emigracji i
  • kingston university london
  • deska rozdzielcza 206
  • Baza wypowiedzi z for internetowych - Index