Strona 1 z 11


1 Lip 2005, 04:36
Huaskar

Hello!

Chcialbym powiesic kika obrazow i ramek na zdjecia w pewnym mieszkaniu z
wielkiej plyty. Sa tam roznej grubosci sciany z jakiejs odmiany betonu, w
ktore nie da sie wbic gwozdzia. Czy istnieje jakis sprytny patent, ktory
pozwolilby na wieszanie obrazkow bez koniecznosci uzywania wiertarki
udarowej?

Pzdr

H.




1 Lip 2005, 04:54
Jarek P.



mieszkaniu z
wielkiej plyty. Sa tam roznej grubosci sciany z jakiejs odmiany
betonu, w
ktore nie da sie wbic gwozdzia. Czy istnieje jakis sprytny patent,
ktory
pozwolilby na wieszanie obrazkow bez koniecznosci uzywania wiertarki
udarowej?



Jeśli to lekkie obrazki, niekoniecznie tłukące, to mogą pomóc
wieszaczki wyposażone w taśmę samoprzylepną. Albo jakiekolwiek
wieszaczki przyklejane klejem montażowym (każdym oprócz
"Ośmiorniczki").

J.


1 Lip 2005, 05:06
Tomasz Graliński

Chcialbym powiesic kika obrazow i ramek na zdjecia w pewnym mieszkaniu z
wielkiej plyty. Sa tam roznej grubosci sciany z jakiejs odmiany betonu, w
ktore nie da sie wbic gwozdzia. Czy istnieje jakis sprytny patent, ktory
pozwolilby na wieszanie obrazkow bez koniecznosci uzywania wiertarki
udarowej?



są takie haczyki które można wbijać do betonu (mają takie 3 malutkie
gwoździki w stopce) albo jak obrazek jest duży to jeszcze są specjalne
gwoździe do betonu (może to jest to czego szukasz)

pozdrawiam
Tomek


1 Lip 2005, 05:07
Huaskar

Jeśli to lekkie obrazki, niekoniecznie tłukące, to mogą pomóc
wieszaczki wyposażone w taśmę samoprzylepną. Albo jakiekolwiek
wieszaczki przyklejane klejem montażowym (każdym oprócz
"Ośmiorniczki").



Tu jest pewien problem, bo chociaz obrazki ciezkie nie sa, to jednak sa dosc
delikatne i niezbyt odporne na ew. spadanie ze sciany...

Na jednej sciance zauwazylem stary, nieuzywany plastikowy uchwyt: haczyk
ktory przybity jest do sciany 4 przechodzacymi przez niego metalowymi
precikami (cos jakby poczworny gwozdz w plastikowej oprawce). Czy cos
takiego jeszcze sie stosuje, czy to byl jakis niewypal?

H.




1 Lip 2005, 05:27
Jarek P.



haczyk
ktory przybity jest do sciany 4 przechodzacymi przez niego
metalowymi
precikami (cos jakby poczworny gwozdz w plastikowej oprawce). Czy
cos
takiego jeszcze sie stosuje, czy to byl jakis niewypal?



Stary patent, kiedyś do kupienia w sklepach z mydłem i powidłem ("1001
drobiazgów"), teraz - nie wiem. Czy to się sprawdzało - zależało od
jakości betonu, ciotka pamietam tego używała namiętnie, mi w domu
rodziców nie udało się wbić nawet jednego w stopniu umożliwiającym
choćby podwieszenie ćmy na uwięzi, o obrazku nie mówiąc, te stalowe
szpilki albo się gięły albo łamały, w beton ni cholery nie chciały
wchodzić.
Mimo wszystko, jeśli wiercenie odpada (swoją drogą - dlaczego?),
spróbowałbym klejenia. Najwyżej poszukać wieszaczków o w miarę
szerokiej stopie do klejenia i w miejscu klejenia odskrobać dokładnie
farbę do gołego betonu, odkurzyć, przykleic, następnego dnia powiesić
tam coś cięzkiego a nietłukącego w celach testowych, jak przez kilka
dni się nie urwie, to zawiesić obrazek :-)

J.


1 Lip 2005, 05:26
normalnykierow...@op.pl

Hello!

Chcialbym powiesic kika obrazow i ramek na zdjecia w pewnym mieszkaniu z
wielkiej plyty. Sa tam roznej grubosci sciany z jakiejs odmiany betonu, w
ktore nie da sie wbic gwozdzia. Czy istnieje jakis sprytny patent, ktory
pozwolilby na wieszanie obrazkow bez koniecznosci uzywania wiertarki
udarowej?



Witam. Wszystkie one mają jedną wadę. Ich przyczepność zależy od wytrzymałości
wierzchniej warstwy czyli tynku. W przypadku kiepskiej jakości "puści".
Wizualnie: to tak jakbyś przyklejał mocnym klejem dwie szyby posmarowane masłem.
Zawsze jest szansa, że uchwyty nie wytrzymają. Dlatego proponuję standart.


1 Lip 2005, 05:37
Huaskar

Mimo wszystko, jeśli wiercenie odpada (swoją drogą - dlaczego?),



Robic 20 odwiertow dla powieszenia zwyklych obrazkow...

H.


1 Lip 2005, 05:39
Huaskar

są takie haczyki które można wbijać do betonu (mają takie 3 malutkie
gwoździki w stopce) albo jak obrazek jest duży to jeszcze są specjalne
gwoździe do betonu (może to jest to czego szukasz)



Czym takie gwozdzie roznia sie od "zwyklych"? Wbija sie je tak samo? Czy to
powzechny patent, czy jak spytam o to w Castoramie to sprzedawca spojrzy na
mnie jak na ufoludka?

H.


1 Lip 2005, 05:46
Adam Głaszcz

| Mimo wszystko, jeśli wiercenie odpada (swoją drogą - dlaczego?),

Robic 20 odwiertow dla powieszenia zwyklych obrazkow...

H.



Ja tak zrobiłem po tym jak - tylko są 2 sposoby:
1. wiercisz wiertlem minimalnie mniejszym niz srednica gwożdzia ktory
planujesz wbic
2. wiercisz pod najmniejszy kolek jaki znajdziesz

dzieki temu spie spokojnie. Fachowcy u mnie zrobili taki tynk cementowy ze
nie ma mowy o wbiciu normalnie gwozdzia.

Adam


1 Lip 2005, 05:45
Pooh

Na jednej sciance zauwazylem stary, nieuzywany plastikowy uchwyt: haczyk
ktory przybity jest do sciany 4 przechodzacymi przez niego metalowymi
precikami (cos jakby poczworny gwozdz w plastikowej oprawce). Czy cos
takiego jeszcze sie stosuje, czy to byl jakis niewypal?



Pręciki te są hartowane. Skoro one weszły, to kup hartowane gwoździe i one
też powinny wejść.

1 Lip 2005, 05:46
Pooh

Czym takie gwozdzie roznia sie od "zwyklych"? Wbija sie je tak samo? Czy
to
powzechny patent, czy jak spytam o to w Castoramie to sprzedawca spojrzy
na
mnie jak na ufoludka?



Są czarne, hartowane i twarde. Nie powinni się na CIebie patrzeć jak na
ufoludka.

1 Lip 2005, 05:50
Sawa

Chcialbym powiesic kika obrazow i ramek na zdjecia w pewnym mieszkaniu z
wielkiej plyty. Sa tam roznej grubosci sciany z jakiejs odmiany betonu, w
ktore nie da sie wbic gwozdzia. Czy istnieje jakis sprytny patent, ktory
pozwolilby na wieszanie obrazkow bez koniecznosci uzywania wiertarki
udarowej?



Ja mam w bloku ściany chyba z tytanu ;-D bez dobrego SDSa nie podchodź bo
możesz ja tylko pogilać ;-) do wieszania zegarka, obrazków i innych dupereli
stosuje szpilki wbijam 2 sztuki pod tapetę i ostatnie 0,5cm wyginam wiszą
tak u mnie niektóre obrazki jakieś 5 lat (od ostatniej zmiany tapety w
jednym z pokoi)

Sawa


1 Lip 2005, 05:54
N,T,B

Polecam uchwyty do kabli. Są do kupienia w prawie każdej hurtowni
insatalacyjnej. Uchwyt składa się z plastikowej obejmy i niedużego gwoźnia z
twardej stali. Wchodzi w większość betonów.
A swoją drogą co to za awersja do wiertarki. Kupić wiertło fi 4 mm i po
kłopocie. Mocowanie solidne i trwałe.
JAck

1 Lip 2005, 05:55
Marcin Marski


A swoją drogą co to za awersja do wiertarki. Kupić wiertło fi 4 mm i po
kłopocie. Mocowanie solidne i trwałe.
JAck



W moim dawnym mieszkaniu w bloku to takim wiertlem i wiertarka z udarem
to mogles po 1j miec 1cm otworu wywiercone. Ja czekalem na iweksza
liczbe dziur do zrobienia i pozyczalem mlot SDS. 10pln za wynajecie na
godzine za to dziury w 2 min zrobione o takiej srednicy jaka chcialem.

Pzdr
MM


1 Lip 2005, 05:56
Wojciech Jakóbczyk

| Mimo wszystko, jeśli wiercenie odpada (swoją drogą - dlaczego?),
Robic 20 odwiertow dla powieszenia zwyklych obrazkow...



odwiert to dosc mocne slowo. :)
ja moze jestem dziwny, ale dla mnie jest normalne, ze jak chce cos
powiesic na scianie to biore wiertarke i wierce dziure pod kolek. czy
cos istotnego przeoczylem?

wojtek


1 Lip 2005, 06:04
Wojciech Jakóbczyk

| A swoją drogą co to za awersja do wiertarki. Kupić wiertło fi 4 mm i po
| kłopocie. Mocowanie solidne i trwałe.
| JAck
W moim dawnym mieszkaniu w bloku to takim wiertlem i wiertarka z udarem
to mogles po 1j miec 1cm otworu wywiercone. Ja czekalem na iweksza



po 1h? srednicy 4mm? jakos ciezko mi w to uwierzyc, zakladajac ze
wiertlo bylo sensowne.

wojtek


1 Lip 2005, 06:05
Jarek P.






A czemu nie? Małe kołki, dobra (!!!) wiertarka, pół godzinki i
wszystko wisi. Z niedobrą wiertarką (znaczy nie z młotowiertarka a
zwykłym klekotem) czas ten urośnie do jakichś trzech-czterech godzin i
faktycznie może się odechcieć.

J.


1 Lip 2005, 06:13
Huaskar



ja moze jestem dziwny, ale dla mnie jest normalne, ze jak chce cos
powiesic na scianie to biore wiertarke i wierce dziure pod kolek. czy
cos istotnego przeoczylem?



Uwierz mi, ze dla kogos kto wiecil czasem dziury tylko w starym budownictwie
starcie z tytanowa sciana jest niezlym szokiem...

Tak czy inaczej dziekuje wszystkim za szybkie i rzeczowe porady!

H.


1 Lip 2005, 06:20
Marcin Marski


po 1h? srednicy 4mm? jakos ciezko mi w to uwierzyc, zakladajac ze
wiertlo bylo sensowne.



Ok licentia poetica - ale faktem jest ze byl to koszmar i naprawde
lepiej bylo siepofatygowac po mlot

1 Lip 2005, 06:47
Tomasz Graliński

| Czym takie gwozdzie roznia sie od "zwyklych"? Wbija sie je tak samo? Czy
| to
| powzechny patent, czy jak spytam o to w Castoramie to sprzedawca spojrzy
| na
| mnie jak na ufoludka?
Są czarne, hartowane i twarde. Nie powinni się na CIebie patrzeć jak na
ufoludka.



Wbija się je tak samo - młotkiem :-) te które ja kupowałem były srebrne
wyglądały tak jak by były zrobione z jakiegoś stopu, podstawowa zaleta to
taka że się nie gięły. Wygląda toto jak gruby gwóźdź długi na około 6cm i ma
solidną główkę. Uwaga sprzedawane są na sztuki i wcale nie są tanie około 80
gr sztuka

pozdrawiam
Tomek


1 Lip 2005, 08:47
Pooh

taka że się nie gięły. Wygląda toto jak gruby gwóźdź długi na około 6cm i
ma solidną główkę. Uwaga sprzedawane są na sztuki i wcale nie są tanie
około 80 gr sztuka



Ja tam miałem 2cm w opakowaniu kilkadziesiąt sztuk.
Ech - wybrałeś chyba najdroższy sklep pod słońcem.

2 Lip 2005, 06:29
BartekK


Uwierz mi, ze dla kogos kto wiecil czasem dziury tylko w starym budownictwie
starcie z tytanowa sciana jest niezlym szokiem...



jesli ma sie dobra wiertarke (a nie cos z udarem z promocji za 29.90), i
porzadne wiertla (niestety tez nie "komplet za 7.99") to zadna sciana
niegrozna.

2 Lip 2005, 09:22
Michał G



| Uwierz mi, ze dla kogos kto wiecil czasem dziury tylko w starym
budownictwie
| starcie z tytanowa sciana jest niezlym szokiem...
jesli ma sie dobra wiertarke (a nie cos z udarem z promocji za
29.90), i
porzadne wiertla (niestety tez nie "komplet za 7.99") to zadna sciana
niegrozna.



Widać, mało scian widziałeś...:).
pozdr
Michał

4 Lip 2005, 04:55
Marcin Marski


jesli ma sie dobra wiertarke (a nie cos z udarem z promocji za 29.90),



Czy B&D za 150pln to moze byc, albo najnizsza ale jednak Makita?

porzadne wiertla (niestety tez nie "komplet za 7.99") to zadna sciana
niegrozna.



Wiertlo fi 4mm w cenie 10pln Hitachi tools w w/w maszynach. Po ok 10min
pracy dziura glebokosci ok 25mm. Zrobilem 3 dziury, a zakwasy ok 5dni
mialem pozniej. Zwykle wiertlo poddawalo sie po ok 3mm, wiertarki za
29.99 nie mialem, ale pewnie niewiele by sie zmienilo.

Pzdr
MM


4 Lip 2005, 04:57
Marcin Marski


Widać, mało scian widziałeś...:).



Młot z pneumatycznym udarem Makita za ok 2.5 tys pln plus dobre wiertlo
i faktycznie. Sciana zadna niegrozna, ale co np z przewierceniem sie
przez strop albo fundament?

MM


4 Lip 2005, 08:17
Sebastian Sawicki


Wiertlo fi 4mm w cenie 10pln Hitachi tools w w/w maszynach. Po ok 10min
pracy dziura glebokosci ok 25mm. Zrobilem 3 dziury, a zakwasy ok 5dni
mialem pozniej. Zwykle wiertlo poddawalo sie po ok 3mm, wiertarki za
29.99 nie mialem, ale pewnie niewiele by sie zmienilo.



A jaki tam byl udar? Ostatnio wiercilem w stropie zelbetonowym starej
fabryki, mlotowiertarka HILTI i takiez tez wiertlo, na wylot (~70cm).
Niestety mlotowiertarki sa rozne..

S.


4 Lip 2005, 08:46
Boban


| Uwierz mi, ze dla kogos kto wiecil czasem dziury tylko w starym budownictwie
| starcie z tytanowa sciana jest niezlym szokiem...
jesli ma sie dobra wiertarke (a nie cos z udarem z promocji za 29.90), i
porzadne wiertla (niestety tez nie "komplet za 7.99") to zadna sciana
niegrozna.



Dobra wiertarka z udarem też nic nie da na twardą ścianę betonową. Na
twardy beton to tylko mlot udarowy zwany też młotkowiertarką - może być
jakiś chiński za poniżej 200 PLN (Einhell, Topex, Kinzo itp).


4 Lip 2005, 08:48
Marcin Marski


A jaki tam byl udar?



No coz, tego nie wiem, ale mysle ze mozna by to znalezc gdzies w
internecie....

MM


4 Lip 2005, 08:48
Marcin Marski


 może być
jakiś chiński za poniżej 200 PLN (Einhell, Topex, Kinzo itp).



mhm, ale pneumatyka w nich jest z el. plastikowymi i trwalosc jest na
poziomie rownym poziomowi cenowemu.

MM


4 Lip 2005, 09:53
Boban


|  może być
| jakiś chiński za poniżej 200 PLN (Einhell, Topex, Kinzo itp).

mhm, ale pneumatyka w nich jest z el. plastikowymi i trwalosc jest na
poziomie rownym poziomowi cenowemu.



Co do trwałości to się nie wypowiem. Natomiast robiąc np 5 dziur w twardym
betonie wiertarką udarową renomowanej firmy (np Makita) i chińskim młotem
udarowymm można samemu się przekonać o zaletach młotów udarowych.


4 Lip 2005, 13:11
Jarek P.


| jakiś chiński za poniżej 200 PLN (Einhell, Topex, Kinzo itp).

mhm, ale pneumatyka w nich jest z el. plastikowymi i trwalosc
jest na
poziomie rownym poziomowi cenowemu.



Niezupełnie. O ile Topex i Kinzo to faktycznie jednorazówki, tak
Einhell niewiele od nich droższy jest juz trudny do zajechania.
Było juz na jego temat tu wiele pochwał.

J.


4 Lip 2005, 15:49
BartekK



| jesli ma sie dobra wiertarke (a nie cos z udarem z promocji za 29.90),
Czy B&D za 150pln to moze byc, albo najnizsza ale jednak Makita?



to nie problem producenta, ale udaru
wbrew pozorom "udar" to nie takie proste ustrojstwo, sa rozne rodzaje
(pneumatyczny, mloteczkowy, hydrauliczny... i wszelkie ich kombinacjie)
i kazdy rodzaj do innego materialu sie nadaje. Oczywiscie do wiercenia
"z udarem" polecam wszelkiej masci sds+ (czyli o energii udaru od 2J
wzwyz, najlepiej 2.5 -3J) a nie wierareczki z udarem ktory tylko
powoduje bol zebow ;). Wiercilem w zyciu juz w roznych betonach,
scianach, stropach itd.. Czasem naprawde trzeba bylo fi 14 robic machina
sds-max 25kg z udarem 10J, ktora urywa rece po 10 minutach, z wiertla
sie iskry sypaly ale dziura byla ;)


5 Lip 2005, 04:34
Pooh

Widać, mało scian widziałeś...:).



Widać nie widziałeś porządnych elektronarzędzi.

4 Lip 2005, 15:10
Grzesiek G.



| może być
| jakiś chiński za poniżej 200 PLN (Einhell, Topex, Kinzo itp).

| mhm, ale pneumatyka w nich jest z el. plastikowymi i trwalosc jest na
| poziomie rownym poziomowi cenowemu.

Co do trwałości to się nie wypowiem. Natomiast robiąc np 5 dziur w twardym
betonie wiertarką udarową renomowanej firmy (np Makita) i chińskim młotem
udarowymm można samemu się przekonać o zaletach młotów udarowych.



Trochę Cię poprę Boban. Na mojej budowie zajechano 2 wiertarki udarowe,
a ja od roku używam młota udarowego Pegasus z dobrym rezultatem (oprócz
mieszania zapraw - nie ma regulacji obrotów, więc za bardzo się
napowietrzają).

Inną sprawą jest jakość wierteł - SDSy są IMO lepsze od zwykłych wierteł.

Pozdrawiam



Strona 1 z 11


Pokrewne wątki

Osiadanie budynku i pękanie ścianek
Banalny problem to pewnie i banalny schemat....
Ogólnie o zdrowym odżywianiu
Kupic czy budowac samemu ?
Klimatyzacja, czyli nowobogacki wybryk?
Pełne możliwości RS232C
Cipują ludzi
zasilacz 4kV 2A
Gdzie kupic zasilacz
Co rozpusci mase do zalewania elektroniki?
  • odrodzenie feniksa marszalek rapidshare
  • 1973 aloha from hawaii via satellite rs
  • bhp w magazynie
  • odzieBF nike
  • siemens sx1 czarny sprzedam
  • doplata;do;plantacji;orzechow
  • wrocilam z emigracji i
  • kingston university london
  • deska rozdzielcza 206
  • Baza wypowiedzi z for internetowych - Index