Strona 1 z 11


27 Sty 2006, 17:53
Magda

Czy oplaca sie czyli czy  jest znacznie  taniej budowac samemu dom niz kupic
gotowy?Jezeli po jakims czasie zdecydowlibysmy sie taki dom sprzedac czy
jest szansa ze sie zwroca wszelkie koszta?Czy moze nawet mozna zarobic?Dodam
ze mamy duzo czasu.
Pozdrawiam



28 Sty 2006, 02:06
Gosi@

Czy oplaca sie czyli czy  jest znacznie  taniej budowac samemu dom niz
kupic
gotowy?Jezeli po jakims czasie zdecydowlibysmy sie taki dom sprzedac czy
jest szansa ze sie zwroca wszelkie koszta?Czy moze nawet mozna
zarobic?Dodam ze mamy duzo czasu.



jasne ze bardziej sie oplaca budowac samemu -zwlaszcza jezeli ma sie tam
potem mieszkac!
na pewno jest taniej! a poza tym budowanie to frajda -no stres rowniez :)
ale mimo wszystko nie kupilabym nowego domu!
pozdrawiam
gosia


28 Sty 2006, 02:21
alex_buligl

Witam. Jeśli budujesz sam to masz tak jak chcesz. Jeśli kupujesz gotowe
to warunek ten jest prawie nigdy nie spełniony (no chyba, że masz
niebywałego farta), do tego dochodzi brak wiedzy na temat fachowości
wykonania, użytych materiałów itp. Ja też nigdy nie kupiłbym gotowego
domu. Pozdrówka. Alex.

28 Sty 2006, 06:21
awl

Czy oplaca sie czyli czy  jest znacznie  taniej budowac samemu dom niz
kupic
gotowy?Jezeli po jakims czasie zdecydowlibysmy sie taki dom sprzedac czy
jest szansa ze sie zwroca wszelkie koszta?Czy moze nawet mozna
zarobic?Dodam ze mamy duzo czasu.



To wszystko zalezy ot tego czy masz dzialke? Ja nie mam dzialki i w mojej
okolicy nie mam szans na je kupienie, ze wzgledu na ceny. Takze taniej
wychodzi kupic dom w otwartym stanie lub zamieszkaly z dzialka np: 1000m2,
niz kupic dzialke i budowac.

pozdrawiam,
awl




28 Sty 2006, 13:31
Sylwester Łazar

jasne ze bardziej sie oplaca budowac samemu -zwlaszcza jezeli ma sie tam
potem mieszkac!



To ciekawe. A ile kosztowało Panią wybudowanie domu?
-- .
pozdrawiam
Sylwester Łazar
http://www.alpro.pl
http://www.rimu.pl -oprogramowanie do edycji schematów
i projektowania PCB

28 Sty 2006, 20:39
ggfgfg fgfgfg


Witam. Jeś li budujesz sam to masz tak jak chcesz. Jeś li kupujesz gotowe
to warunek ten jest prawie nigdy nie speś niony (no chyba, śźe masz
niebywaś ego farta), do tego dochodzi brak wiedzy na temat fachowoś ci
wykonania, uśźytych materiaś ów itp. Ja teśź nigdy nie kupiś bym gotowego
domu. Pozdrówka. Alex.



sami budujecie powiadacie, czy najmujecie ludzi do tego (bo jakoś ciężko mi
sobie wyobraźić was jako murarzy, zbrojarzy i cieśli na budowie)
a zęby też sami sobie wyrywacie?


29 Sty 2006, 01:49
alex_buligl

Witam. Sam budujesz - jak logika podpowiada czyli jesteś inwestorem. A
wbrew pozorom wiele rzeczy można zrobić samemu, co daje oszczędności
pieniężne i niebywałą frajdę, że budujesz swój dom!!!!!!!!!!!!!!Alex.
Ps. Zębów nie wyrywam, bo mnie do tego nie ciągnie.

29 Sty 2006, 03:23
awl

sami budujecie powiadacie, czy najmujecie ludzi do tego (bo jakoś ciężko
mi
sobie wyobraźić was jako murarzy, zbrojarzy i cieśli na budowie)
a zęby też sami sobie wyrywacie?



Kolega to jakiś złośliwy jest, przecież wiadomo, że chodzi o budowanie w
sensie inwestycji. Czy jak powiem, że leciałem samolotem do Paryża to kolega
zapyta, czy sam prowadziłem samolot? Więcej wyrozumiałości :)


29 Sty 2006, 06:09
binus

Kolega to jakiś złośliwy jest, przecież wiadomo, że chodzi o budowanie w
sensie inwestycji. Czy jak powiem, że leciałem samolotem do Paryża to
kolega zapyta, czy sam prowadziłem samolot? Więcej wyrozumiałości :)



Ja się pod tym podpisuj.
Stratą czasu jest czytanie takich pierdołowatych odpowiedzi.
Już lepiej gdyby ich autorzy nie umieli czytać i pisać.
Roman

29 Sty 2006, 06:37
miszka_

Czy oplaca sie czyli czy  jest znacznie  taniej budowac samemu dom niz
kupic
gotowy?Jezeli po jakims czasie zdecydowlibysmy sie taki dom sprzedac czy
jest szansa ze sie zwroca wszelkie koszta?Czy moze nawet mozna
zarobic?Dodam ze mamy duzo czasu.
Pozdrawiam



Zalezne od technologii i uczciwosci sprzedawcy.
W czasie gdy sam temat rozgryzalem wyszlo, ze kupowanie jest o 30-40%
drozsze niz budowanie.
To do poziomu stanu surowego otwartego. W budynku wykonczonym rozpietosc
jest jeszcze wieksza.
Do porównan bralem tzw. "system gospodarczy". Do kazdego odcinka robót sam
szukalem ekipy.
W efekcie (po zakonczeniu) uwazam, ze budowanie bardziej sie oplaca chociaz
trzeba wiecej cierpliwosci i czasu.


29 Sty 2006, 08:28
awl

W efekcie (po zakonczeniu) uwazam, ze budowanie bardziej sie oplaca
chociaz trzeba wiecej cierpliwosci i czasu.



Przepraszam, za upierdliwość, ale nadal pozostaje kwestia, czy mówimy tu o
inwestycji na działce, którą posiadamy, czy zakup działki i budowa. Niedawno
przeżyłem szok, za 900m2 gościu zaśpiewał 270tys. zł. Natomiast dom 190m2 w
surowym stanie otwartym zadaszony, z działką 1000m2 można kupić za
210-250tys.zł Oczywiście gdybym miał luźno latające 500tys, to pewnie
kupiłbym działkę i wybudował dom.


29 Sty 2006, 08:39
JerzyR

W efekcie (po zakonczeniu) uwazam, ze budowanie bardziej sie oplaca
chociaz trzeba wiecej cierpliwosci i czasu.



Magda ma czas, ale czy tyle, zeby nadzorowac stale ekipy?
Pozostaje jeszcze pytanie czy posida jakas wiedze z zakresu budownictwa i
czy potrafi sie targowac w hurtowanich?
Czy posida polecone/sprawdzone ekipy wykonawcze?

Jesli na ww. pytania masz odpowiedzi NIE to daruj sobie.

JR


29 Sty 2006, 09:30
Ghost

| Czy oplaca sie czyli czy  jest znacznie  taniej budowac samemu dom niz
| kupic
| gotowy?Jezeli po jakims czasie zdecydowlibysmy sie taki dom sprzedac czy
| jest szansa ze sie zwroca wszelkie koszta?Czy moze nawet mozna
| zarobic?Dodam ze mamy duzo czasu.

jasne ze bardziej sie oplaca budowac samemu -zwlaszcza jezeli ma sie tam
potem mieszkac!
na pewno jest taniej! a poza tym budowanie to frajda -no stres rowniez :)
ale mimo wszystko nie kupilabym nowego domu!



Jesli jeszce napiszesz, ze wiekszosc organizacji i stresow wzial na siebie
Twoj maz to bedziemy miec kompletny obraz dlaczego to taka frajda :-)


29 Sty 2006, 11:40
ggfgfg fgfgfg


| Kolega to jakiś złośliwy jest, przecież wiadomo, że chodzi o budowanie w
| sensie inwestycji. Czy jak powiem, że leciałem samolotem do Paryża to
| kolega zapyta, czy sam prowadziłem samolot? Więcej wyrozumiałości :)



 Ja się pod tym podpisuj.

Stratą czasu jest czytanie takich pierdołowatych odpowiedzi.
Już lepiej gdyby ich autorzy nie umieli czytać i pisać.
Roman



Jakoś się tak dziwnie składa że w naszym ukochanym kraju wszyscy znają się na
budownictwie i mają święte przekonanie, że sami zrobią coś lepiej. Oczywistym
jest że firma profesjonalna (a co za tym idzie kosztowna) zrobi to lepiej od
nas, problem tkwi jedynie w kosztach.
Jeśli nie brakuje nam kasy to zlecamy inwestycję i wymagamy jakości, jeśli
szukamy oszczędności to wynajmujemy 3 ludków i pilnujemy sami a gwarancji na
dobrą robotę dalej i tak nie mamy.


29 Sty 2006, 11:46
miszka_

Upierdliwość Twoja jest uzasadniona, ale porównanie do niczego.

Działka 1000m2 = 120tys.
działka 1000m2 + dom stan surowy otwarty 230m2 = 300tys do 450tys.
działka 1000m2 + dom wykończony = 700tys do 1mln.(budowa tego domu wraz z
zakupem działki = 450tys)

Lokalizacje w odległości 1/2 km od siebie.


29 Sty 2006, 12:00
Jacek

Jakoś się tak dziwnie składa że w naszym ukochanym kraju wszyscy znają się
na
budownictwie i mają święte przekonanie, że sami zrobią coś lepiej.
Oczywistym
jest że firma profesjonalna (a co za tym idzie kosztowna) zrobi to lepiej
od
nas, problem tkwi jedynie w kosztach.
Jeśli nie brakuje nam kasy to zlecamy inwestycję i wymagamy jakości, jeśli
szukamy oszczędności to wynajmujemy 3 ludków i pilnujemy sami a gwarancji
na
dobrą robotę dalej i tak nie mamy.



Zlecajac inwestycje rowniez nie mamy zadenj  gwarancji.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/




29 Sty 2006, 12:22
Pooh

Zlecajac inwestycje rowniez nie mamy zadenj  gwarancji.



A to już zależy od warunków umowy.

29 Sty 2006, 12:29
awl

Upierdliwość Twoja jest uzasadniona, ale porównanie do niczego.

Działka 1000m2 = 120tys.
działka 1000m2 + dom stan surowy otwarty 230m2 = 300tys do 450tys.
działka 1000m2 + dom wykończony = 700tys do 1mln.(budowa tego domu wraz z
zakupem działki = 450tys)



Tak, tak tylko czy my mówimy o ty samym regionie Polski. Zapraszam w okolice
Warszawy, a dokładnie 20km od centrum i znajdź proszę dla mnie działkę
1000m2 za 120tys. 120tys. to u nas w Gminie jest cena wywoławcza i to wcale
nie jakaś super działka, tylko jeszcze trzeba kilkadziesią tys. włożyć, żeby
ją doprowadzić do używalności. Będziesz miał dużo szczęści (lub znajomości)
jak ją wylicytujesz za 150tys - mission impossible.

Przepraszam, że odszedłem od tematu, ale mam nadzieję, że właściciel tematu
sie nie obrazi.


29 Sty 2006, 13:33
Miller Artur


Tak, tak tylko czy my mówimy o ty samym regionie Polski. Zapraszam w
okolice
Warszawy, a dokładnie 20km od centrum i znajdź proszę dla mnie działkę
1000m2 za 120tys. 120tys. to u nas w Gminie jest cena wywoławcza i to
wcale
nie jakaś super działka, tylko jeszcze trzeba kilkadziesią tys. włożyć,
żeby
ją doprowadzić do używalności. Będziesz miał dużo szczęści (lub
znajomości)
jak ją wylicytujesz za 150tys - mission impossible.



bo sa ceny chore ... 30 km od Poznania uzbrojone dzialki spokojnie kupisz po
60zl za metr ... a pod Suwalkami jeszcze mniej ;-)


29 Sty 2006, 13:33
alex_buligl

Witam. A kto przy zdrowych zmysłach chce budować dom pod
Warszawą????????????? W warmińsko-mazurskim i powietrze lepsze, i ceny
działek rozsądne!!!!!Alex.

29 Sty 2006, 14:43
awl

Witam. A kto przy zdrowych zmysłach chce budować dom pod
Warszawą????????????? W warmińsko-mazurskim i powietrze lepsze, i ceny
działek rozsądne!!!!!



Mieszkam tu już prawie 40 lat, nie chcę tego wszystkiego zostawiać.
Mazurskie powietrze to ja wolę latem :)
A budują sie teraz pod Warszawą wszyscy, bo przyjeżdżają za pracą, sprzedają
całe gospodarstwa, żeby kupić kawalerkę na Ursynowie i z tego również powodu
nie chcę wyjeżdżać na Mazury, bo tu mam pracę.

pozdrawiam,
awl


29 Sty 2006, 15:15
Karol Dermont


bo sa ceny chore ... 30 km od Poznania uzbrojone dzialki spokojnie kupisz po
60zl za metr ... a pod Suwalkami jeszcze mniej ;-)



Pod Suwałkami po 20 zł za metr (nie uzbrojone) :)

Pozdrawiam


29 Sty 2006, 15:28
KrzysiekPP

na pewno jest taniej! a poza tym budowanie to frajda -no stres rowniez :)



Zastanawiam sie kiedys czy wyładowywałas bloczki betonowe z 3 starów +
przyczepy.

Czy mialas pekniecie kostki nadgarstka, kiedy łopatą trafilas w
piaskowca, zamiast w piach ;)

Czy zeszła ci skóra z twarzy po 3 dniach noszenia bloczków na słoncu.


30 Sty 2006, 10:58
owrank


| W efekcie (po zakonczeniu) uwazam, ze budowanie bardziej sie oplaca
| chociaz trzeba wiecej cierpliwosci i czasu.

Magda ma czas, ale czy tyle, zeby nadzorowac stale ekipy?
Pozostaje jeszcze pytanie czy posida jakas wiedze z zakresu budownictwa i
czy potrafi sie targowac w hurtowanich?
Czy posida polecone/sprawdzone ekipy wykonawcze?

Jesli na ww. pytania masz odpowiedzi NIE to daruj sobie.



chyba raczej własnie wtedy jak najbardziej trzeba budować samemu ...
do pewnego momentu budowałem z firmą i najszczęścliwsza decyzją jaką
podjąłem to było rozstanie sie z nimi...

1. firma buduje dla zysku więc oszczędzi NA WSZYSTKIM - hurtownia będzie
sprzedawała zamoczony styropian za pół ceny - masz pewność że znajdzie się
na Twojej elewacji.

2. nie wiem ile firma może utargować w hurtowniach w każdym razie ja nie
miałem problemu z schodzeniem o -20% przy konkretnych zakupach (na cały dom)
a firma jak dostanie rabat nawet 30-35 procent to przecież z czegoś musi zyć
i de facto inwestor zapłaci cene -20%. Poza tym specjaliści np. od
instalacji czy tynków też mają duże mozliwości rabatowe na np. gips czy
piece grzewcze, więc tez można skorzystac z firmowego rabatu

3. wiedzę z budownictwa zapewnił mi inspektor nadzoru polecony przez dobrego
znajomego. najważenijsze w budowie to żeby własnie ten pan grał po stronie  
inwestora.

4. ze sprawdzonymi ekipami to rzeczywiście różnie bywa, ale moja obserwacja
jest taka, że to własnie ekipa FIRMOWA, która byla zatrudniona na etacie
(domyslam się, że po niskich pieniądzach) odwalała najwieksze fuszerki.
Ekipy samodzielne nigdy nie pozwoliły sobie na takie rozpasanie bo oni maja
pracę (i chleb) tylko ja ja ich polecę dalej...

5. Poza tym jak budujesz z firmą zawsze musisz wystawic jakies pieniadze
przed, a jak budujesz sam to sie sam rozliczasz z hurtownia odnośnie
materiałów a z ekipami zleconymi rozliczasz się po robocie - zawsze masz
wieksza siłę przetargową.

Ja znam pięć przypadków budów (w tym swój), Poznań + 4 x Warszawa, w tym dwa
przypadki gdzie buduje wszystko firma, dwa przypadki gdzie zaczęto z firma a
skończono samemu (w tym mój) i jeden przypadek gdzie człowiek budował od
poczatku sam zlecając każdy etap.

kto byl najbardziej zadowolony ? ten ostatni i to zdecydowanie. A najgorzej
od strony kosztów i czasu oddania wyszli oczywiście ci którzy budowali z
firmą do końca. Opóźnienia, ciągłe zwiększanie kosztów pod
pretekstem "zrobimi to lepiej" albo "weźmiemy lepszy materiał", nerwy,
konieczność bardzo częstego wizytowania budowy etc.

Na podstawie tych pięciu przypadków zdecydowanie polecam budowanie na
zasadzie zlecania etapów albo jezeli juz na prawde nie ma czasu to wziąść
zaufanego i sprawdzonego kierownika budowy (najlepiej poszukac po
znajomych), który nie ma żadnych zwiazków finansowych z ekipami a od czasu
do czasu ponegocjuje w naszym imieniu w hurtowniach - taki człowiek niech w
naszym imieniu dobiera ekipy a my pilnujmy kosztów, a jak się człowiek
buduje w jakimkolwiek sposób to na budowie byc trzeba bo pańskie oko ....

pozdrawiam i zycze powodzenia.


30 Sty 2006, 11:34
Gosi@

| jasne ze bardziej sie oplaca budowac samemu -zwlaszcza jezeli ma sie tam
| potem mieszkac!
To ciekawe. A ile kosztowało Panią wybudowanie domu?



narazie jakies 300tys zl


30 Sty 2006, 11:36
Gosi@

| | | Czy oplaca sie czyli czy  jest znacznie  taniej budowac samemu dom niz
| kupic
| gotowy?Jezeli po jakims czasie zdecydowlibysmy sie taki dom sprzedac czy
| jest szansa ze sie zwroca wszelkie koszta?Czy moze nawet mozna
| zarobic?Dodam ze mamy duzo czasu.

| jasne ze bardziej sie oplaca budowac samemu -zwlaszcza jezeli ma sie tam
| potem mieszkac!
| na pewno jest taniej! a poza tym budowanie to frajda -no stres rowniez :)
| ale mimo wszystko nie kupilabym nowego domu!

Jesli jeszce napiszesz, ze wiekszosc organizacji i stresow wzial na siebie
Twoj maz to bedziemy miec kompletny obraz dlaczego to taka frajda :-)



oczywiscie ze nie!
zalatwia ten kto moze w danym momencie,
razem omawiamy rozne sprawy z wykonawca,
jezdzimy na zmiane na kontrole, zalatwiamy materiały-kto kiedy moze

nie mysl sobie ze moj maz zapier.... w pracy i na budowie,
a ja siedze w domu i mam z tego frajde!
bez pozdrowien


30 Sty 2006, 11:46
Gosi@

| na pewno jest taniej! a poza tym budowanie to frajda -no stres rowniez :)

Zastanawiam sie kiedys czy wyładowywałas bloczki betonowe z 3 starów +
przyczepy.

Czy mialas pekniecie kostki nadgarstka, kiedy łopatą trafilas w
piaskowca, zamiast w piach ;)

Czy zeszła ci skóra z twarzy po 3 dniach noszenia bloczków na słoncu.



1. bloczki betonowe nosila ekipa
2. jezeli chodzi o piach to sie troche przy nim nameczylam-ale akurat nie
wrzucajac do betoniarki, ale przerzucajac w inne miejsce!!!
3. nie mialam pekniecia kostki nadgarstka bo uwazalam jak kopie
4. nie zeszla mi skora od noszenia bloczkow bo po pierwsze patrz punkt 1, a
po drugie fundamenty robilismy pozna jesienia

i w ogole jak tylko znajduje czas to jade na budowe i robie rozne rzeczy
lacznie z malowaniem i noszeniem cegiel
bez pozdrowien


30 Sty 2006, 12:13
Pooh

bez pozdrowien



Cóż za wysoka kultura osobista :D

30 Sty 2006, 13:11
piter

zuch baba:)))))

| na pewno jest taniej! a poza tym budowanie to frajda -no stres rowniez :)

| Zastanawiam sie kiedys czy wyładowywałas bloczki betonowe z 3 starów +
| przyczepy.

| Czy mialas pekniecie kostki nadgarstka, kiedy łopatą trafilas w
| piaskowca, zamiast w piach ;)

| Czy zeszła ci skóra z twarzy po 3 dniach noszenia bloczków na słoncu.

1. bloczki betonowe nosila ekipa
2. jezeli chodzi o piach to sie troche przy nim nameczylam-ale akurat nie
wrzucajac do betoniarki, ale przerzucajac w inne miejsce!!!
3. nie mialam pekniecia kostki nadgarstka bo uwazalam jak kopie
4. nie zeszla mi skora od noszenia bloczkow bo po pierwsze patrz punkt 1, a
po drugie fundamenty robilismy pozna jesienia

i w ogole jak tylko znajduje czas to jade na budowe i robie rozne rzeczy
lacznie z malowaniem i noszeniem cegiel
bez pozdrowien


30 Sty 2006, 14:41
KrzysiekPP

1. bloczki betonowe nosila ekipa



Pogratulowac zarobków i długich paznokci ;)

2. jezeli chodzi o piach to sie troche przy nim nameczylam-ale akurat nie
wrzucajac do betoniarki, ale przerzucajac w inne miejsce!!!



Znaczy sie cos w stylu "wykop dołek i go zasyp" ?

3. nie mialam pekniecia kostki nadgarstka bo uwazalam jak kopie



Ciekawe jak wykrywałaś kamienie ukryte w ziemii ....

i w ogole jak tylko znajduje czas to jade na budowe i robie rozne rzeczy
lacznie z malowaniem i noszeniem cegiel



A po co malujesz cegły ??????????????????


30 Sty 2006, 14:46
owrank


| Zlecajac inwestycje rowniez nie mamy zadenj  gwarancji.
A to już zależy od warunków umowy.



chyba to ostatnia rzecz od której zależy to warunki umowy. akurat jeżeli ma
się jakąkolwiek umowę to jest gwarancji i rękojmia zgodnie z przepisami
regulującymi relację sprzedawca - konsument.
natomiast najważniejszą kwestią jest wypłacalność i możliwość wyegzekwowania
gwarancji przy polskim systemie sądowniczym - większość firm czy nawet
developerów to nieduże firmy z kapitałem NIEPOROWNYWALNIE  niższy niż
odpowiedzialność gwarancyjna - weźmy 10 domów po 300 tysięcy - kapitał
musiałby byc 3 miliony zlotych - wtedy trzeba by chyba budować z Budikemsem
czy jakims Mostostalem. A co mi po super gwarancji od spółki z kapitałem 100
czy 200 tysięcy złotych, która buduje rocznie za kilka milionów ?

bieżący przykład związany z sobotnią tragedią - zarówno firma
architektoniczna jak i wykonawca feralnej halii katowickiej nie istnieją juz
albo są w upadłości.


30 Sty 2006, 14:56
owrank

Jakoś się tak dziwnie składa że w naszym ukochanym kraju wszyscy znają się
na
budownictwie i mają święte przekonanie, że sami zrobią coś lepiej.
jest że firma profesjonalna (a co za tym idzie kosztowna) zrobi to lepiej
nas, problem tkwi jedynie w kosztach.



skąd taka oczywistość ? budowa to nie fabryka samochodów, gdzie mozna cos
zautomatyzować czy zyskac na ekonomii skali. Owszem jeżeli jakiś budimeks
czy mostostal ma zlecenie na budowę osiedla 100 domów to przy dobrej
organizacji wykorzystają swoja wielkość i inne zasoby, ale do budowy
pojedynczego domu w jaki sposób ? ja bym zaryzykował stwierdzeniem, ze
budowa domu to najwiekszy projekt rzemieslniczy z jakim miałem do czynienia.
tu wszystko jest robione na zamówienie i na wymiar.

Jeśli nie brakuje nam kasy to zlecamy inwestycję i wymagamy jakości



czyli, że musi byc ktoś kto będzie bardzo dokładnie nadzorował z naszej
strony żeby kontrolowac jakośc...

szukamy oszczędności to wynajmujemy 3 ludków i pilnujemy sami a gwarancji



.. to może najlepiej niech ten bardzo dokładnie kontrolujący jakość "firmy"
nazwijmy go kierownikiem budowy lepiej kontroluje jakosc tych trzech ludków
i wtedy unikamy pośrednika (czyli tzw. firmy budowlanej), jakośc mamy
skonttrolowaną a koszt niższy.

pozdrawiam


30 Sty 2006, 15:08
owrank


Witam. A kto przy zdrowych zmysłach chce budować dom pod
Warszawą????????????? W warmińsko-mazurskim i powietrze lepsze, i ceny
działek rozsądne!!!!!



ja i cała moja ulica, która jeszcze nie istniała 5 lat temu i w sumie
mieszkańcy około 150-300 domów tylko z mojej wioski pod Warszawą... z
których 120-270 powstało w ostatnich 10 latach - to tylko ta
część "wariatkowa" :):):) którą widzę w włazu kominowego :):)
pozdrawiam.


30 Sty 2006, 15:12
KJ


i w ogole jak tylko znajduje czas to jade na budowe i robie rozne rzeczy
lacznie z malowaniem i noszeniem cegiel



Malowanie moze byc, noszenie cegiel sobie daruj.

Poswiec raczej ten czas na pilnowanie ekipy i planowanie, gdzie co i
jak. Moja zona lepiej dopilnowala wielu rzeczy niz ja bym to zrobil, a
uczyla sie calej sztuki z Muratorow.

KJ Siła Słów


30 Sty 2006, 15:17
owrank


Upierdliwość Twoja jest uzasadniona, ale porównanie do niczego.
Działka 1000m2 = 120tys.
działka 1000m2 + dom stan surowy otwarty 230m2 = 300tys do 450tys.
działka 1000m2 + dom wykończony = 700tys do 1mln.(budowa tego domu wraz z
zakupem działki = 450tys)
Lokalizacje w odległości 1/2 km od siebie.



dom domowi nie równy, poza tym w wypadku domów czym innym jest cena
wywoławcza a czym innym transakcyjna.
poza tym ja oprócz domu mam na działce jeszcze parę innych elementów, które
też będę sprzedawał ale do budowy zazwyczaj się nie liczy - ogrodzenie
frontowe z furtkami i bramą, 80 mb siatki na podmurówce, duży drenaż
(niestety gliniasta ziemia), urządzony ogród, chodniczki i podjazd
granitowy - szacunkowo tylko te elementy to ponad 50 tysięcy złotych a ogród
mam najprostszy możliwy.  Poza tym jak sprzedajesz dom to zazwyczaj zostaje
np. kuchnia, szafy wnękowe, jak ktos lubi jakaś sauna - te trzy elementy to
25-30 tysięcy jak nic a jak kuchnia ze sprzętem i więcej tych szaf to 40
tysięcy stuknie... brzmi dużo ale jak się szczerze usiądzie z cennikami i
kalkulatorem to niestety zbierze się niezła sumka.


30 Sty 2006, 15:20
Andrzej Kaczmarek



| Tak, tak tylko czy my mówimy o ty samym regionie Polski. Zapraszam w
okolice
| Warszawy, a dokładnie 20km od centrum i znajdź proszę dla mnie działkę
| 1000m2 za 120tys. 120tys. to u nas w Gminie jest cena wywoławcza i to
wcale
| nie jakaś super działka, tylko jeszcze trzeba kilkadziesią tys. włożyć,
żeby
| ją doprowadzić do używalności. Będziesz miał dużo szczęści (lub
znajomości)
| jak ją wylicytujesz za 150tys - mission impossible.

bo sa ceny chore ... 30 km od Poznania uzbrojone dzialki spokojnie kupisz
po
60zl za metr ... a pod Suwalkami jeszcze mniej ;-)



30 to już daleko, ale jak weźmiesz 15 km od centrum to w Poznaniu wypdają
nazwijmy to dyplomatycznie peryferia a w Warszawie to gdzie nie gdzie
jeszcze do rogatek nie dotrzesz...

pozdrawiam


30 Sty 2006, 19:06
Gosi@

| 1. bloczki betonowe nosila ekipa

Pogratulowac zarobków i długich paznokci ;)



dziekuje :)

| 2. jezeli chodzi o piach to sie troche przy nim nameczylam-ale akurat nie
| wrzucajac do betoniarki, ale przerzucajac w inne miejsce!!!

Znaczy sie cos w stylu "wykop dołek i go zasyp" ?



nie, nie o to chodzi -przygotowywalam grunt pod taras

| 3. nie mialam pekniecia kostki nadgarstka bo uwazalam jak kopie

Ciekawe jak wykrywałaś kamienie ukryte w ziemii ....



jakos szczesliwie nie ma kamieni na mojej dzialce-przynajmniej takich od
ktorych sie lamie nadgarstki!

| i w ogole jak tylko znajduje czas to jade na budowe i robie rozne rzeczy
| lacznie z malowaniem i noszeniem cegiel

A po co malujesz cegły ??????????????????



malowaniem ścian i noszeniem cegieł miało byc :)

p


31 Sty 2006, 11:51
binus

| bez pozdrowien
Cóż za wysoka kultura osobista :D



Sam na to zapracowałeś :(
Zacznij krytykę od siebie.
Roman

31 Sty 2006, 13:01
Pooh

Sam na to zapracowałeś :(



Sugerujesz, że autorka nie-pozdrowień kierowała je do mnie?

5 Lut 2006, 17:36
Krzysztof 45


| bez pozdrowien

Cóż za wysoka kultura osobista :D



Już widzę te klimaty na budowie :)



Strona 1 z 11


Pokrewne wątki

gdzie kupić 3R9 2W i kond. ceramiczne na 400V?
gdzie kupic diody laserowe duzej mocy?
Klawiatura MINI (laptopowa) - gdzie kupić?
Gdzie kupic sode kustyczna (NaOH)
Szybka dioda mocy - co kupic ?
Gdzie mozna kupic CodeVisionAVR?
Gdzie i jaki kupic oscyloskop
Czy kupić nowy kabelek do monitora?
gdzie kupić kondensatory audio?
Co kupic - kolumny zamkniete
  • nieruchomosci agmat
  • aar y
  • pensjonat eureka
  • step up 2
  • ipt account i iptables
  • pierscien ferrytowy co to
  • okladka na skladanke
  • societe generale s a
  • 2008 team batista no eiko
  • Baza wypowiedzi z for internetowych - Index