Aale Ty malo jesz, naprawde nie jestes glodna?
Naprawdę nie jestem głodna. To mi wystarcza. Nie potrafię (a raczej nie
chce mi się nauczyć) obliczyc ile moje posiłki dzienne dostarczają kalorii.
Nie chce, żeby było ich za mało (ani za dużo), bo "zagładzanie się"
nieuchronnie doprowadzi do efektu jojo, a zanim to nastąpi, chudnięcie
będzie trudne też. Jednak z drugiej strony, Atkins przestrzega przed
objadaniem się. Czyli, wydaje mi się, że tutaj warto jest wsłuchać się w
organizm i nie oszukiwać samej siebie. Jeśli czuje, że jestem najedzona
kończę jedzenie, nawet jeśli na talerzu coś jeszcze jest. Kiedy zdarza się,
że między posiłkami mam na coś ochotę, zastanawiam się spokojnie, czy to
głód, czy chęć na coś "smacznego" (u mnie znaczy to nic innego, jak
węglowodany !!!). Okazało się wiele razy, że to nie głód żaden, ale właśnie
uzależnienie od cukru daje o sobie znać.
No i taka jestem zmieszana-
jedni kaza jesc tlusto, inni mniej-generalnie w opisie tej diety w jakims
czasopismie znalazlam, ze sie mozna wrecz zajadac mieskiem-coz, zawsze sobie
odmawialam, to sie ucieszylam na tak sprytna diete ;-))), tylko zeby sie nie
okazalo po niej , ze waze wiecej niz przed.
Jeśli będziesz uważała na węglowodany, i nie przekroczysz dziennie tych 20
magicznych gram, nie powinnaś utyć, a wręcz przeciwnie. Ja ostatecznie
schudłam do tej pory 4 kg, ale... Od paru dni trudno powiedzieć, że jestem
na diecie Atkinsa. Wczoraj, dziś, przedwczoraj chyba też, jadłam słodycze !
Ciastka, bitą śmietanę, lody :(
Ale to nic. Od jutra mam 10 dni wolnego, a w domu sobie na to nie pozwolę.
W domu się nie nudzę i mam wybór produktów pod ręką i zacznę od nowa ! :)
OD JUTRA. Który to już raz, moj Boże... ;) Ale wreszcie się uda.
Owoce i warzywa-to jest to, co mnie zawsze gubilo, dopiero pozniej dotarlo do
mnie ile jest tam cukru, i ze po zjedzeniu jednego ma sie ochote na wiecej...
Uhm. Właśnie tak.
A stronka jest juz w moich ulubionych :)))
Dziękuję :)
Jeśli miałabys ochotę też spisywać gdzieś swoje doświadczenia, nie zapomnij
o mnie. Dla mnie takie cudze relacje są super wsparciem :)
Hania-3 dzien na Atkinsie-chyba ciut mniej glodna niz przedwczoraj (a-ha,
godzine temu doszlam do rewolucyjnego wniosku, ze spac mi sie chce ze wzgl.
na cisnienie, a nie na brak kofeiny-bedac dzieckiem kawy nie pilam i zylam;-))
A wiesz, na mnie Atkins działa ożywczo !
Autentycznie czekałam na złe samopoczucie, osłabienie, sama nie wiem co,
ale... wręcz przeciwnie. Energia i optymizm mnie nie opuszczały ;)