z kazdego rachunku wyjdzie, że koszt piwnicy jest tańszy
od dodatkowej powierzchni na parterze,
- jak budujesz z głową, i masz odpowiedni grunt
Zeby piwnice zbudowac z glowa to niestety sa olbrzymie koszty.
Prakycznie sciany zanurzone w ziemi musza miec konstrukcje jak basen
plywacki.
Druga mozliwoscia jest zrobienie bardzo dobrego drenazu ponizej lawy
fundamentowej na calym obwodzie domu. Jesli ktos ma gdzie odprowadzic ta
wode to pol biedy a jak nie to trzeba robic przepompownie. Wszysto to nie
zwsze zalezy czy teren jest suchy lub na gorce.
Moj zajomy na Kaszubach postawil na najsuchszym miejscu pod sloncem dom nie
podpiwniczony a jedynie garaz zaglebil na ok 1 m. Dom byl na gorce i w
okolicy nie bylo juz wyzszego miejsca.
Niestety jeszcze zanim sie wprowadzil w garazu sciany byly zawsze mokre i
pojawil sie grzyb. Okazalo sie ze teren jest gliniasty i w zasypanych
wykopach pod fundamenty nigdy woda deszczowa nie wsiaka.
Gosc wpedzil sie przez to w niezle koszty. Gdyby wszystko wybudowal na
pozoiomie gruntu nie bylo by problemow.
To nie jest jedyny przypadek, u wiekszosci moich znajomych , ktorzy maja
piwnice w mieszkaniu zawsze smierdzi grzybem. Smrod ten dostaje sie przez
klatke schodowa od piwnicy. Jak popatrzysz to w tych piwnicach nigdzie
grzyba nie widac (wiec nie wiadomo z czym walczyc) a grzyb niestety jest
gdzies w scianach.
Moja znajoma mieszkajac w takim domu dostala bialaczki od grzyba i po 2
latach zmarla.
Jest stwierdzone ze najczestrza przyczyna bialaczki jest zatrucie grzybem
sciennym.
Niestety wiekszosc osob nie identyfikuje smrodu grzyba sciennego i mieszkaja
przez wiele lat nic o tym nie wiedzac. Kiedy ja im mowie ze nie moga
mieszkac w tak zagrzybionym mieszkaniu to sie jescze obrazaja ze u nich w
domu nie bylo nigdy grzyba i nie bedzie.
Jak chcesz to buduj sobie to uzdrowisko pod ziemią.
Nikt ze znanych mi osob , ktorzy kupili sobie duza dzialke (1200- 1500 m)
piwnicy nie buduje. W miescie przy malenkich dzialkach byc moze jest to
koniecznosc.
Pozdrawiam
Tomasz