Chcę zagospodarować strych - w obecnej postaci są to jętki pod
ocieplonym dachem skośnym. W zasadzie polega to na zrobieniu podłogi
oraz wstawieniu dwóch okien połaciowych. To drugie zrobi fachowiec,
podłogę chcę zrobić sam.
Wpadłem na pomysł by prostopadle do jętek ponabijać legary 5x5, co
około 80cm. Na to położę płyty wiórowe czterostronnie frezowane -
właśnie w Castoramie są po 26PLN za metr kwadratowy - sztuka ma grubość
19mm, rozmiar 205cm x 61,5cm. W późniejszym okresie będę mógł na to
położyć deskę podłogową albo panele.
Nie mogę położyć płyt bezpośrednio na jętkach (co by mi najbardziej
odpowiadało z racji wysokości), bo nie są równo przycięte, poza tym
każda jętka to dwie grube dechy zbite co jakiś czas razem przez klocek.
Owe klocki gdzieniegdzie wystają.
Czy takie rozwiązanie podłogi jest OK ? Nie zamierzam jej jakoś
intensywnie obciążać, chciałbym jednak by poruszanie się po niej było
wygodne (nie wyginała się, nie trzeszczała) a sama konstrukcja była
trwała. Czy można dać mniejsze legary niż te 5cm x 5cm ?