Strona 1 z 11


2 Wrz 2008, 11:09
gamma

Przestraszony wzmiankami prasowymi o promieniowaniu produktów z Chin
postanowiłem zainwestować w licznik geigera alfa, beta gamma w takie coś:
http://www.gammascout.com/ . Powiem jedno, NIC nie promieniuje, powiem
więcej, zatykając wlot badanym materiałem wręcz zmniejsza się promieniowanie
tła!

Ja chcecie żeby wykonać jakieś konkretne pomiary to piszcie, bo jestem na
etabie badania wszystkiego :-)




2 Wrz 2008, 11:50
Paweł Hadam


Przestraszony wzmiankami prasowymi o promieniowaniu produktów z Chin
postanowiłem zainwestować w licznik geigera alfa, beta gamma w takie coś:
http://www.gammascout.com/ . Powiem jedno, NIC nie promieniuje, powiem
więcej, zatykając wlot badanym materiałem wręcz zmniejsza się promieniowanie
tła!

Ja chcecie żeby wykonać jakieś konkretne pomiary to piszcie, bo jestem na
etabie badania wszystkiego :-)



Proponuję popiół po węglu, zegarek z fosforyzującymi wskazówkami,
pustaki "domowe" z żużla, jakąś drogę utwardzaną odpadkami z ciepłowni
(żużel, itp).

A sprawne toto jest? Masz na czym sprawdzić?

Pozdrawiam,
Paweł


2 Wrz 2008, 11:56
szomiz

Ja chcecie żeby wykonać jakieś konkretne pomiary to piszcie, bo jestem na
etabie badania wszystkiego :-)



Karton-gipsy zbadaj.

sz.


2 Wrz 2008, 13:49
tornad

Przestraszony wzmiankami prasowymi o promieniowaniu produktów z Chin
postanowiłem zainwestować w licznik geigera alfa, beta gamma w takie coś:
http://www.gammascout.com/ . Powiem jedno, NIC nie promieniuje, powiem
więcej, zatykając wlot badanym materiałem wręcz zmniejsza się promieniowanie
tła!

Ja chcecie żeby wykonać jakieś konkretne pomiary to piszcie, bo jestem na
etabie badania wszystkiego :-)



Tak to jest jak sie bezkrytycznie prasie wierzy. Ja od pewnego czasu
przestalem tak bezgranicznie ufac slowu pisanemu, chocby bylo wydrukowane
najwieksza czcionka i gazecie o najwiekszym nakladzie. A wszystko od czasu gdy

chociaz poglaskac i co? wbilem sobie drzazge za paznokiec w dodatku.
 Otoz czytalemm i ja te prase; pisali tu tez o tym, ze ci
oczywiscie "be" "Czajniki" chca w Usa dzieci wytruc bo jakas tam ich zabawka
byla pomalowana lakierem ze sladowa co prawda, ale zawartoscia olowiu... To ja
za mlodych lat zolnierzykami olowianymi sie bawilem i zyje w zdrowiu tyle lat
a tu prosze, dziecko zesrutuje farbe i zaraz zachoruje na... no ale o tym juz

napojow, kwasnych jak zajzajer dzemow i innych marmolad, zawsze, obowiazkowo
dodaja kwasek cytrynowy, to jakos nie napisza. No i oczywiscie informacji, ze
wlasnie kwas cytrynowy, syntetyczny oczywiscie, ogranicza wyzsze czynnosci
mozgowe u ssakow, tego nie napisza. Po prostu takim niedouczonym i o
ograniczonych mozliwosciach inelektualnych spoleczenstwem jest pozniej latwiej
kierowac czyli za tzw. morde trzymac. Potem inne srodki, aspartan, jakies
monosodium glutamate, syntetyczne smaki , nowoczesne dodatki smakowe, wszystko
to powoduje nie tylko otepienie spoleczenstwa lecz jego tycie co z kolei wiaze
sie z oszczednoscia na emeryturach. Glowki hamerykanskich bankierow pracuja...

 Podobnie jest z tym promieniowaniem.. Moim zdaniem owszem, te produkty, tym
razem materialy budowlane produkowane z haszu czyli roznego typu piolow
paleniskowych, pylow dymnicowych i innych sa materialami reologicznie mlodymi
Zapewne popiol ma wieksza koncentracje ew. materialow rozszczepialnym w
stosunku do surowca z ktorego powstal. Ale sa to poziomy na pewno jeszcze
przez Twoj przyrzad niewykrywalne. Twoj przyrzad zapewne nie wykryje
promieniowania nawet radonu; do okreslania stezenia promieniowania alfa, ktore
jest promieniowaniem korpuskularnym, Twoj przyrzad sie nie nadaje. Czujniki do
tego celu maja zupelnie inna konstrukcje, przede wszystkim musza byc wieksze.
No w przypadku wybuchu jadrowego, owszem bedziesz mogl poziom promieniowania
beta i przenikliwego gamma zmierzyc pytanie tylko po co jak i tak na to nie
wiele poradzisz.
 Wiec jesli chodzi o te wszystkie pustaki, cementy hutnicze, plyty GK, do
produkcji ktorych w duzym stopniu zuzywa sie odpadow, to istotne w nich jest
nie tyle promieniowanie co wydzielanie sie z nich, jeszcze przez dlugie lata,
gazow, normalnie trujacych przewaznie. Jakie to gazy nie wiem, napewno nie
jest to metan ale napewno sa bardzo wredne czego dowodem sa tzw. "morowe domy"
budowane przed laty na Slasku i nie tylko. Narozniki z cegiel potem dwie dechy
i jazda, hasz z domieszka cementu. Potem jak to troche obeschlo to znowu
narozniki a w sciany zuzel i popiol i rozne inne nieprzepaly, odpady
poprodukcyjne, no bo one byly za darmo. I co? ano cale rodziny mieszkajace w
tych domach powymieraly i byc moze domy te dotad swieca pustkami...
 Z promiennym pozdrowieniem...




2 Wrz 2008, 15:45
Jacek Plumpi

Przestraszony wzmiankami prasowymi o promieniowaniu produktów z Chin
postanowiłem zainwestować w licznik geigera alfa, beta gamma w takie coś:
http://www.gammascout.com/ . Powiem jedno, NIC nie promieniuje, powiem
więcej, zatykając wlot badanym materiałem wręcz zmniejsza się
promieniowanie tła!

Ja chcecie żeby wykonać jakieś konkretne pomiary to piszcie, bo jestem na
etabie badania wszystkiego :-)



"Absolutnie nie wolno montować kuchni gazowej obok zlewozmywaka, ponieważ
ogień i woda się gryzą - tak powiedział mi radiesteta, który przeprowadzał u
mnie badanie"

Taki tekst usłyszałem dzisiaj na budowie od pewnej kobitki :))))


2 Wrz 2008, 15:53
William

| Przestraszony wzmiankami prasowymi o promieniowaniu produktów z Chin
| postanowiłem zainwestować w licznik geigera alfa, beta gamma w takie coś:
| http://www.gammascout.com/ . Powiem jedno, NIC nie promieniuje, powiem
| więcej, zatykając wlot badanym materiałem wręcz zmniejsza się
| promieniowanie tła!

| Ja chcecie żeby wykonać jakieś konkretne pomiary to piszcie, bo jestem na
| etabie badania wszystkiego :-)

"Absolutnie nie wolno montować kuchni gazowej obok zlewozmywaka, ponieważ
ogień i woda się gryzą - tak powiedział mi radiesteta, który przeprowadzał
u mnie badanie"

Taki tekst usłyszałem dzisiaj na budowie od pewnej kobitki :))))



Mądry człowiek. Umieszczenie tych dwóch urządzeń koło siebie bez kawałka
blatu będzie IMHO niepraktyczne.


2 Wrz 2008, 15:57
Ghost

| Przestraszony wzmiankami prasowymi o promieniowaniu produktów z Chin
| postanowiłem zainwestować w licznik geigera alfa, beta gamma w takie
| coś: http://www.gammascout.com/ . Powiem jedno, NIC nie promieniuje,
| powiem więcej, zatykając wlot badanym materiałem wręcz zmniejsza się
| promieniowanie tła!

| Ja chcecie żeby wykonać jakieś konkretne pomiary to piszcie, bo jestem
| na etabie badania wszystkiego :-)

| "Absolutnie nie wolno montować kuchni gazowej obok zlewozmywaka, ponieważ
| ogień i woda się gryzą - tak powiedział mi radiesteta, który
| przeprowadzał u mnie badanie"

| Taki tekst usłyszałem dzisiaj na budowie od pewnej kobitki :))))

Mądry człowiek. Umieszczenie tych dwóch urządzeń koło siebie bez kawałka
blatu będzie IMHO niepraktyczne.



 Wrecz przeciwnie, ja tak mam. W czym ta niepraktycznosc?


2 Wrz 2008, 16:19
Jarek P.


Wrecz przeciwnie, ja tak mam. W czym ta niepraktycznosc?



W braku możliwości mania pod ręką kawałka blatu do odstawiania
niezbędnych przy gotowaniu przydasi po obu stronach kuchenki.

J.


2 Wrz 2008, 16:44
Ghost


| Wrecz przeciwnie, ja tak mam. W czym ta niepraktycznosc?

W braku możliwości mania pod ręką kawałka blatu do odstawiania niezbędnych
przy gotowaniu przydasi po obu stronach kuchenki.



Nie potrzebuje z obu stron - to jest w ogole bez znaczenia, a za to przydaje
sie dluzszy blat w jednym kawalku. Gotujesz cokolwiek?


2 Wrz 2008, 16:53
Jarek


Tak to jest jak sie bezkrytycznie prasie wierzy. Ja od pewnego czasu



The man who reads nothing at all is better educated than the man who
reads nothing but newspapers - Thomas Jefferson.

Jarek
http://lumisklep.pl - lampy przez internet.


2 Wrz 2008, 17:06
Jarek P.


Nie potrzebuje z obu stron



Ty moze nie, ale to twój wybór.

- to jest w ogole bez znaczenia,



Jak może być "bez znaczenia" to, czy masz więcej miejsca czy
mniej bezpośrednio przy kuchni?

przydaje sie dluzszy blat w jednym kawalku.



Jaaasne. Po co mam coś odstawiać bezpośrednio "pod ręką"  jak
mogę dać krok w bok i to odłożyć metr dalej. Dłuższy blat w
jednym kawałku jest potrzebny - zgoda. Ale nie zastąpi on miejsca
PRZY kuchni, amen.

Gotujesz cokolwiek?



Nieno, skąd...

J.


2 Wrz 2008, 18:37
Maniek4

"Absolutnie nie wolno montować kuchni gazowej obok zlewozmywaka, ponieważ
ogień i woda się gryzą - tak powiedział mi radiesteta, który przeprowadzał
u mnie badanie"

Taki tekst usłyszałem dzisiaj na budowie od pewnej kobitki :))))



Strach pomyslec co by bylo jak by sie facet z baba zszedl...

Pozdro.. TK


2 Wrz 2008, 20:48
gamma






| Przestraszony wzmiankami prasowymi o promieniowaniu produktów z Chin
| postanowiłem zainwestować w licznik geigera alfa, beta gamma w takie coś:
| http://www.gammascout.com/ . Powiem jedno, NIC nie promieniuje, powiem
| więcej, zatykając wlot badanym materiałem wręcz zmniejsza się
| promieniowanie tła!

| Ja chcecie żeby wykonać jakieś konkretne pomiary to piszcie, bo jestem na
| etabie badania wszystkiego :-)

Proponuję popiół po węglu, zegarek z fosforyzującymi wskazówkami, pustaki
"domowe" z żużla, jakąś drogę utwardzaną odpadkami z ciepłowni (żużel,
itp).

A sprawne toto jest? Masz na czym sprawdzić?



na zegarku dziadka świętej pamięci dostaje szajby od wskazań czyli chyba
działa :-) tło mam na poziomie 0.10 do 0.18 mikrosiverta uSv na godzinę.
Nie palę węglem więc nie mam popiołu ale badałem utwardzoną drogę jakimś
czymś mielonym i nic.
Żużlu ciepłowniczgo nie ma ale wybieram się do Castoramy o ile mnie nie
wypędzą :-)
Badałem jedzenie, kleje, cementy, pustaki porotherm i inne jakieś wynalazki,
gazobeton, keramzytowe bloczki no wszystko co wpadło w łapy :-)
Toto ma bateryjkę na 10 lat i ma sobie leżeć na stole i rejestrować. Można
ściągać raporty długoterminowe.
Dziwna sprawa, że nic a nic nie daje choćby 0.30 :-)
Badałem kamienie polne, w wykopie siedziałem, nie jednym hmm może jednak te
normy unijne na coś się zdają :-)


2 Wrz 2008, 20:54
gamma





| Ja chcecie żeby wykonać jakieś konkretne pomiary to piszcie, bo jestem na
| etabie badania wszystkiego :-)

Karton-gipsy zbadaj.



właśnie to zrobiłem. Tło średnio 0.16uSv a po dotknięciu płyty GK zielonej
spada do 0.14uSv hehe bo zatykam wlot :-) Przełączenie na alfa  beta gamma
nic nie daje. Tam jest z przodu okienko i ma albo otwór albo dwie przysłony,
jedną z jakiejś folijki, a drugą stalową. Badałem na wszystkich ustawieniach
i nic. W kommputerach też nic a nic :-)


2 Wrz 2008, 21:02
gamma





--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Koncentrację radonu w niewietrzonym pomieszczeniu, np piwnicy starego domu
wykryje, spoko. Zresztą z radonem jest taki muk, że jak się wietrzy i nie ma
właśnie morowego powietrza, jak na melinie, to wszystko jest OK. Położę ten
licznik w piwnicy na kilka dni i zobaczymy ale najpierw się nabawię :-)


2 Wrz 2008, 21:35
rafał


Dziwna sprawa, że nic a nic nie daje choćby 0.30 :-)
Badałem kamienie polne, w wykopie siedziałem, nie jednym hmm może jednak te
normy unijne na coś się zdają :-)



Oczywiście, przecież zgodnie z dyrektywą UE 24457u2/34/23/
promieniowanie kamieni w wykopie zostało ustalone na 0,14 i jeśli
zostanie przekroczone to kamienie zostano deportowane do Mozambiku.
rafał


3 Wrz 2008, 02:53
pluton

postanowiłem zainwestować w licznik geigera alfa, beta gamma w takie coś:
http://www.gammascout.com/ .



Licznik wyskalowany ? Probowales przystawic go do jakiegos
znanego zrodelka ? W studenckiej pracowni jadrowej dowolnego uniwerku
musza miec kilkanascie zrodelek.

pozdrawiam
pluton


3 Wrz 2008, 03:34
qlphon

Przestraszony wzmiankami prasowymi o promieniowaniu produktów z Chin
postanowiłem zainwestować w licznik geigera alfa, beta gamma w takie coś:
http://www.gammascout.com/ . Powiem jedno, NIC nie promieniuje, powiem
więcej, zatykając wlot badanym materiałem wręcz zmniejsza się
promieniowanie tła!



ile to to kosztuje
i gdzie kupiłeś?


3 Wrz 2008, 03:41
qlphon

| Wrecz przeciwnie, ja tak mam. W czym ta niepraktycznosc?

W braku możliwości mania pod ręką kawałka blatu do odstawiania niezbędnych
przy gotowaniu przydasi po obu stronach kuchenki.



nowoczesne kuchenki mają z przodu takie pokretła którymi mozna natychmiast
zgasić płomień
lub go nawet zmniejszyć (!)
zamiast odstawiać jak to czyniono onegdaj z piecami kuchennymi...

:-)

a kuchenka bezpośrednio przy zlewie to bardzo praktyczny wynalazek
mozna gorące rzeczy łatwo przekładać (np. kartofelki odcedzić)
bez pielgrzymek z wrzątkiem po kuchni
albo szybko dolac wody do garnka z zupą np. bezposrednio z wyciaganej
wylewki (słuchawka na wężu)
mozna tez na wypadek popażenia szybko dostać sie do zimnej wody
łatwiej sie taz myje taką kuchenkę, bo mozna wszystko zgarniac od razu do
zlewu ...


3 Wrz 2008, 04:37
SJS

Wiele lat temu poproszono mnie prywatnie o sprawdzenie poziomu
promieniowania w wytwórni pustaków które były robione miedzy innymi  z pyłów
z Elektrociepłowni - wyszło blisko zera ale przez ciekawość sprawdziłem jak
wygląda sygnał przy jezdni /na poboczu/ drogi Warszawa - Terespol i tam był
podwyzszony poziom chociać nie przekraczał norm z przed jakiś 20-25 lat.
Po awari w Czernobylu chodziłem amatorsko i sprawdzałem łaki, pola,
otoczenie domów, zbiorniki wody i nigdzie nie natrafiłem na poziom
zagrażający zdrowiu chociaz trafiały sie plamy wielkości kilku metrów o
podwyższonym sygnale  w stosunku do otoczenia.
Przy wylotach wody  z rynien tez zdarzały się "sygnały"
Gdzieś jeszcze  w piwnicy mam taki dozymetr radziecki do sprawdzania terenu
SJS

3 Wrz 2008, 04:41
SJS

| "Absolutnie nie wolno montować kuchni gazowej obok zlewozmywaka, ponieważ
| ogień i woda się gryzą - tak powiedział mi radiesteta, który
| przeprowadzał u mnie badanie"

| Taki tekst usłyszałem dzisiaj na budowie od pewnej kobitki :))))



 to nie był radiesteta
za taka wypowiedź w czasach gdy rzemieślnicy musieli byc zrzeszeni w cechach
stracił by prawo wykonywania zawodu
SJS


3 Wrz 2008, 05:15
Krzemo


Wiele lat temu poproszono mnie prywatnie o sprawdzenie poziomu
promieniowania w wytwórni pustaków które były robione miedzy innymi  z pyłów
z Elektrociepłowni - wyszło blisko zera ale <ciach



Tzn. sprawdziłeś "patyczkiem" (zwanym dumnie różdżką) i Ci nie
stanął ..
:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Pozdrawiam,
 Krzemo.


3 Wrz 2008, 05:59
tornad

Wiele lat temu poproszono mnie prywatnie o sprawdzenie poziomu
promieniowania w wytwórni pustaków które były robione miedzy innymi  z pyłów
z Elektrociepłowni - wyszło blisko zera ale przez ciekawość sprawdziłem jak
wygląda sygnał przy jezdni /na poboczu/ drogi Warszawa - Terespol i tam był
podwyzszony poziom chociać nie przekraczał norm z przed jakiś 20-25 lat.
Po awari w Czernobylu chodziłem amatorsko i sprawdzałem łaki, pola,
otoczenie domów, zbiorniki wody i nigdzie nie natrafiłem na poziom
zagrażający zdrowiu chociaz trafiały sie plamy wielkości kilku metrów o
podwyższonym sygnale  w stosunku do otoczenia.
Przy wylotach wody  z rynien tez zdarzały się "sygnały"
Gdzieś jeszcze  w piwnicy mam taki dozymetr radziecki do sprawdzania terenu
SJS



Ja tez mam i tez sie bawilem po Czarnobylu... Nawet co nieco znalazlem, w
Krakowie niestety. Metoda polowkowa sie to robi. Po zmieceniu pylu, smieci z
mojego balkonu gdzie licznik "wyrczal" jak dziki, dzielilismy je na pol i
jedna czesc wykazywala promieniowanie a druga nie. I tak do skutku.
Wydzielilismy z tego pylu cos, co trudno bylo zobaczyc przez lupe;  czastke
wielkosci 1/10 ziarnka maku... I ona dawala w tylek, ze hej.  Kto mieczem
wojuje ten od miecza ginie... Ciekawa sprawa. Pamietam, ze kilka dni po
wybuchu, przez pol dnia nad Krakowem wisiala chmura, dziwna chmura. Niby bylo
pochmurno ale idac ulica zauwazalem swoj cien na chodniku. Taki slaby ale  
cien, lub scislej - polcien, ktorego przeciez, jak jest pochnmurno, no to nie
ma! I po jakims czasie, moze sie to wydac smieszne, na moim osobistym nosie
pojawila sie brazowa plamka, ktora dosc szybko rosla... Gdy po kilku
tygodniach urosla do rozmiarow, srednicy ponad 1 cm i kazdy zamiast na mnie to
sie gapil na moj nos, to sie wqrwilem i normalnie, zyletka przy goleniu ja  
ogolilem. Troche bolalo ale poczulem jakby zgrzyt. Zaczerwieniony nos potem
umylem i o dziwo plama na skorze, powoli, ale znikla i na szczescie nie mam,
nos wrocil do swego normalnego koloru (wylaczajac kaca).
 Ale nie o tym chcialem pisac. Dozymetr to jest zupelnie co innego. Ma to-to
ksztalt i wielkosc dlugopisu, ktory nosi sie w kieszonce. Jest to chytre
urzadzonko, mam ich kilka do dzis. Produkcji CCCP, zerzniete z amerykanskiego,

Jest to miniaturowy mikroskop, w ognisku ktorego umieszczono szklany
cylinderek, w srodku ktorego jest petelka platynowego, bardzo cieniutkiego
drucika polaczonego z zaciskiem do podlaczania wysokiego napiecia rzedu 1 kV.
Na zewnatrz pojemniczka jest aluminiowy pierscien tworzacy z tym drucikiem
kondensator cylindryczny o bardzo dobrej izolacji. Gdy sie ten kondensator
naladuje, pod wplywem pola elektrycznego drucik wygina sie tak, ze na skali
widocznej gdy sie patrzy przez ten uklad optyczny, widac zero. I teraz pod
wplywem promieniowania kondensator ten powoli sie rozladowuje, drucik
wyprostowywuje, na skali pojawiaja sie wartosci rentgenow i to jest dowod na
to, ze gosciu, ktory ten dozymetr nosi, zostal napromieniowany. Co ciekawe,
ten kondensator czyli dozymetr, przy braku promieniowania utrzymuje swoj
ladunek elektryczny przez lata cale.  Z popromiennym pzdr.

3 Wrz 2008, 08:12
Jarek P.

nowoczesne kuchenki mają z przodu takie pokretła którymi mozna natychmiast
zgasić płomień
lub go nawet zmniejszyć (!)



muj borze, naprawdę???? I nic nie kopci przy tym?

zamiast odstawiać jak to czyniono onegdaj z piecami kuchennymi...



Wiesz... blat koło kuchni naprawdę przydaje się jeszcze w paru innych
sytuacjach niż zsunięcie z fajerki sagana z kartoflami. Robiąc potrawę choć
trochę bardzej skomplikowaną niż zupka chińska czasem trzeba się obstwaić
całkiem sporą liczbą rzeczy [1]

a kuchenka bezpośrednio przy zlewie to bardzo praktyczny wynalazek
mozna gorące rzeczy łatwo przekładać (np. kartofelki odcedzić)
bez pielgrzymek z wrzątkiem po kuchni
albo szybko dolac wody do garnka z zupą np. bezposrednio z wyciaganej
wylewki (słuchawka na wężu)
mozna tez na wypadek popażenia szybko dostać sie do zimnej wody
łatwiej sie taz myje taką kuchenkę, bo mozna wszystko zgarniac od razu do
zlewu ...



Dobra, to są plusy dodatnie kuchenki przy zlewie. Moim zdaniem jednak nie
równoważą one plusów ujemnych takiego rozwiązania. Zresztą bliskość zlewu
można sobie zapewnić choćby dobrze aranżując jedno i drugie na dwóch bokach
kuchni zabudowanej w kształcie L - wtedy stojąc przy kuchni wodę masz tuż
obok, z boku.

J.

[1] - osoby znające mnie osobiście proszone są o nie parskanie śmiechem, ja
od paru lat żonaty jestem, a żona w kulinariach jest ode mnie "odrobinkę"
bardziej zaawansowana...


3 Wrz 2008, 08:13
gamma





ile to to kosztuje
i gdzie kupiłeś?



http://shop.conrad.nl/Elektronica,044_meetapparatuur/Meetinstrumenten...

ten najdroższy, bo tych tańszych i ta już nie ma


3 Wrz 2008, 08:22
gamma


kamieni w wykopie zostało ustalone na 0,14 i jeśli zostanie przekroczone
to kamienie zostano deportowane do Mozambiku.
rafał



A dzisiaj wskazuje tło 0.08-0.09 uSv/h :-) Wieczorem było nawet 0.16 :-)

Teraz będę robil testy zamykając ten licznik w beczce ze stali, w miarę
szczelnej, a wraz z nim badane produkty. Dam znać co ustaliłem :-)


3 Wrz 2008, 08:53
qlphon

| ile to to kosztuje
| i gdzie kupiłeś?
http://shop.conrad.nl/Elektronica,044_meetapparatuur/Meetinstrumenten...



pincet ojro!
łomatko!
pass...


3 Wrz 2008, 08:55
Ghost


| Nie potrzebuje z obu stron

Ty moze nie, ale to twój wybór.

| - to jest w ogole bez znaczenia,

Jak może być "bez znaczenia" to, czy masz więcej miejsca czy mniej
bezpośrednio przy kuchni?



Jak może być "ze znaczeniem" to, czy masz więcej miejsca z obu stron?

| przydaje sie dluzszy blat w jednym kawalku.

Jaaasne. Po co mam coś odstawiać bezpośrednio "pod ręką"  jak mogę dać
krok w bok i to odłożyć metr dalej. Dłuższy blat w jednym kawałku jest
potrzebny - zgoda. Ale nie zastąpi on miejsca PRZY kuchni, amen.



 Rozumiem, ze stoisz frontem do kuchni gazwej, lewa reka gmerasz cos po
lewej, a prawa po prawej - wszystko to jednoczesnie - sam jestes amen.


3 Wrz 2008, 08:57
Ghost

| Wrecz przeciwnie, ja tak mam. W czym ta niepraktycznosc?

a kuchenka bezpośrednio przy zlewie to bardzo praktyczny wynalazek
mozna gorące rzeczy łatwo przekładać (np. kartofelki odcedzić)
bez pielgrzymek z wrzątkiem po kuchni



I dokladnie to byla przyczyna takiego a nie innego urzadzenia mojej kuchni.


3 Wrz 2008, 09:02
Ghost

Wydzielilismy z tego pylu cos, co trudno bylo zobaczyc przez lupe;
czastke
wielkosci 1/10 ziarnka maku... I ona dawala w tylek, ze hej.
Pamietam, ze kilka dni po
wybuchu, przez pol dnia nad Krakowem wisiala chmura, dziwna chmura. Niby
bylo
pochmurno ale idac ulica zauwazalem swoj cien na chodniku. Taki slaby ale
cien, lub scislej - polcien, ktorego przeciez, jak jest pochnmurno, no to
nie
ma!



Ojezusie...


3 Wrz 2008, 09:45
mk


  to sie wqrwilem i normalnie, zyletka...

Tzn. metodą gospodarczą :)


3 Wrz 2008, 09:47
szomiz


| |

| Ja chcecie żeby wykonać jakieś konkretne pomiary to piszcie, bo jestem
| na etabie badania wszystkiego :-)

| Karton-gipsy zbadaj.

właśnie to zrobiłem. Tło średnio 0.16uSv a po dotknięciu płyty GK zielonej
spada do 0.14uSv hehe bo zatykam wlot :-) Przełączenie na alfa  beta gamma



To pewnie nie z Belchatowa ten karton-gips ;

ZTCP granit dosc duzo z siebie wydala.

sz.


3 Wrz 2008, 10:01
tornad

| Pamietam, ze kilka dni po
| wybuchu, przez pol dnia nad Krakowem wisiala chmura, dziwna chmura. Niby
| bylo
| pochmurno ale idac ulica zauwazalem swoj cien na chodniku. Taki slaby ale
| cien, lub scislej - polcien, ktorego przeciez, jak jest pochnmurno, no to
| nie
| ma!

Ojezusie...



 Dobrze, ze nie lomatkobosko. No coz, w takich czasch zyc nam przyszlo; ja,
jak i wiekszosc mnoich znajomych pilnie sledzilismy ten "wyrzut" pylow
radioaktywnych z czernobylskiego reaktora do atmosfery i ich wedrowke.
Podobnie a moze gorzej bylo w Lublinie, kolega mi to "badanie" spprzedal ja
tego nie wymyslilem tylko swoim zwyczajem zerznalem i teraz sie chwale.  
Ten "wyrzut" (jak to nazwali w TV) byl slyszalny w odleglym Kijowie jako
potezne pierdut.  Teraz po latach wyrobilem sobie opinie, ale tylko na swoj
wlasny uzytek, ze byla to robota dywersyjna, przez kogos sterowana czy
zlecona, ktora moglbym porownac do wyburzenia tych dwu wiezowcow w NYC. W
Krakowie odwolano pochod pierwszomajowy; zamiast niego odbyl sie krotki wiec
na rynku, na ktorym uczestnicy "promiennie" sie pozdrawiali. Z moich kolegow z
pracy tylko dwu zmarlo na raka ale to chyba nie bylo zwiazane ze wzrostem
poziomu promieniowania. Mysle, ze nie jest to takie znowu grozne gdyz
promieniowanie, jak to pisze Gamma, "tla" jest mierzalne i mysle, ze ludzie i
zwierza rozne, sa do niego przystosowane; w koncu te komorki w organizmach co
kilka, podobno co 7 lat odnawiaja sie, a to co ze starych pozostalo zostaje z
organizmu wydalane. Tak, ze jakos natura sobie z tym radzi. Ta pewnie, ze jak
ktos bedzie, jak Sklodowska, nosil rad we fartuszku to bialaczka pewna ale te
drobne wartosci nie sa chyba znowu takie grozne.
Natomiast pamietam ostrzezenie mojego innego kolegi, tym razem chemika, ktory
zalecil mi w tymze mieszkaniu w bloku, polozenie parkietu aby przykryc plytki
PCV, ktore potarte np. w czasie nawet chodzenia nagrzewaja sie, spalaja i
wydzielaja bardzo trujace gazy. No ale do zbadania tego jest potrzebna bardzo
zaawansowana aparatura, ktora umozliwia okreslenie tych sladowych wartosci
materialow lotnych. Niemniej warto to wiedziec i lepiej na zimne dmuchac.
Pzdr.


3 Wrz 2008, 10:53
gamma





Byłem na badaniu RTG kręgów szyjnych, takie tam pierdoły czy nie mam ucisku
na tętnice hehe - nie mam jak się okazało ale pytałem ile dostałem. To
badanie tak wygląda, że na monotorze TV oglądają w ruchu pacjenta w x-reyach
i robią zdjęcia w wyższej rozdzielczości na takim stole unoszonym i
obracanym we wszystkich płaszczyznach. Podobno dawka wynosić miała max 2 mSv
(mili) czyli nieco więcej niż mówią normy unijne na statystycznego
mieszkańca. W sumie w roku człowiek nie powinien dostać chyba więcej niż 3-4
mSv  z czego 1 mSv na medyczne sprawy. Dostałem 2 mSv :-)
Ale pogadałem z babką i twierdziła, że tomograf daje 16 mSv więc należy go
unikać jak ognia :-) I jest to dawka w 30 sekund, a nie rozłożona w czasie.

Teraz trzymam tego GammaScout-a na poddaszu gdzie od nieba dzieli mnie strop
nieużytkowy z desek i kantówek, deskowany dach, papa i dachówka.
Ciekawe jakie średnie tygodniowe wyjdą z parteru gdzie jest strop żelbetowy?
Nie wiem czy ci ludzie z blachodachówkami nie mają lepiej pod tym względem
:-) Teraz mając tło 0.16 uSv/h daje to 1.4 mSv na rok mamy jeszcze 1.6 do
zagospodarowania :-) Czyli jak zrobimy sobie RTG płuc na zwykłej kliszy to
oberwiemy dużo więcej niż norma. Do tego dochodzi jeszcze promieniowanie
żywności i przedmiotów, które to cięzko zmierzyć ale tak połowę tła w sumie
posiada :-)

Ale co ciekawe - w gabinetach RTG, tych większych przynajmniej, mają płyty
ze scyntylatorami i matrycami CCD, które to wymagają 0.1 energii
promieniowania X w stosunku do kliszowych i są znacznie bezpieczniejsze
przez to :-) Kobieta wkłada tą płytę w czytnik i już ma nasze sdjęcie -
takie wywoływanie elektroniczne :-)

Muszę poobserwować jeszcze jedną rzecz. Tak mi się wydaje, że jak wyjdę
przed dom to jakby tło lekko opadało, tak subiektywnie jakby mniej tych uSv
było o 1,2 czy 3 ale głowy nie dam. Świadczyło by to o tym, że jednak
kumulacja materiałów budowlanych coś jednak podnosi poziom tła.


3 Wrz 2008, 11:28
Jarek P.


Jak może być "ze znaczeniem" to, czy masz więcej miejsca z obu
stron?



Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, siła argumentacji mnie
powaliła.

Rozumiem, ze stoisz frontem do kuchni gazwej, lewa reka gmerasz
cos po
lewej, a prawa po prawej - wszystko to jednoczesnie - sam
jestes amen.



Odamenuj się ode mnie i myśl: robię danie odrobinę bardziej
skomplikowane niż zupka chińska, na kuchni stoją trzy
gary/patelnie, w każdym perkoce jakiś składnik tworzonego właśnie
dania. Z jednej strony rozstawiam sobie niezbędne składniki, na
drugą odkładam łyżki do mieszania, przyprawy i tym podobne - taki
obrazowy przykład :-)

J.


3 Wrz 2008, 11:55
Ghost

| Pamietam, ze kilka dni po
| wybuchu, przez pol dnia nad Krakowem wisiala chmura, dziwna chmura.
| Niby
| bylo
| pochmurno ale idac ulica zauwazalem swoj cien na chodniku. Taki slaby
| ale
| cien, lub scislej - polcien, ktorego przeciez, jak jest pochnmurno, no
| to
| nie
| ma!

| Ojezusie...
Dobrze, ze nie lomatkobosko. No coz, w takich czasch zyc nam przyszlo; ja,
jak i wiekszosc mnoich znajomych pilnie sledzilismy ten "wyrzut" pylow
radioaktywnych z czernobylskiego reaktora do atmosfery i ich wedrowke.
Podobnie a moze gorzej bylo w Lublinie, kolega mi to "badanie" spprzedal
ja
tego nie wymyslilem tylko swoim zwyczajem zerznalem i teraz sie chwale.
Ten "wyrzut" (jak to nazwali w TV) byl slyszalny w odleglym Kijowie jako
potezne pierdut.  Teraz po latach wyrobilem sobie opinie, ale tylko na
swoj
wlasny uzytek, ze byla to robota dywersyjna, przez kogos sterowana czy
zlecona, ktora moglbym porownac do wyburzenia tych dwu wiezowcow w NYC.



Japierdziu...

BTW: nie widze smiley'ow to przynajmniej wprost powiedz, ze ta Twoja
tworczosc to takie zartowanie


3 Wrz 2008, 12:43
janeks

Ile zaplaciles za wysylke do PL? Czy to przyszlo?

F


3 Wrz 2008, 12:46
Maniek4

Odamenuj się ode mnie i myśl: robię danie odrobinę bardziej skomplikowane
niż zupka chińska, na kuchni stoją trzy gary/patelnie, w każdym perkoce
jakiś składnik tworzonego właśnie dania. Z jednej strony rozstawiam sobie
niezbędne składniki, na drugą odkładam łyżki do mieszania, przyprawy i tym
podobne - taki obrazowy przykład :-)



Kurcze, jeszcze ze dwa dni i bedziecie mogli sie doktoryzowac z tego. :-))

Pozdro.. TK


3 Wrz 2008, 13:34
Ghost

| Odamenuj się ode mnie i myśl: robię danie odrobinę bardziej skomplikowane
| niż zupka chińska, na kuchni stoją trzy gary/patelnie, w każdym perkoce
| jakiś składnik tworzonego właśnie dania. Z jednej strony rozstawiam sobie
| niezbędne składniki, na drugą odkładam łyżki do mieszania, przyprawy i
| tym podobne - taki obrazowy przykład :-)

Kurcze, jeszcze ze dwa dni i bedziecie mogli sie doktoryzowac z tego. :-))



Mie to wisi, to Jaroslaw ma jakies problemy z moja kuchnia ;-)


3 Wrz 2008, 15:17
Sławomir Szyszło


wklepał(-a):

"Absolutnie nie wolno montować kuchni gazowej obok zlewozmywaka, ponieważ
ogień i woda się gryzą - tak powiedział mi radiesteta, który przeprowadzał u
mnie badanie"

Taki tekst usłyszałem dzisiaj na budowie od pewnej kobitki :))))



U mnie ktoś w bloku chciał zakładać odpromiennik, bo przecież są żyły wodne. Na
to ja, że wszędzie tu są, skoro są to tereny wodonośne i o tam, 300 m dalej stoi
nawet stosowna tabliczka. :)


4 Wrz 2008, 11:25
William

| Wrecz przeciwnie, ja tak mam. W czym ta niepraktycznosc?

| a kuchenka bezpośrednio przy zlewie to bardzo praktyczny wynalazek
| mozna gorące rzeczy łatwo przekładać (np. kartofelki odcedzić)
| bez pielgrzymek z wrzątkiem po kuchni

I dokladnie to byla przyczyna takiego a nie innego urzadzenia mojej
kuchni.



Może trzeba zdefiniować pojęcie "bezpośrednio przy". Dla mnie to sytuacja,
gdy płyta jest na styk ze zlewem. I ma to jak dla mnie kilka wad - woda ze
zlewu moze pryskać na płytę, rączki patelni przeszkadzają w korzystaniu ze
zlewu. Ale już 30cm blacik pomiędzy rozwiązuje problem.



Strona 1 z 11


Pokrewne wątki

Zakup materiałów bez faktury VAT
Materiał na ściany zewnętrzne
Drzewa na działce budowlanej - kiedy i jak karczować?
Najlepszy klucz sprzetowy w relacji cena/jakosc
Haslo do biosu w laptopie
do wiesława stachuły
czujnik zamknięcia
Rodacy pomocy
ekranowane przedowy, złącza i zakłócenia
Historia jak z czynnika PSI ;)
  • nieruchomosci agmat
  • aar y
  • pensjonat eureka
  • step up 2
  • ipt account i iptables
  • pierscien ferrytowy co to
  • okladka na skladanke
  • societe generale s a
  • 2008 team batista no eiko
  • Baza wypowiedzi z for internetowych - Index