Czasami (gy np nie ma przez jakis czas wody w wodociagu a pozniej
zostanie wlaczona) zdarza sie ze na kranach pojawia sie prad (wystarczy
dotknac zeby sie przekonac).
Caly uklad jest zabezpieczony, zarowno oddzielnym bezpiecznikiem na
kazda faze jak i zabezpieczeniem roznicowym.
Niestety, nic nie pomaga.
Co gorsza, napiecie utrzymuje sie na kranach pomimo:
a) wylaczenia podgrzewacza "na urzadzeniu"
b) odlaczenia zasilania podgrzewacza na bezpiecznikach (!!!)
c) odlaczenia zasilania calego pietra (!!!)
Serwis twierdzi ze urzadzenie jest sprawne i zadnych przebic nie
stwierdzono.
Elektryk mowi ze nie ma przebic z instalacji elektrycznej domu na rury
wodne, zreszta te sa plastikowe a zreszta przebicie z instalacji byloby
stale a nie co jakis czas.
Wiec wg "fachowcow" nic takiego nie ma prawa miec miejsca a ja mam
zdjecia z gdy neoniak przytkniety do kranu swieci.
Czy ktos ma jakis pomysl, zanim jakis wiekszy kop definitywnie odbierze
mi szanse na czytanie grupy?
Pozdrawiam
Krzysztof Cieślak