Strona 1 z 11


31 Maj 2005, 09:26
someone

Czy kładł ktoś z Was płyty g-k zamist tynku? Jak to się sprawdza?
Zastanawiam się nad położeniem takich płyt, ponieważ mogłbym to zrobić
we własnym zakresie dużo niższym kosztem. Jednak tynk wydaje mi się
solidniejszym rozwiązaniem. Może tynk położyć tylko na dole, a na
piętrze położyć płyty g-k? (Dom około 120 metrów)

Paweł




31 Maj 2005, 10:00
Tomasz Graliński

Czy kładł ktoś z Was płyty g-k zamist tynku? Jak to się sprawdza?
Zastanawiam się nad położeniem takich płyt, ponieważ mogłbym to zrobić we
własnym zakresie dużo niższym kosztem. Jednak tynk wydaje mi się
solidniejszym rozwiązaniem. Może tynk położyć tylko na dole, a na piętrze
położyć płyty g-k? (Dom około 120 metrów)



Miałęm ten sam problem, położyłem płyty - blisko 100 płyt kładłem sam z małą
pomocą kolegi przy sufitach a ściany na kleju stabill (według mnie najlepszy
klej) i na szkieletach drewnianych. Z moich obliczeń wyszło mi że na
wszystko wydałem około 3000 pln (100 płyt drewno kołki śrubki gipsy kleje
siatki itp) parter domku 100 m kw. do płyt dostałem gratis 100 litrów farby

Za niedługo zdjęcia i opisy z kładzenia płyt na stronce mojej budowy ;-)
www.gralinscy.republika.pl

pozdr.
Tomek


31 Maj 2005, 10:05
Łagoda

    Ostatnio myślałem nad tym zagadnieniem. Są dwie szkoły. Im będziesz się
więcej dowiadywał tym mniej będziesz wiedział. Jedni spece mówią że tylko
GK, inni, że lepiej tynk. Nie wiem tylko czy ktoś wie jaka jest prawda :-))
Pewnie leży po srodku, tylko nie wiadomo z której strony tego środka jest
Twój domek.

31 Maj 2005, 10:40
Tomasz Lukowski

----- Original Message -----

   Ostatnio myślałem nad tym zagadnieniem. Są dwie szkoły. Im będziesz się
więcej dowiadywał tym mniej będziesz wiedział. Jedni spece mówią że tylko
GK, inni, że lepiej tynk. Nie wiem tylko czy ktoś wie jaka jest prawda
:-))



Ja wiem. Wszedzie tam gdzie to mozliwe dajesz tynki gipsowe z agregatu. tam
gdzie to niemozliwe musisz niestety polozyc plyty gk
pzdr
Tomek




31 Maj 2005, 10:54
Tomasz Świerczek

Położyłem płyty g-k i mam mieszane odczucia.
Z jednej strony fajnie, równiutko i bez problemów z montażem a później z
malowaniem czy tapetowaniem (choć porządny tynk z gładzią też to zapewnia )
i bez całego brudu jaki jest "konieczny" przy tynkowaniu.
No a z drugiej, dużo bardziej gorąco w mieszkaniu latem.
Brak mi w lecie tego jak wchodziłem do domu i było przyjemnie chłodno.....
za to w zimie oszczędność na ogrzewaniu......
Spróbuj powiesić tarczę do lotek na ścianie i grać w nocy....... hi hi hi
....rodzina cię "pokocha" za głuche odgłosy które wydaje płyta.
Wybór pozostawiam Tobie.
Coś za coś jak to mówią.

31 Maj 2005, 11:22
rossel


Z jednej strony fajnie, równiutko i bez problemów z montażem a później z
malowaniem czy tapetowaniem (choć porządny tynk z gładzią też to zapewnia )
i bez całego brudu jaki jest "konieczny" przy tynkowaniu.



Z całym szacunkiem, ale przy równaniu gładzi to jest dopiero SYF :)
Nieprawdaż ???

Pozdro


31 Maj 2005, 12:25
Misiek

No a z drugiej, dużo bardziej gorąco w mieszkaniu latem.
Brak mi w lecie tego jak wchodziłem do domu i było przyjemnie chłodno.....
za to w zimie oszczędność na ogrzewaniu......



pardon, a jak to mozliwe? bo nie rozumiem.....

pozdr,
Michal


31 Maj 2005, 17:00
krisss

Najlepszy bedzie tynk cementowo wapienny i na niego dopiero gladź gipsowa. Ja mam tynk gipsowy z agregatu i jest fajnie dopuki dziecko nie rzuci zabawką. Robią sie niestety wgłębienia    :(. A plyta jak to plyta puknij w nią to masz takie echo ze hoho, albo zagraj w lotki jak to juz ktos wspominal. a sciana musi byc twarda..

31 Maj 2005, 16:00
KrzysiekPP

No a z drugiej, dużo bardziej gor?co w mieszkaniu latem.



A skad masz to porownanie ?????????????????


31 Maj 2005, 17:26
..::Michał::..


a sciana musi byc twarda..



bzdura, pojęcie twardości jest bardzo subiektywne.
Np ja sprawdzam twardość ścian młotkiem 5 kg, czy twoj tynk cem-wap to
wytrzyma ?


1 Cze 2005, 01:54
Tomasz Graliński

| Najlepszy bedzie tynk cementowo wapienny i na niego dopiero gladź gipsowa.
Ja mam tynk gipsowy z agregatu i jest fajnie dopuki dziecko nie rzuci
zabawką. Robią sie niestety wgłębienia    :(. A plyta jak to plyta puknij
w nią to masz takie echo ze hoho, albo zagraj w lotki jak to juz ktos
 wspominal. a sciana musi byc twarda..



Mam w części domu (około 50% powierzchi nie licząc sufitu) płyty na kleju i
nie ma żadnego echa, ale na stalowym szkielecie jest i wydaje mi sie że
nawet większe niż na drewnianym

Tomek


1 Cze 2005, 02:23
Tomasz Świerczek

Zależy kto ci robił gładzie. Możesz wierzyć albo i nie ale nie trzeba
szlifować porządnie zrobionych gładzi. Wystarczy że ten co to robi jest
poprostu dobry.
Mogę dać namiar na kogoś kto nie musi szlifować po wykonaniu swojej
roboty.......... Fachowiec fachowcowi nierówny.... ;-))

-
pozdrawiam

Tomasz Świerczek
www.hennlich.pl

Z całym szacunkiem, ale przy równaniu gładzi to jest dopiero SYF :)
Nieprawdaż ???

Pozdro




1 Cze 2005, 02:29
Tomasz Świerczek

Mieszkam w tym mieszkaniu już ponad 20 lat i wiem jak było wcześniej kiedy
nie było płyt g-k.
Doświadczenie czysto empiryczne.
Płyty poprostu izolują w obie strony od muru, który jest z przedwojennej
cegły i ma grubość ponad 40 cm.
| No a z drugiej, dużo bardziej gor?co w mieszkaniu latem.

A skad masz to porownanie ?????????????????

--
Krzysiek, Krakow




1 Cze 2005, 02:32
Tomasz Świerczek

płyta g-k + powietrze pomiędzy płytą i murem daje izolację ........
Poza tym czysto empirycznie odczułem.

1 Cze 2005, 02:46
SheriffPL

Mam w części domu (około 50% powierzchi nie licząc sufitu) płyty na kleju
i
nie ma żadnego echa, ale na stalowym szkielecie jest i wydaje mi sie że
nawet większe niż na drewnianym



Zgadzam sie płyta na kleju nie daje echa a koszt znacznie maniejszy co do
wytrzymałości to mam 3 chłopaków w wieku że rozwalaja wszystko a ściany z
g-k wytrzymja poza tym jak którys paknie w ściane to nie zrobi sobie takiej
krzywdy jak w tynk plyta na stelażu potrafi sie dobre kilka mm cofnac zen
zniekształceń. Ogólnie mam w domu 3 systemy
1. stelaz i G-K polecam ale echo jest uciążliwe
2. g-k na kleju chyba najlepsze rozwiązanie
3. stary tynk wygipsowany (oj kosztował wile pracy żeby to wyrównac i ile
bałaganu .
Jezeli gipsujesz sam to nałaczenia mozesz poświcic dużo czasu i wyjda super
a jak robisz kilkaset metrów ścian i sufitów to nie licz że ktoś bedzie się
rozczulał nad każdą nierównościa
Pozdrawiam
Marcin


1 Cze 2005, 03:41
someone

Dziękuję wszystkim za dyskusję, w tym świetle skłaniam się ku płytom
g-k. Ściany mam z silki więc będzie można przykleić płyty bez
zostawiania "pechowej" szczeliny pomiędzy ścianą a płytą - powinno to
wyeliminować problem dudnienia i "robaków za ścianą", sufity i tak w
większości pomieszczeń będą podwieszane (żona kocha światełka punktowe).
Zastanawiam się tylko nad odpornością płyt g-k na wilgoć w łazienkach...
I jeszcze jedno pytanie - jaka jest klejność prac przy płytach g-k? Bo
skoro jest to "czysta sprawa" to może po wylewkach? (do tej pory
myślałem tak: inst. elektr, tynki, c.o. (w podłodze), wylewki... ale
przy g-k to może: wszystkie instalacje, wylewki, tynki...)

pozdrawiam,
Paweł


1 Cze 2005, 05:43
Tomasz Graliński

I jeszcze jedno pytanie - jaka jest klejność prac przy płytach g-k? ....



ja robiłem tak:

zamontowałem okna i drzwi potem wylewki, instalacja CO, instalacja
elektryczna, kanalizacja, woda a na końcu płyty

według mnie jeszcze jeden plus gipsów jest taki że nie trzeba robić żadnych
bruzd na instalacje (o ile zdecydujesz sie na szkielety tam gdzie
przebiegają instalacje - ja tak zrobiłem)

pozdrawiam
Tomek


1 Cze 2005, 06:00
Łagoda

1. stelaz i G-K polecam ale echo jest uciążliwe



    Od tego jest wełna mineralna. Eliminuje w znacznym stopniu hałaśliwość
płyt na stelażu. tylko troszkę kłopot, bo temperatura wewnętrznej
powierzchni ściany zewnętrznej może spać i zagrożenie kondensacją, ale to
zależy od ściany.


1 Cze 2005, 06:06
SheriffPL

    Od tego jest wełna mineralna. Eliminuje w znacznym stopniu hałaśliwość
płyt na stelażu. tylko troszkę kłopot, bo temperatura wewnętrznej
powierzchni ściany zewnętrznej może spać i zagrożenie kondensacją, ale to
zależy od ściany.



No niekoniecznie wg. różnych "doradców" w jednym pomieszczeniu nie dałem
wełny (bo niby będa sie pocic ściany itp. gadka a mur 40cm lita cegła
pamiętajaca Franciszka Józefa ) jest sporo zimniej i echo w innym dałem na
własną odpowiedzilność wełne na ściany zewnątrzne inny mikroklimat mniejsze
echo ogólnie w takim układzie polecam a obliczanie punktu rosy to chyba
tylko dla teoretyków przy starym domu tynki sa tak przdmuchane że nie ma co
liczyć
Marcin


1 Cze 2005, 06:40
Łagoda

tylko dla teoretyków przy starym domu tynki sa tak przdmuchane



    Jakie?


1 Cze 2005, 07:06
SheriffPL

| tylko dla teoretyków przy starym domu tynki sa tak przdmuchane

    Jakie?




potrafi wydmuchiwac ziarenka tynku do wewnatrz tez bym nie uwiezył ale
widziałem !!
Marcin


1 Cze 2005, 11:03
amstik

.... sufity i tak w
większości pomieszczeń będą podwieszane (żona kocha światełka punktowe).



Spróbuj żonę przekonać do innego rodzaju oświetlenia. Też miałam bzika i
wszędzie mam te punkciki. Teraz zgrzytam zębami, bo co chwila muszę
dokupywać nowe lampy (stojące, kinkiety itp.), a tych punkcików rzadko
używam.
Ładnie wyglądają w sklepie i krótko po zamontowaniu, ale nie są zbyt
funkcjonalne. Nie dają się przesuwać. :(
Chyba, że będziecie zmieniać oświetlenie razem z przemeblowaniem. ;)
Teraz to ja się muszę dostosować do oświetlenia, a nie odwrotnie. Lepiej
kupić standardowy żyrandol i dodatkowe oświetlenie, które daje się
przesuwać.


1 Cze 2005, 16:55
Misiek

Mieszkam w tym mieszkaniu już ponad 20 lat i wiem jak było wcześniej kiedy
nie było płyt g-k.
Doświadczenie czysto empiryczne.



^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ :-D

Płyty poprostu izolują w obie strony od muru, który jest z przedwojennej
cegły i ma grubość ponad 40 cm.



stary, wg mnie: jeśli wymyslisz materiał ktory po zamontowaniu na sciany
powoduje ze w lecie jest wewnatrz bardziej goraco i w zimie jest cieplej i
nie bedzie on podlaczany do pradu, pieca ani do innych zrodel energii (a
mimo to bedzie grzal) to wysylaj go od razu do szwecji i Nobel murowany!

pozdr,
Misiek


2 Cze 2005, 03:56
Tomasz Świerczek

Nie muszę wymyślać
Wyłóż sobie ściany styropianem z ekranem......... efekt murowany......
a w lecie czarna folia na okna i nie otwieraj.............. w zimie też
pewnie pomoże.
rozbiłeś mnie stary........ najpierw myśl później mów.......
 (tak na marginesie robiłeś kiedyś obliczenia dotyczące energii cieplnej,
strat, średnicy izolacjii itp?)
Polecam książkę "Ruch Ciepła i Wymienniki" Pan Tadeusz HOBLER jest autorem.
Najpierw poczytaj a później dyskutuj i mów o Noblu............

2 Cze 2005, 04:11
Tomasz Świerczek

powiedz jeszcze, że jesteś inżynierem..........
to załamię się do końca
;-)))..........

(Napoleon scinał swoich dowódców za odpowiedź "..nie wiedziałem..",
mądry facet - ignorancja nie usprawiedliwia niewiedzy !!!........)


6 Cze 2005, 16:13
Łagoda

stary, wg mnie: jeśli wymyslisz materiał ktory po zamontowaniu na sciany
powoduje ze w lecie jest wewnatrz bardziej goraco i w zimie jest cieplej i



    Powracając do starego wątku spadłem z krzesła czytając co powyżej-a tyś
skąd się urwał? Sensu zdania nie rozumiesz, czy zjawisko akumulacji jest Ci
obce?



Strona 1 z 11


Pokrewne wątki

Kamera na pokladzie auta...
Zmiany dokonywane przez kierbuda
Rodacy pomocy
Jaki tuner cyfrowy? Polecacie Fergusony? Echostar?
Problem z koniem
Selsyny
Ocena domu i porada
Pogromcy mitów
Czym wyhamować gwint ??
dostalem list od mikroczipa
  • odrodzenie feniksa marszalek rapidshare
  • 1973 aloha from hawaii via satellite rs
  • bhp w magazynie
  • odzieBF nike
  • siemens sx1 czarny sprzedam
  • doplata;do;plantacji;orzechow
  • wrocilam z emigracji i
  • kingston university london
  • deska rozdzielcza 206
  • Baza wypowiedzi z for internetowych - Index