Dziękuję wszystkim za dyskusję, w tym świetle skłaniam się ku płytom
g-k. Ściany mam z silki więc będzie można przykleić płyty bez
zostawiania "pechowej" szczeliny pomiędzy ścianą a płytą - powinno to
wyeliminować problem dudnienia i "robaków za ścianą", sufity i tak w
większości pomieszczeń będą podwieszane (żona kocha światełka punktowe).
Zastanawiam się tylko nad odpornością płyt g-k na wilgoć w łazienkach...
I jeszcze jedno pytanie - jaka jest klejność prac przy płytach g-k? Bo
skoro jest to "czysta sprawa" to może po wylewkach? (do tej pory
myślałem tak: inst. elektr, tynki, c.o. (w podłodze), wylewki... ale
przy g-k to może: wszystkie instalacje, wylewki, tynki...)
pozdrawiam,
Paweł