Strona 1 z 11


9 Mar 2003, 01:54
Grzegorz

Witam !

Pewnie pytanie bez odpowiedzi, ale moze ktos podzieli sie praktycznymi
spostrzezeniami lub poda jakies liczby ktore bedzie mozna przeskalowac...

Ile moze kosztowac utrzymanie domu ~300m^2 w Krakowie na dzialce ~20 ar ?
Chodzi o roczne koszty, ew. z rozbiciem na miesiace grzewcze i lato.

Dom nowy, sciana jednowarstwowa ocieplona styropianem, wszystki media sa.

Jestem laikiem w tej kwestii, moze umiem oszacowac niektore koszty, ale nie
wiem, czy czegos nie pomijam...

pozdrawiam

Grzegorz




9 Mar 2003, 04:14
Maciej Paluszynski

: Ile moze kosztowac utrzymanie domu ~300m^2 w Krakowie na dzialce ~20 ar ?
: Chodzi o roczne koszty, ew. z rozbiciem na miesiace grzewcze i lato.

Czesc: od niedawna mieszkam w domku, i niedawno zrobilem sobie podsumowanie.
Koszty: gaz, prad, woda, smiecie, podatek, serwis pieca, kominiarze. Wychodzi
taniej niz mieszkanie spoldzielcze, w ktorym mieszkalem poprzednio (65 m).
Domek ma 270 m pow. mieszkalnej, z piwnica i strychem 500 m, to jest szereg,
dzialka mala 275 metrow. Jesli chcesz, to wygrzebie dokladne kwoty. Najwieksze
kwoty to rzecz jasna gaz, latem ok. 100 zl miesiecznie (ciepla woda i
gotowanie), zima ok. 400 zl. Mieszkam troche ponad rok, co prawda nie Krakow,
ale Wroclaw.
Pozdrowienia,
Maciej


9 Mar 2003, 06:05
Joanna Siekierska


: Ile moze kosztowac utrzymanie domu ~300m^2 w Krakowie na dzialce
~20 ar ?
: Chodzi o roczne koszty, ew. z rozbiciem na miesiace grzewcze i
lato.

Czesc: od niedawna mieszkam w domku, i niedawno zrobilem sobie
podsumowanie.
Koszty: gaz, prad, woda, smiecie, podatek, serwis pieca,



kominiarze. Wychodzi

taniej niz mieszkanie spoldzielcze, w ktorym mieszkalem poprzednio
(65 m).
Domek ma 270 m pow. mieszkalnej, z piwnica i strychem 500 m, to
jest szereg,
dzialka mala 275 metrow. Jesli chcesz, to wygrzebie dokladne
kwoty. Najwieksze
kwoty to rzecz jasna gaz, latem ok. 100 zl miesiecznie (ciepla
woda i
gotowanie), zima ok. 400 zl. Mieszkam troche ponad rok, co prawda
nie Krakow,
ale Wroclaw.



Ja mieszkam w Wawie, dom ok. 180 m2 (jeszcze nie policzone po
zmianach scian), dom (polowka blizniaka) jeszcze nie wykonczony
(dziurami w scianach cieplo ucieka, nie mam pieniedzy na dokonczenie
instalacji) - wiec mysle, ze koszty ogrzewania zawyzone na razie.

Szambo 10 m3 - co 3 tygodnie 130 zl.
Smieci - place od worka 120 l po 6 zl, na razie co tydzien 1 lub 2
worki (za krotko, zebysmy sie nauczyli wlasciciwie miazdzyc
opakowania).
Prad - budowlany, wspolny z sasiadem, czasem sie dogrzewalismy
(zima, bylo -22) - ok. 800 zl/mies w sezonie (w ub. roku trwala
wykonczeniowka, duzo szlo u nas obojga), teraz powinno byc mniejsze
zuzycie, aczkolwiek - dalej duzo drozej niz normalna taryfa.
Rachunek za listopad ok. 600 zl (jeszcze bez ogrzewania gazem).
Gaz (mam piec od polowy grudnia, ciepla woda - od wiosny) - w
szczycie zimy ok. 700 zl (z woda i kuchnia).
Podatek gruntowy za caly ub. rok (jeszcze za dzialke niezabudowana,
nowy podatek jeszcze nie wyliczony) - ok. 100 zl.
Monitoring - 140 zl/mies.
Opalanie koza do polowy grudnia - drzewo za ok. 400 zl, palone caly
pazdziernik i do 14 grudnia 2002.

Mysle, ze jak dom bedzie wykonczony - koszty powinny znaczaco spasc.
Bardzo ucieka cieplo np. przez otwor kominowy przy kozie (brak
kominka), gniazda (dom w szkielecie, plyty g-k z wentylacja sciany
zewnetrznej, brak rekuperatora) - sama jestem zdziwiona, ze az tak
zieje mrozem z tak malych otworow...

W bloku za 51,5 m2 przed przeprowadzka placilam ok. 650 zl samego
czynszu + swiadczenia.

Joanna


9 Mar 2003, 10:10
Michał Kiełpiński

Ja mieszkam w Wawie, dom ok. 180 m2 (jeszcze nie policzone po
zmianach scian), dom (polowka blizniaka) jeszcze nie wykonczony
(dziurami w scianach cieplo ucieka, nie mam pieniedzy na dokonczenie
instalacji) - wiec mysle, ze koszty ogrzewania zawyzone na razie.



zawyżone znacznie (porównuje swój domek 140m)

Szambo 10 m3 - co 3 tygodnie 130 zl.



oczyszczalnia 45zł/6-8mies., wywóz 60zł/2lata

Prad - budowlany, wspolny z sasiadem, czasem sie dogrzewalismy
(zima, bylo -22) - ok. 800 zl/mies w sezonie (w ub. roku trwala
wykonczeniowka, duzo szlo u nas obojga), teraz powinno byc mniejsze
zuzycie, aczkolwiek - dalej duzo drozej niz normalna taryfa.



mam coprawda normalną taryfę, jednak 400zł/połowę blixniaka to dużo,
ostatnio przy wykończeniówce płaciłem 45zł/miesiąc, 200zł za mieisąc w
którym chodził olejak 2kW.

Gaz (mam piec od polowy grudnia, ciepla woda - od wiosny) - w
szczycie zimy ok. 700 zl (z woda i kuchnia).



W szczycie 420zł (-20C), ostatnio 320zł, przy konieczności poprawy
ocieplenia
poddasza (uszczelnienie).

Podatek gruntowy za caly ub. rok (jeszcze za dzialke niezabudowana,
nowy podatek jeszcze nie wyliczony) - ok. 100 zl.



120/800m (dom jeszcze nieodebrany)

Monitoring - 140 zl/mies.



na razie 24zł za komórke w alarmie.

Opalanie koza do polowy grudnia - drzewo za ok. 400 zl, palone caly
pazdziernik i do 14 grudnia 2002.



100zł/miesiąc rekreacja i dogrzewanie (100zł/mp pocięte porąbane)

Mysle, ze jak dom bedzie wykonczony - koszty powinny znaczaco spasc.



powinny (;-)) u mnie też

Bardzo ucieka cieplo np. przez otwor kominowy przy kozie (brak
kominka), gniazda (dom w szkielecie, plyty g-k z wentylacja sciany
zewnetrznej, brak rekuperatora) - sama jestem zdziwiona, ze az tak
zieje mrozem z tak malych otworow...



z małych zieje, ale po ich ucszczelnieniu komin nie będzie wychładzał - to
tylko
dodatkowa wentylacja.
MK




10 Mar 2003, 02:46
Marek Lenda

Witam !

Pewnie pytanie bez odpowiedzi, ale moze ktos podzieli sie praktycznymi
spostrzezeniami lub poda jakies liczby ktore bedzie mozna przeskalowac...

Ile moze kosztowac utrzymanie domu ~300m^2 w Krakowie na dzialce ~20 ar ?
Chodzi o roczne koszty, ew. z rozbiciem na miesiace grzewcze i lato.

Dom nowy, sciana jednowarstwowa ocieplona styropianem, wszystki media sa.

Jestem laikiem w tej kwestii, moze umiem oszacowac niektore koszty, ale
nie
wiem, czy czegos nie pomijam...



mam 100 m2 dom parter z poddaszem
kuchnia elektryczna gaz tylko  c.o i  c.w.u
opłaty  lato:  gaz - 35 zł/mies
                   prąd - 110 zł/mies
                   śmieci - 9 zł/mies (240 L)
                   woda + kanalizacja - ok.40 -50 zł /mies
opłaty zima: gaz - 350 zł/mies (max ; norma to 300)
                   reszta bez zmian

marek

---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.459 / Virus Database: 258 - Release Date: 2003-02-25


10 Mar 2003, 02:59
CEzar

Witam !

Pewnie pytanie bez odpowiedzi, ale moze ktos podzieli sie praktycznymi
spostrzezeniami lub poda jakies liczby ktore bedzie mozna przeskalowac...

Ile moze kosztowac utrzymanie domu ~300m^2 w Krakowie na dzialce ~20 ar ?
Chodzi o roczne koszty, ew. z rozbiciem na miesiace grzewcze i lato.



150 m2
gaz: teraz 400 ale 6 tyg grudzien/styczen - 480 (z kuchnią i wodą) - kominka
nie używałem :(
prad: 110 (ale odlicze od podatku - dom nieodebrany)
szmbo: 70 zł /3 tyg
podatek : 100
monitoring: 100 (mam pieska :))
CEzar


10 Mar 2003, 03:06
Bar-nab





| Witam !

prad: 110 (ale odlicze od podatku - dom nieodebrany)
CEzar



Witaj - odliczasz od podatku prąd w ramach duzej ulgi? Mozna????
B.




10 Mar 2003, 03:08
Dave


| prad: 110 (ale odlicze od podatku - dom nieodebrany)
| CEzar

Witaj - odliczasz od podatku prąd w ramach duzej ulgi? Mozna????



a czemu nie ? Mozna tez wode.

D.


10 Mar 2003, 12:00
Bar-nab






| prad: 110 (ale odlicze od podatku - dom nieodebrany)
| CEzar

| Witaj - odliczasz od podatku prąd w ramach duzej ulgi? Mozna????

a czemu nie ? Mozna tez wode.

D.



Nie wpadlem na to.
B.


10 Mar 2003, 12:41
ania

Ile moze kosztowac utrzymanie domu ~300m^2 w Krakowie na dzialce ~20 ar ?
Chodzi o roczne koszty, ew. z rozbiciem na miesiace grzewcze i lato.



ogrzewanie plus ciepla woda plus kuchenka (bez piekarnika): zima 400-800 zl
miesiecznie, lato ok 200
prad: srednio 200 miesiecznie (w zimie dogtrzewam lazienke:-))))
woda: ok 22 zl miesiecznie
kanalizacja jest - ale nie ma - czyli szambo - wywoz 9m3 - 127 zl
smieci: worki - ale jak kupilam 2 lata temu to ciagle je mam (segreguje
smieci i wywoze)
podatek: rosnie z roku na rok!
budynki mieszkalne: 0,5 zl/m2 (rok temu 49 gr 2 lata temu 46 gr)
grunty pozostale: 0,13 zl/m2 (rok temu 9 gr 2 lata temu 8 gr)
i wlasnie z tego co widze - urosla mi dzialka:-)

do tego musisz doliczyc wydatki biezace - tzn dom to wieczna skarbonka:-) -
tylko nie da sie jej rozbic i wysypac tego co sie wlozylo:-)


11 Mar 2003, 16:45
Joanna Siekierska


Zazdroszcze Wam wszystkim...
Mam tylko nadzieje, ze nastepna zima bedzie dla mnie mniej
kosztowna - ze dostane zwykly prad, bedzie kanalizacja, i pozalepiam
otworki ;-)

do tego musisz doliczyc wydatki biezace - tzn dom to wieczna
skarbonka:-) -
tylko nie da sie jej rozbic i wysypac tego co sie wlozylo:-)



No tak - ale w bloku przy znacznie mniejszym metrazu i komforcie,
koszty miesiecznego utrzymania byly (dla mnie) podobne... Jak
doliczyc do czynszu swiadczenia, oczywiscie.

Joanna


11 Mar 2003, 17:15
ania

No tak - ale w bloku przy znacznie mniejszym metrazu i komforcie,
koszty miesiecznego utrzymania byly (dla mnie) podobne... Jak
doliczyc do czynszu swiadczenia, oczywiscie.



moje mieszkanie: oplaty miesieczne stale 140 zl ("eksploatacja" i centralne)
prad ok 50-80 zl miesiecznie
gaz 70 miesiecznie
(jak mieszkalam tam)

dom troooche wiecej - ale i tez inny metraz - wiec przeliczajac na metry
napewno dom jest tanszy, ale w sumie jest drozszy bo wiecej wydajesz
miesiecznie
aha mieszkanie 40 m2


12 Mar 2003, 04:28
Michał Kiełpiński

dom troooche wiecej - ale i tez inny metraz - wiec przeliczajac na metry
napewno dom jest tanszy, ale w sumie jest drozszy bo wiecej wydajesz
miesiecznie
aha mieszkanie 40 m2



To zależy od rejonizacji - u teściowej z opłatami za 50m2 jest 800-1000zł
(czynsz, prąd + bojler, gaz butla, centralne osiedlowe, śmieci), a
mieszkanie jest
ruderą po remoncie w nieciekawej dzielnicy. Brrr, wolę swój domek.
MK


12 Mar 2003, 04:33
Cavallino

| dom troooche wiecej - ale i tez inny metraz - wiec przeliczajac na metry
| napewno dom jest tanszy, ale w sumie jest drozszy bo wiecej wydajesz
| miesiecznie
| aha mieszkanie 40 m2
To zależy od rejonizacji - u teściowej z opłatami za 50m2 jest 800-1000zł

Chyba z kredytem w cenie...


12 Mar 2003, 05:09
Jarek

| dom troooche wiecej - ale i tez inny metraz - wiec przeliczajac na met
ry
| napewno dom jest tanszy, ale w sumie jest drozszy bo wiecej wydajesz
| miesiecznie
| aha mieszkanie 40 m2
| To zależy od rejonizacji - u teściowej z opłatami za 50m2 jest 800-1000z
ł

Chyba z kredytem w cenie...



chyba jaja sobie robisz. moi rodzice za mieszkanie 46m w wawie (spoldzielcze
, na peryferiach) placa wszystkiego ok. 800-900 pln. dom jest w/g mnie duuuu
uuzo tanszy. sporo mozna przyoszczedzic. w mieszkaniu placisz 500 zl daniny
na administracje...
pozdrowka
Jarek


12 Mar 2003, 05:29
Michał Kiełpiński

| Chyba z kredytem w cenie...
chyba jaja sobie robisz. moi rodzice za mieszkanie 46m w wawie
(spoldzielcze
, na peryferiach) placa wszystkiego ok. 800-900 pln. dom jest w/g mnie
duuuu
uuzo tanszy. sporo mozna przyoszczedzic. w mieszkaniu placisz 500 zl
daniny
na administracje...



Nie robię jaj - 780 norma 950 wychodzi z prądem co 2 miesiąc raty,
może centralne jest dużo niższe latem, bo jakiś rozkład koszów jest.
MK


12 Mar 2003, 05:30
Cavallino

news:

| To zależy od rejonizacji - u teściowej z opłatami za 50m2 jest
800-1000z
ł

| Chyba z kredytem w cenie...
chyba jaja sobie robisz.



Nie - ja za mieszkanie 55m płaciłem pół roku temu 220 zł.
Plus prąd i gaz - jakieś 60 zł miesięcznie.

moi rodzice za mieszkanie 46m w wawie (spoldzielcze
, na peryferiach) placa wszystkiego ok. 800-900 pln.



Spółdzielcze - czyli płacą za wynajem, kredyt, czy jak sobie to nazwiesz.
Jak do kosztów chaty wliczysz spłatę kredytu to też sporo wyjdzie.

dom jest w/g mnie duuuu
uuzo tanszy. sporo mozna przyoszczedzic. w mieszkaniu placisz 500 zl
daniny
na administracje...



To znaczy za co?


12 Mar 2003, 06:28
Jarek

| chyba jaja sobie robisz. moi rodzice za mieszkanie 46m w wawie
(spoldzielcze
| , na peryferiach) placa wszystkiego ok. 800-900 pln. dom jest w/g mnie
duuuu
| uuzo tanszy. sporo mozna przyoszczedzic. w mieszkaniu placisz 500 zl
daniny
| na administracje...

Nie robię jaj - 780 norma 950 wychodzi z prądem co 2 miesiąc raty,
może centralne jest dużo niższe latem, bo jakiś rozkład koszów jest.
MK



ja do Cavallino z tymi jajami ;) wiem, ze tak wychodzi. oplaty jak za
calkiem duza chalupe...
pozdrowka
Jarek


12 Mar 2003, 06:32
Jarek

Nie - ja za mieszkanie 55m płaciłem pół roku temu 220 zł.
Plus prąd i gaz - jakieś 60 zł miesięcznie.



gdzie i jaki status mieszkania?

Spółdzielcze - czyli płacą za wynajem, kredyt, czy jak sobie to nazwiesz.
Jak do kosztów chaty wliczysz spłatę kredytu to też sporo wyjdzie.



to sie zwie chyba komorne (?). tu odpowiem na nastepne pytanie. ano za
remont, winda, tereny zieleni, domofon, pensje pracownikow adm, samochod
prezesa adm, studia corki prezesa, itd, itp ;) kilka pierwszych punktow to
wirtualne sprawy, ktore nigdy nie sa poruszne przez adm... za czasow dawnego
ustroju i w miedzyczasie z tymi mieszkaniami wsio bylo pojeb.....e.

w mieszkaniu placisz 500 zl
daniny
| na administracje...

To znaczy za co?



pozdrowka
Jarek


12 Mar 2003, 07:20
ania

| Nie - ja za mieszkanie 55m płaciłem pół roku temu 220 zł.
| Plus prąd i gaz - jakieś 60 zł miesięcznie.
gdzie i jaki status mieszkania?



ja 140 miesiecznie jak pisalam z co - krakow blisko centrum (3 przystanki
tramwajowe od rynku)
mieszkanie wlasnosciowe spoldzielcze (od 2 lat hipoteczne) - ale oplaty
takie same dla jednego i drugiego wariantu
w tej cenie - remonty, eksploatacja, utrzymanie dozorczyni terenow zielonych
itp itd, smieci i co
bez wody w mieszkaniu
mieszkanie 40 m2


12 Mar 2003, 07:21
Cavallino

| Nie - ja za mieszkanie 55m płaciłem pół roku temu 220 zł.
| Plus prąd i gaz - jakieś 60 zł miesięcznie.
gdzie i jaki status mieszkania?



Własnościowe spółdzielcze.
Poznań.

| Spółdzielcze - czyli płacą za wynajem, kredyt, czy jak sobie to
nazwiesz.
| Jak do kosztów chaty wliczysz spłatę kredytu to też sporo wyjdzie.
to sie zwie chyba komorne (?). tu odpowiem na nastepne pytanie. ano za
remont, winda, tereny zieleni, domofon, pensje pracownikow adm, samochod
prezesa adm, studia corki prezesa, itd, itp ;) kilka pierwszych punktow to
wirtualne sprawy, ktore nigdy nie sa poruszne przez adm... za czasow
dawnego
ustroju i w miedzyczasie z tymi mieszkaniami wsio bylo pojeb.....e.



Było jakieś 50 zł.


12 Mar 2003, 08:30
Jarek

Było jakieś 50 zł.



kurde, ale kwoty... nie wazne... ja obstaje nadal przy swoim. utrzymanie
50m2 mieszkania w wawie (podkreslam) ma sie podobnie do utrzymania domu. nie
licze tu naglych napraw jak hydrofor, kociol czy inne tego typu. biezace
rachunki sa w/g mnie nizsze (w sumie). przynajmniej ja place mniej za dom
niz moi rodzice za mieszkanie.
pozdrowka
Jarek

12 Mar 2003, 08:40
Cavallino

| Było jakieś 50 zł.
kurde, ale kwoty... nie wazne... ja obstaje nadal przy swoim. utrzymanie
50m2 mieszkania w wawie (podkreslam) ma sie podobnie do utrzymania domu.



Wiele rzeczy macie chorych w W-wie.
Tą widać też, chyba że to Ty się mylisz i do pozycji czynsz wrzucasz spłatę
kredytu (Twojego lub spółdzielni - nieważne).

nie
licze tu naglych napraw jak hydrofor, kociol czy inne tego typu. biezace
rachunki sa w/g mnie nizsze (w sumie). przynajmniej ja place mniej za dom
niz moi rodzice za mieszkanie.



Tyle że oni nie musieli go kupować - a to poważne kwoty.
Czy mówiąc "spółdzielcze" miałeś na myśli "lokatorskie" (bo tak
zrozumiałem)?


13 Mar 2003, 10:25
Joanna Siekierska


| No tak - ale w bloku przy znacznie mniejszym metrazu i
komforcie,
| koszty miesiecznego utrzymania byly (dla mnie) podobne... Jak
| doliczyc do czynszu swiadczenia, oczywiscie.

moje mieszkanie: oplaty miesieczne stale 140 zl ("eksploatacja" i
centralne)
prad ok 50-80 zl miesiecznie
gaz 70 miesiecznie



Ostatni czynsz (maj 2002) przekroczyl 650 zl (ok. 670 bylo, nie
pamietam dokladnie), + prad (ok. 120-140 zl, roznie). 51,5 m2
(liczac z balkonem)...
Ceny systematycznie rosly.
Energetyka - chyba najdrozsza spoldzielnia w Wawie...

dom troooche wiecej - ale i tez inny metraz - wiec przeliczajac na
metry
napewno dom jest tanszy, ale w sumie jest drozszy bo wiecej
wydajesz
miesiecznie
aha mieszkanie 40 m2



Mysle, ze po wykonczeniu domu i zatkaniu wszystkich dziur, przez
ktore ucieka cieplo - koszt utrzymania domu powinien byc zblizony do
oplat za mieszkanie, wylaczywszy duze remonty (wymiana kotla,
naprawa dachu, itp.). Jak bedzie - sie okaze :-)

Joanna


13 Mar 2003, 10:28
ania

naprawa dachu, itp.). Jak bedzie - sie okaze :-)



mi sie okazalo:-) robilam remont dachu w prawie nowym domu - koszt wyszedl
"calkiem" przyzwoity bo zamknelam sie w 35 tys:-
ot tak w sprawie skarbonki - ale dom to dom i napewno wole mieszkac tutaj
niz w mieszkaniu


13 Mar 2003, 11:15
Joanna Siekierska


| Spółdzielcze - czyli płacą za wynajem, kredyt, czy jak sobie to
nazwiesz.
| Jak do kosztów chaty wliczysz spłatę kredytu to też sporo



wyjdzie.

to sie zwie chyba komorne (?).



IMO - czynsz.

tu odpowiem na nastepne pytanie. ano za
remont, winda, tereny zieleni, domofon, pensje pracownikow adm,
samochod
prezesa adm, studia corki prezesa, itd, itp ;)



Jeszcze za wode ciepla i zimna, ogrzewanie, systematycznie niszczone
przyciski w windach (to nie remont, tylko konserwacja), sprzatanie
bloku i okolic (sprzatanie psich kup - czyli tzw. konserwacje
zieleni w mojej spoldzielni robila inna osoba - nie dozorca), koszty
ogolne (swiatlo na korytarzu, przepalone zarowki, ogrzewanie
gigantycznych korytarzy z nieszczelnymi oknami), biuletyn
spoldzielni rozsylany czlonkom - niezaleznie od tego, czy zycza
sobie placic za ple-ple krewnych i znajomych prezesa, no i - za
NIE-placacych czlonkow spoldzielni...

Jesli adm musi placic za wywoz smieci, cieplo, energie i inne tam -
a 30% mieszkancow nie placi - KTOS musi za nich "zalozyc" pieniadze.
Sa nimi ci naiwniacy, ktorzy placa - wiec w spoldzielniach, gdzie
duzy procent nie placi czynszu placa za nich inni. Mysle, ze w mojej
spoldzielni czynsze byly m.in. tak wysokie, ze znaczny procent
mieszkancow mial bardzo duze zaleglosci platnicze - jeszcze jak
chodzil dozorca z duzym zeszytem  - cyfry byly pieciocyfrowe, co
oznacza wiele miesiecy nieplacenia. Studia corki prezesa to przy tym
pryszcz.

Naiwni, placacy regularnie nie maja zadnego wplywu na wykluczenie i
wyrzucenie z mieszkania osob nieplacacych, w celu oddania mieszkania
bardziej solidnym mieszkancom.

Dla osob o czulych serduszkach: nie mam tu na mysli osob ktore
przejsciowo znalazly sie w trudnej sytuacji, ale np. pijaka, ktory
na alkohol ma, a na czynsz mu brakuje, badz dame, ktora lubi buciki
za kilkaset zl/para, i tez jej braknie na czynsz, albo
wyjezdzajacych na kilka-kilkananscie miesiecy za granice bez
polecenia zaplaty czynszu w banku. A takie osoby w moim (bylym juz)
bloku mieszkaly, i za ich czynsz rowniez ja musialam doplacac...

Sa w Wawie spoldzielnie, w ktorych za mieszkanie podobne do mojego
czynsz wynosi polowe - to mniejsze spoldzielnie, gdzie prawie
wszyscy regularnie placa.

Joanna



Strona 1 z 11


Pokrewne wątki

Ile kosztuje srednio wybudowanie piwnicy 30-40m2
Pompa ciepła ziemii ile kosztuje mirsięcznie ogrzewanie?
Ile posiłkow dziennie i czy 10 godzin niejedzenia to nie za duzo
Powiedz mi, ile zjadasz, a powiem ci, gdzie mieszkasz
ILE TEN ATMEL MA RAMu?? Oczywiście problem z BASCOMem
Paliwo do kominka - jak, za ile i gdzie kupujecie
Duze pamieci PROM - skad, za ile?
Ile kosztuje napisanie programu na mikrokontroler ?
ile zapłacę za import silnika elektrycznego?
Ile pradu zuzywa PC ????
  • odrodzenie feniksa marszalek rapidshare
  • 1973 aloha from hawaii via satellite rs
  • bhp w magazynie
  • odzieBF nike
  • siemens sx1 czarny sprzedam
  • doplata;do;plantacji;orzechow
  • wrocilam z emigracji i
  • kingston university london
  • deska rozdzielcza 206
  • Baza wypowiedzi z for internetowych - Index