Specjalistow do zainstalowania prostego (nie czyt. nie skutecznego) alarmu
szukalem swego czasu w firmach pt. zabezpieczenia, alarmy ,co doprowadzilo
mnie do wnistku: kupa kompetentnych? Panow Specjalistow, ktorzy chetnie tna
wnetrze korytkami a dla wlasnej pewnosci i gwarancji chetnie dorzucaja
czujke wiecej. Dla kogos, kto ma pojecie o elektronice, potrafi logicznie
myslec, zna choc troche temat zabezpieczen, nie stanowi problemu zalozenie i
skonfigurowanie prostego, optymalnego systemu do wlasnego mieszkania.
A jesli zadzwoni do np. zony (po tym jak 110dB da znac w okolicy), to ta po
prostu wykreca numer policji; dzwoni do agencji ochrony i "kupuje"
interwencje (sa takowe i dzialaja niezawodnie) itd. Po
prostu, te czesc trzeba dopracowac wczesniej, a nie dzialac po telefonie
"gadaczki" ad hoc.
Jezeli ktos kupuje dom, mieszkanie pod klucz to logicznym jest, ze zamowi
system w firmie. Natomiast, jesli buduje systemem gosodarczym to bedzie mu
chodzilo o tych kilka zlotych mniej i moze zalozyc prosty (nie czyt. nie
skuskuteczny) alarm nie uwlaczjacy swa godnoscia instalatorskim.
Panom Specjalistom: Wesolych Swiat zyczy ten, ktoremu sie udalo zalozyc
"alarm", nie chodzil pytac i nie robi fuch, co moglby sugerowac A.
Kordiukiewicz.
PS. Ostatnio spotkalem sie z nastepujacym przypadkiem:
Budynek, wiele stref, kazda ma swoj kod dostepu, Ktos otwiera drzwi (nota
bene ktos, kto nie powinien tam wchodzic), piszczy przy mojej klawiaturze,
impuls poszedl na monitorowanie, zaraz bedzie interwencja. Dzwonie, ze to
falszywka. I co??
Monitorowanie nie dostalo sygnalu. Co sie okazalo:
wszystko bylo w porzadku!