Strona 1 z 11


13 Lis 2006, 13:21
clark

Witam,
zcieram sie z problemem cieknacych kominow i sam nie bardzo wiem co
zrobic.
nieszczelnosc polega na zle wykonanej obrobce blacharskiej lub
przeciekajacej fudze. komin jest konstrukcja skladana z elementow firmy
Zepel a na zewnatrz jest oblozony plytkami klinkierowymi. prawdopodobie
wlasnie problem tkwi w plytkach ale nie wiem tego napewno.
zamierzam na poczatek obkleic tasma wszystkie obrobki, chce jeszcze
pomalowac komin jakas substancja uszczelniajaca - pytanie jaka zeby
komin nie stracil kolorow jakie ma obecnie i  czy to  wystarczy?
pozdrawiam



13 Lis 2006, 13:31
Igor Kotlicki


Witam,
zcieram sie z problemem cieknacych kominow i sam nie bardzo wiem co
zrobic.
nieszczelnosc polega na zle wykonanej obrobce blacharskiej lub
przeciekajacej fudze. komin jest konstrukcja skladana z elementow firmy
Zepel a na zewnatrz jest oblozony plytkami klinkierowymi. prawdopodobie
wlasnie problem tkwi w plytkach ale nie wiem tego napewno.
zamierzam na poczatek obkleic tasma wszystkie obrobki, chce jeszcze
pomalowac komin jakas substancja uszczelniajaca - pytanie jaka zeby
komin nie stracil kolorow jakie ma obecnie i  czy to  wystarczy?
pozdrawiam



A co pisza na grupie ?

BR
Igus'


13 Lis 2006, 13:42
clark

A co pisza na grupie ?



niestety pisza o kominach gdzie nieszczelnosc jest w przewodzie
spalinowym.
w moim przypadku nie ma tu o tym mowy, przewod spalinowy jest szamotowy
i  jest wewnatrz pustakow kominowych


13 Lis 2006, 13:46
Igor Kotlicki


| A co pisza na grupie ?

niestety pisza o kominach gdzie nieszczelnosc jest w przewodzie
spalinowym.
w moim przypadku nie ma tu o tym mowy, przewod spalinowy jest szamotowy
i  jest wewnatrz pustakow kominowych




wewnatrz komina ;o)

BR
Igus'




13 Lis 2006, 14:12
clark


wewnatrz komina ;o)



ok
napisz mi czy w przypadku foli chodzi o te pokrywajaca dach czy moze o
tasme uzyta do obrobki komina amoze jeszcze inna?

13 Lis 2006, 14:26
Jacek Plumpi

Witam,
zcieram sie z problemem cieknacych kominow i sam nie bardzo wiem co
zrobic.
nieszczelnosc polega na zle wykonanej obrobce blacharskiej lub
przeciekajacej fudze. komin jest konstrukcja skladana z elementow firmy
Zepel a na zewnatrz jest oblozony plytkami klinkierowymi. prawdopodobie
wlasnie problem tkwi w plytkach ale nie wiem tego napewno.
zamierzam na poczatek obkleic tasma wszystkie obrobki, chce jeszcze
pomalowac komin jakas substancja uszczelniajaca - pytanie jaka zeby
komin nie stracil kolorow jakie ma obecnie i  czy to  wystarczy?
pozdrawiam



Sprawdź obróbki czy zostały prawidłowo wpuszczone tzn. czy zagięty rant
blachy jest wpuszczony w nacięcie wypełnione silikonem. Sporo
pseudofachowców liczy na cud, że tynk czy płytka klinkierowa ponad obróbką
spowoduje ściekanie wody po obróbce.
A swoją drogą taka mała dygresja - co drugiemu fachowcowi budowlanemu tylko
się wydaje, że wie. To co oni robią to aż przeraża.

Jacek "Plumpi"


13 Lis 2006, 15:03
clark

Sprawdź obróbki czy zostały prawidłowo wpuszczone tzn. czy zagięty rant
blachy jest wpuszczony w nacięcie wypełnione silikonem.



tak jest wpuszczony i zaklejony silikonem niestety nie moge miec
pewnosci jak gleboko - pamietam jak dekarze mowili ze wpuszczali
gleboko

Sporo pseudofachowców liczy na cud, że tynk czy płytka klinkierowa ponad obróbką
spowoduje ściekanie wody po obróbce.
A swoją drogą taka mała dygresja - co drugiemu fachowcowi budowlanemu tylko
się wydaje, że wie. To co oni robią to aż przeraża.



wlasnie dzwonilem do nich (dekarzy) i sie dowiedzialem ze teraz robia
dachy ale norwega :))
q... jaja normalnie a gwarancje mam na 5 lat i chyba ja moge sobie w
....................................
:(

Igor co z ta folia?
musze dodac ze (tak mi sie wydaje) kominy zamakaja konkretnie z jednej
strony niestety od tej najbardziej wietrznej


13 Lis 2006, 15:15
Piotr_boncza

Igor co z ta folia?
musze dodac ze (tak mi sie wydaje) kominy zamakaja konkretnie z
jednej
strony niestety od tej najbardziej wietrznej



Jeśli od strony nawietrznej to sprawdź fugi, często woda wsiąka przez
nie.

pozdrawiam Piotr


13 Lis 2006, 15:27
clark

Jeśli od strony nawietrznej to sprawdź fugi, często woda wsiąka przez
nie.



byc moze tylko fuga jest prawie rowna z licem i w takim przypadku musze
ja wyskrobac. zastanawiam sie tylko czy jesli wciecie obrobki jest
prawidlowe to takie przeciekanie przez fuge nie powinno chyba powodowac
przeciekania komina.chyba ze wciecie jest zle wykonane?
moze naciac komin nad ich obrobka i wsadzic w szczeliny zamiast blachy
tasme dekarska?

nie wiem co jeszcze wymyslic dotego jeszcze ta pogoda :(


13 Lis 2006, 15:59
krzysiek

a nie zacieka przez wyloty przewodów wentylacyjnych woda nawiana do
srodka
przez wiatr, która nastepnie wychodzi na zewnatrz komina ale juz pod
dachem?
Taka sytuacja charakteryzuje się ym, że komin jest suchy tuż pod
obróbką a mokry poniżej
niej.


13 Lis 2006, 16:45
Cezarys

Witam,
zcieram sie z problemem cieknacych kominow i sam nie bardzo wiem co
zrobic.
nieszczelnosc polega na zle wykonanej obrobce blacharskiej lub
przeciekajacej fudze. komin jest konstrukcja skladana z elementow
firmy
Zepel a na zewnatrz jest oblozony plytkami klinkierowymi.
prawdopodobie
wlasnie problem tkwi w plytkach ale nie wiem tego napewno.
zamierzam na poczatek obkleic tasma wszystkie obrobki, chce jeszcze
pomalowac komin jakas substancja uszczelniajaca - pytanie jaka zeby
komin nie stracil kolorow jakie ma obecnie i  czy to  wystarczy?
pozdrawiam



Może się za szybko wychładza. Miałem dużo wody (komin
schiedel,ocieplony) a po dodatkowym ociepleniu na poddaszu skończło się
CEzarys


14 Lis 2006, 12:56
Igor Kotlicki



| wewnatrz komina ;o)

ok
napisz mi czy w przypadku foli chodzi o te pokrywajaca dach czy moze o
tasme uzyta do obrobki komina amoze jeszcze inna?



O te pokrywajaca dach.
W wiekszosci mi znanych problemow z przeciekajacym kominem (prawie
wszyscy to maja :o) u siebie i u znajomych to problemem jest wlasnie
folia a nie obrobka blacharska.
Chyba, ze dekarz to byl kompletny partacz.

BR
Igus'


14 Lis 2006, 14:18
clark

ok wiem o jaka folie teraz chodzi. rozumie ze powinna byc wywinieta do
gory

               I             I
               I             I
               I komin   I
folia ____II              II________ folia

czy tak powinno to wygladac?
a czy moze byc w jais sposob przymocowana do komina czy tez jest tylko
oparta?


14 Lis 2006, 14:29
Piotr_boncza

| Jeśli od strony nawietrznej to sprawdź fugi, często woda wsiąka
przez
| nie.
byc moze tylko fuga jest prawie rowna z licem i w takim przypadku
musze
ja wyskrobac. zastanawiam sie tylko czy jesli wciecie obrobki jest



Przecieki przez fugi są bardzo częste, zwłaszcza dają się we znaki
tym, którzy zrobili kominy z dziurawki. Zacznij może od zaipregnowania
fugi jakimś środkiem hydrofobowym. Jeśli obawiasz sie, że może
przeciekać na obróbce, użyj taśmy, nie pamiętam jak się toto nazywa
ale od zewnątrz folia alu a od środka mocno klejąca bitumiczno -
kauczukowa warstwa. Trzyma jak cholera i dobrze uszczelnia. Jak
przykleisz na styku blachy i muru to małe jest prawdopodobieństwo,
żeby tamtędy coś przeciekło.

pozdrawiam Piotr


14 Lis 2006, 15:54
clark

Przecieki przez fugi są bardzo częste, zwłaszcza dają się we znaki
tym, którzy zrobili kominy z dziurawki. Zacznij może od zaipregnowania
fugi jakimś środkiem hydrofobowym. Jeśli obawiasz sie, że może
przeciekać na obróbce, użyj taśmy, nie pamiętam jak się toto nazywa
ale od zewnątrz folia alu a od środka mocno klejąca bitumiczno -
kauczukowa warstwa. Trzyma jak cholera i dobrze uszczelnia. Jak
przykleisz na styku blachy i muru to małe jest prawdopodobieństwo,
żeby tamtędy coś przeciekło.



Tak wlasnie zamierzam zrobic i sprawdze jeszcze co z ta folia dachowa
moze faktycznie tu jest problem. Dziurawki nie mam wiec choc z tym
problem odpada. zastanawiajace jest jeszcze zamakanie od wewnatrz
przewodu wentylacyjnego

15 Lis 2006, 12:01
Igor Kotlicki


ok wiem o jaka folie teraz chodzi. rozumie ze powinna byc wywinieta do
gory

               I             I
               I             I
               I komin   I
folia ____II              II________ folia

czy tak powinno to wygladac?
a czy moze byc w jais sposob przymocowana do komina czy tez jest tylko
oparta?



Absolutnie przymocowana, coby sie nie wywijala, tak naprawde, to obrobka
blacharska moglaby ja dociskac, ale jak bedzie tylko tasma przyklejona
to tez OK (oczywiscie tasma do foli).

BR
Igus'

PS U mnie przybyl wezwany wykonawca i w ramach gwarancji i zadowolenia
klienta, poprawil i juz nie leci.


15 Lis 2006, 12:29
Dr.Endriu

| ok wiem o jaka folie teraz chodzi. rozumie ze powinna byc wywinieta do
| gory



Co za bzdura.
Muszę was oświecić bo gadacie na tym forum bzdury.....

20 lat temu foli wogóle nie stosowano. Nie było czegoś takiego.
Jets to nowinka techniczna stosowana od jakichś 10 -15 lat. Mówienie że jak
cieknie koło komina to wina foli, to jest kompletna bzdura.
Wina leży w obróbce i tyle. Złe okucie komina to 95% usterek....


15 Lis 2006, 13:10
Igor Kotlicki


| ok wiem o jaka folie teraz chodzi. rozumie ze powinna byc wywinieta do
| gory

Co za bzdura.
Muszę was oświecić bo gadacie na tym forum bzdury.....

20 lat temu foli wogóle nie stosowano. Nie było czegoś takiego.
Jets to nowinka techniczna stosowana od jakichś 10 -15 lat. Mówienie że jak
cieknie koło komina to wina foli, to jest kompletna bzdura.
Wina leży w obróbce i tyle. Złe okucie komina to 95% usterek....



Wiem, ze jestem tempym idiota i nie zasluguje na uwage, nie mniej jednak
chcialbym na swoja obrone zauwazyc, ze ja te folie wywinieta do dolu i
lecaca po niej wode widzialem na wlasne parszywe oczy.
Dawno, dawno temu, nie bylo foli tylko papa, pape sie klei na lepik,
zatem sie nie wywijala do dolu, lub gory.
Na dodatek nasi przodkowie nie uzywali poddasza w celu innym niz
skladowisko rupieci, tudziez mieszkanie dla sow i golebi, zatem jak nie
bylo wcale foli lub papy (o zgrozo !) to wacha sie lala po kominie i
nikomu w niczym nie przeszkadzala bo albo zdarzyla wyschnac lub
zamarznac i sufity mokre nie byly.
Cale zlo powstalo kiedy zaczeto uzywac poddasza do mieszkania i wyzej
wspomniana nie leci sobie swobodnie po kominie, tylko zatrzymuje sie na
skosie poddasza i wsiaka w tynk w okolicach komina.
To mam na swoje usprawiedliwienie, choc wiem, ze nie umniejsza to mojego
debilizmu.
(na usprawiedliwienie tego dekarza co mi robil dach, mam to, ze obrobka
jest bardzo staranna i wpuszczona w komin wykonany z pelnej cegly, a na
dodatek przykrecona wkretami i uszczelniona uszczelniaczem kominiarskim,
a i jeszcze jest blacha olowiana pod obrobka blacharska)

Upraszam zatem o wyrozumialosc, dla mej tepoty
Igus'


15 Lis 2006, 13:55
Dr.Endriu

chcialbym na swoja obrone zauwazyc, ze ja te folie wywinieta do dolu i
lecaca po niej wode widzialem na wlasne .... oczy.



A ja miałem doczynienia z  dachami w których folia była dawana pod blachę
i obróbkę, i NIGDY (poza może dwoma może trzema wyjątkami - na
wielkogabarytowych halach produkcyjnych)
 nie widziałem żeby woda dostawała się pod blachę na folię.
Jeżeli coś takiego miało miejsce, to wg mnie znaczy że dekarz spartolił
robotę...
Moim skromnym zdaniem foliowanie mogło by wogóle nie istnieć. Wg  mnie jest
to tzw "pic na wodę fotomontaż".
Po dwóch trzech latach i tak tą folię szlag trafia - utlenianie (pomimo 100%
zapewnień producentów o 50 letniej wytrzymałości tego materiału).
Ale taki jest najnowszy trend i tak się robi ...... niby zgodnie ze sztuką i
zaleceniami producentów.

Aczkolwiek wale nie mam zamiaru odżegnywać nikogo od zakupu foli. Jest to
tylko i wyłącznie moje osobiste zdanie,
człowieka który miał okazję jakiś czas temu parać się zawodem dekarstwa..:).


15 Lis 2006, 14:17
Igor Kotlicki


| chcialbym na swoja obrone zauwazyc, ze ja te folie wywinieta do dolu i
| lecaca po niej wode widzialem na wlasne .... oczy.

A ja miałem doczynienia z  dachami w których folia była dawana pod blachę
i obróbkę, i NIGDY (poza może dwoma może trzema wyjątkami - na
wielkogabarytowych halach produkcyjnych)
 nie widziałem żeby woda dostawała się pod blachę na folię.
Jeżeli coś takiego miało miejsce, to wg mnie znaczy że dekarz spartolił
robotę...



Siure ... pod blacha. Ale juz pod dachowka to woda jest spotykana, tzn
jak zawiewa, to sie zdarza, ze woda po foli leci.

Moim skromnym zdaniem foliowanie mogło by wogóle nie istnieć. Wg  mnie jest
to tzw "pic na wodę fotomontaż".



Pod blacha tak, pod dachowka, absolutnie MUSI BYC.

Po dwóch trzech latach i tak tą folię szlag trafia - utlenianie (pomimo 100%
zapewnień producentów o 50 letniej wytrzymałości tego materiału).



No, mam te 3 lata, i akurat musialem z przyczyn niezaleznych zdjac pare
dachowek. Folia wyglada jak nowa, nic jej nie bylo.

Ale taki jest najnowszy trend i tak się robi ...... niby zgodnie ze sztuką i
zaleceniami producentów.



Mozna dawac pape, albo miec strych nieocieplony i niemieszkalny, wtedy
nie ma potrzeby.
Jak ma byc dachowka to folia lub papa jest niestety konieczna, inaczej
welna zamoknie i bedzie kicha.

Aczkolwiek wale nie mam zamiaru odżegnywać nikogo od zakupu foli. Jest to
tylko i wyłącznie moje osobiste zdanie,
człowieka który miał okazję jakiś czas temu parać się zawodem dekarstwa..:).



Na studiach tez tak dorabialem, kladlismy pape na obiektach
przemyslowych, ale to bylo ... hohoho temu :o)

Pozdrawiam kolege po fachu (bylym)

BR
Igus'


15 Lis 2006, 15:44
Dr.Endriu

| chcialbym na swoja obrone zauwazyc, ze ja te folie wywinieta do dolu i
| lecaca po niej wode widzialem na wlasne .... oczy.

| A ja miałem doczynienia z  dachami w których folia była dawana pod
blachę
| i obróbkę, i NIGDY (poza może dwoma może trzema wyjątkami - na
| wielkogabarytowych halach produkcyjnych)
|  nie widziałem żeby woda dostawała się pod blachę na folię.
| Jeżeli coś takiego miało miejsce, to wg mnie znaczy że dekarz spartolił
| robotę...
Siure ... pod blacha. Ale juz pod dachowka to woda jest spotykana, tzn
jak zawiewa, to sie zdarza, ze woda po foli leci.



No i tu niestety się różnimu zdaniami..... Woda NIE MA PRAWA wejść pod
dachówkę, ani pod blachę,
ani pod jakikolwiek inny matriał którego jescze nie znam. Po to się kryje
dach blachą i dachówką,
ażeby nie dochodziło do sytuacji opisanych powyżej.

| Moim skromnym zdaniem foliowanie mogło by wogóle nie istnieć. Wg  mnie
jest
| to tzw "pic na wodę fotomontaż".
Pod blacha tak, pod dachowka, absolutnie MUSI BYC.



Może, a nie "ABSOLUTNIE  MUSI BYĆ".
Sztuka dekarska zdecydowanie zaleca, i niech tak zostanie.

| Po dwóch trzech latach i tak tą folię szlag trafia - utlenianie (pomimo
100%
| zapewnień producentów o 50 letniej wytrzymałości tego materiału).
No, mam te 3 lata, i akurat musialem z przyczyn niezaleznych zdjac pare
dachowek. Folia wyglada jak nowa, nic jej nie bylo.



I tak trzymać :)

| Ale taki jest najnowszy trend i tak się robi ...... niby zgodnie ze
sztuką i
| zaleceniami producentów.
Mozna dawac pape, albo miec strych nieocieplony i niemieszkalny, wtedy
nie ma potrzeby.
Jak ma byc dachowka to folia lub papa jest niestety konieczna, inaczej
welna zamoknie i bedzie kicha.



Woda nie ma prawa dostać się pod dachówkę.....

| Aczkolwiek wale nie mam zamiaru odżegnywać nikogo od zakupu foli. Jest
to
| tylko i wyłącznie moje osobiste zdanie,
| człowieka który miał okazję jakiś czas temu parać się zawodem
dekarstwa..:).
Na studiach tez tak dorabialem, kladlismy pape na obiektach
przemyslowych, ale to bylo ... hohoho temu :o)



Nie ma to jak dekarstwo :). Ciężka robota, ale za to przynosząca dużo
samoozadowolenia - szczególnie
po zakończeniu budowy gdy się patrzy na efekt końcowy,...... no i jeszce po
wypłacie umówionej gotówki przez inwestora - co w naszym chorym kraju wcale
nie jest takie oczywiste.
Niestety żyjemy w takim kraju gdzie uczciwa praca po prostu się nie opłaca,
i większość dobrych fachowców
już dawno uciekła za granice, gdzie za dobrą robotę dostają dobre
wynagrodznie. A w Polsce to się opłaca
zostać policjantem, urzędnikiem, i innym tego rodzaju skrętem, a każda chęć
działania ZABIJANA jest w zarodku
(ZUS-y, Pity, Vaty i inne gówniane przepisy od których tylko można osiwieć).
Taki kraj niestety.....
i takie wyniki głosowań...choćby w ostatnich wyborach.


16 Lis 2006, 10:07
clark

Jako pierwszy atak zastosowalem impregnat altasu DELFIN w sobote
obkleje cala obrowbke blacharska i zaloze kratke na otwor wentylacyjny
- zobaczymy czy da efekt.
woda po foli sie raczej nie ma jak dostac dzis to obejzalem, jest
wywinieta do gory choc niestety nie jest przymocowana na sztywno
natomiast jest ona polozona z odpowiednim zapasem do gory.

16 Lis 2006, 11:33
Slawomir Mateuszczyk


niestety pisza o kominach gdzie nieszczelnosc jest w przewodzie
spalinowym.
w moim przypadku nie ma tu o tym mowy, przewod spalinowy jest szamotowy
i  jest wewnatrz pustakow kominowych



Błędne założenie. Sporo "fachowców" starej daty wkłada kształtki
szamotowe do góry nogami - tak im podpowiada intuicja. A wtedy woda
zamiast ściekać do środka komina wypływa na zewnątrz szamotu.

16 Lis 2006, 14:04
Markus

| Jeśli obawiasz sie, że może
| przeciekać na obróbce, użyj taśmy, nie pamiętam jak się toto nazywa
| ale od zewnątrz folia alu a od środka mocno klejąca bitumiczno -
| kauczukowa warstwa. Trzyma jak cholera i dobrze uszczelnia. Jak
| przykleisz na styku blachy i muru to małe jest prawdopodobieństwo,
| żeby tamtędy coś przeciekło.
|

To moze tez sie podpytam - wprawdzie kominy mi nie ciekną, ale w trakcie
budowy kiedy mialem jeszcze nie ocieplony dach to woda płynęła na poddaszu
po kominie - przyjechał szef dekarzy ktorzy robili przykrycie dachu i az sie
za głowe złapał - okazało sie ze ekipa zapomniała połozyc kitu dekarskiego
przy wydrze (tak to sie chyba nazywa) czyli w miejscu wpuszczenia obróbki
blacharskiej w ocieplenie komina (kominy mam z cegły ceramicznej pełnej,
ocieplone 5cm warstwą styropianu , na to klej, siatka i jescze raz klej -
blacha jest wpuszczona jakies 2 cm w styropian ) Ostatnio wdrapałem sie na
dach i po dokladnych ogledzinach okazało sie, ze połozony w ramach naprawy
kit po roku stwardniał i pojawila sie rysa biegnaca w kicie wzdłuz
obrobki... boje sie ze woda dostanie sie tedy pod poktrycie dachu.
Czytając powyzsze rozwazania wpadłem na pomysł oklejenia tej wydry własnie
tasma dekarska, zastanawiam sie tylko czy bedzie sie ona trzymała mojego
komina? i czy skutecznie uszczelni połączenie komina i blachy?

|
| pozdrawiam Piotr
|

Pozdrawiam Marcin


16 Lis 2006, 14:27
clark

Markus tasma trzymac bedzie jak cholera. zastosowany jest klej bodaj
butylenowy czy jakos tak a to diabelstwo lapie sie wszystkiego.
mam nadzieje jednak ze masz wszystko ok bo jak wiadomo innych prac w
domu nie braknie :)

19 Lis 2006, 18:17
Jacek Plumpi

A ja miałem doczynienia z  dachami w których folia była dawana pod blachę
i obróbkę, i NIGDY (poza może dwoma może trzema wyjątkami - na
wielkogabarytowych halach produkcyjnych)
nie widziałem żeby woda dostawała się pod blachę na folię.
Jeżeli coś takiego miało miejsce, to wg mnie znaczy że dekarz spartolił
robotę...
Moim skromnym zdaniem foliowanie mogło by wogóle nie istnieć. Wg  mnie
jest
to tzw "pic na wodę fotomontaż".
Po dwóch trzech latach i tak tą folię szlag trafia - utlenianie (pomimo
100%
zapewnień producentów o 50 letniej wytrzymałości tego materiału).
Ale taki jest najnowszy trend i tak się robi ...... niby zgodnie ze sztuką
i
zaleceniami producentów.

Aczkolwiek wale nie mam zamiaru odżegnywać nikogo od zakupu foli. Jest to
tylko i wyłącznie moje osobiste zdanie,
człowieka który miał okazję jakiś czas temu parać się zawodem
dekarstwa..:).



I problem w tym, że zbyt wielu jest "fachowców", którym się wydaje, że jak
kiedyś robili to teraz folia jest bezużyteczna. Właśnie niedawno miałem
wymieniany dach. Kazałem położyć folię, która miała być oklejona wokół
kominów. A tu dupa. "Fachowiec" sobie wymyślił, że wywinie ją razem z gontem
pod obróbkę. W takiej sytuacji to faktycznie używanie folii to zbyteczny
wydatek, ponieważ nie zapewnia ona w tych miejscach tego co najważniejsze -
dodatkowej bariery i ochrony. Ponad to przy kominach styka się bezpośrednio
z deskami co będzie przyczyną ich gnicia, ponieważ jest to miejsce
najbardziej narażone na wilgoć, a obróbka też jest spierniczona. Pomimo, że
gość chwalił się, że robił dachy za granicą okazało się, ze nikt go nie
nauczył, iż obróbka musi wejść w nacięcie wykonane w kominie, które należy
zasilikonować - widać silikonu także kiedyś się nie używało :)))

Jacek "Plumpi"


20 Lis 2006, 04:18
Dr.Endriu

I problem w tym, że zbyt wielu jest "fachowców", którym się wydaje, że jak
kiedyś robili to teraz folia jest bezużyteczna. Właśnie niedawno miałem
wymieniany dach. Kazałem położyć folię, która miała być oklejona wokół
kominów. A tu dupa. "Fachowiec" sobie wymyślił, że wywinie ją razem z
gontem
pod obróbkę. W takiej sytuacji to faktycznie używanie folii to zbyteczny
wydatek, ponieważ nie zapewnia ona w tych miejscach tego co
najważniejsze -
dodatkowej bariery i ochrony. Ponad to przy kominach styka się
bezpośrednio
z deskami co będzie przyczyną ich gnicia, ponieważ jest to miejsce
najbardziej narażone na wilgoć, a obróbka też jest spierniczona. Pomimo,
że
gość chwalił się, że robił dachy za granicą okazało się, ze nikt go nie
nauczył, iż obróbka musi wejść w nacięcie wykonane w kominie, które należy
zasilikonować - widać silikonu także kiedyś się nie używało :)))



Jeszce raz chciałem zauważyć że NAISTOTNIEJSZYM i JEDYNYM zabezpieczeniem
przed
zaciekami jest PRAWIDŁOWE połozenie obróbek. Folia jest jakby dodatkowym
zabezpieczeniem, ale przy prawidłowym położeniu pokrycia i obróbek,
dodatkowe zabezpieczenie
NIGDY nie mieć koniecznosci zadziałania. Po tym się rozpoznaje dobrego
fachowca, że u niego
NIGDY nie cieknie koło kominów, ani nigdzie indziej. (przy uzupełnianiu
silikonu wokół obróbek - co 5-10 lat).
Założenie folii jest ujęte w  sztuce delarskiej, ale jako zabezpieczenie
DODATKOWE które NIGDY nie powinno
mieć potrzeby zadziałania.



Strona 1 z 11


Pokrewne wątki

Piorun VS. komin spalinowy pieca kondensacyjneg
Gdzie jest najwyzszy komin w Polsce?
"Optymalni" naprawiają świat (znowu...)
Kocioł na owies
ATMEGA temat rzeka ...
Ile MIPSów ma 51?
Zagrożenie płynące z posiadania rekupatora
Lutownica gazowa [TOPEX]
Zamiast akumulatora?
Gimnastyka [kiedy?]
  • odrodzenie feniksa marszalek rapidshare
  • 1973 aloha from hawaii via satellite rs
  • bhp w magazynie
  • odzieBF nike
  • siemens sx1 czarny sprzedam
  • doplata;do;plantacji;orzechow
  • wrocilam z emigracji i
  • kingston university london
  • deska rozdzielcza 206
  • Baza wypowiedzi z for internetowych - Index